Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 05 maja 2015, 11:10
Oj długo. Przede wszystkim bardzo długo nienawidziłam siebie i to się odbijało na moich wszelakich relacjach. Między innymi dlatego nie mam teraz znajomych ani przyjaciół. No i przede wszystkim panicznie potrzebowałam mieć wokół siebie ludzi, dużo ludzi, i to ludzi, którzy mnie musieli koniecznie lubić i akceptować, bo inaczej biczowałam samą siebie nienawidząc się jeszcze bardziej. No i oczywiście rezygnowałam z całego mnóstwa rzeczy i części siebie żeby tylko ci ludzie chcieli ze mną przebywać i mnie akceptowali. Dzisiaj się z tego śmieje, ale taką drogę musiałam przejść, żeby mieć gdzieś, że mnie ktoś nie akceptuje. Nikt mnie nie musi lubić, ważne, że ja lubię siebie. Progressive, terapia. Tylko to może Ci pomóc zrozumieć i polubić siebie :)
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 05 maja 2015, 11:26
Ja w sumie też się z tym pogodziłem. Choć czasem dostaję propozycję wyjścia gdzieś to jak na razie nie są nawet moi znajomi tylko obcy ludzie i nie wiadomo co z tego będzie jaki będzie finał. Co do związków 6 lat to wystarczająco by się odechciało do końca życia więc sprawa zamknięta. Jedyne co mi nie pasuję to chęć i brak możliwości zmiany samego siebie. Czekam na tak oczekiwaną terapię już od sierpnia tamtego roku i nadal nie mogę się doczekać. Poza tym ok i jakoś mam okazję na zmianę choć po części mojego życia(Części materialnej)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 maja 2015, 12:00
długo zajęło Ci zaakceptowanie samej siebie i czucie sie dobrze we własnej skórze, nawet jesli miałoby to sie wiązać z samotnością ?

U mnie po 2,5 roku dopiero około dotarło (częściowo),że to jak żyje,owszem może w oczach paru osób czyni mnie śmieciem,ale to ich problem jak to widzą,nie mój...
Co nie znaczy że problem z samooceną został rozwiązany.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 05 maja 2015, 17:08
MalaMi1001 napisał(a):Oj długo. Przede wszystkim bardzo długo nienawidziłam siebie i to się odbijało na moich wszelakich relacjach. Między innymi dlatego nie mam teraz znajomych ani przyjaciół. No i przede wszystkim panicznie potrzebowałam mieć wokół siebie ludzi, dużo ludzi, i to ludzi, którzy mnie musieli koniecznie lubić i akceptować, bo inaczej biczowałam samą siebie nienawidząc się jeszcze bardziej. No i oczywiście rezygnowałam z całego mnóstwa rzeczy i części siebie żeby tylko ci ludzie chcieli ze mną przebywać i mnie akceptowali. Dzisiaj się z tego śmieje, ale taką drogę musiałam przejść, żeby mieć gdzieś, że mnie ktoś nie akceptuje. Nikt mnie nie musi lubić, ważne, że ja lubię siebie. Progressive, terapia. Tylko to może Ci pomóc zrozumieć i polubić siebie :)

Chyba właśnie w tym problem, trudno znieść siebie samą. Ogólnie to podziwiam ludzi, którzy potrafią samotnie żyć, znają swoją wartość, są niezależni itp.
Ale nadal uważam, że są sytuacje szczególne, kiedy sami sobie nie poradzimy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Progressive 05 maja 2015, 17:37
MalaMi1001, już drugi raz podchodzę do terapii i drugi raz nie wiem co mam o niej myśleć.
poem, też podziwiam ludzi, którzy są pewni swojej wartości. Ja siebie nie potrafię znieść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 06 maja 2015, 06:57
poem napisał(a):Chyba właśnie w tym problem, trudno znieść siebie samą. Ogólnie to podziwiam ludzi, którzy potrafią samotnie żyć, znają swoją wartość, są niezależni itp.

Ja też podziwiam takich ludzi i może im nawet zazdroszczę tej kreatywności i energii. Pamiętam siebie na najwyższych obrotach i wtedy udało mi się dużo osiągnąć, ale według lekarzy to była hipomania. Teraz nie sięgam sobie do pięt w tamtych czasach. Jestem zły na samego siebie, a z drugiej strony próbuję siebie zrozumieć.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 06 maja 2015, 16:36
Ostatnio samotność mocno sciska mi serce,a jednocześnie uciekam mocno od ludzi z powodu lęku i chowanego bólu.Nie mam przyjaciół,kobiety,nie wielu ludzi wgl wie że żyje.Ciężko mi ostatnio.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 07 maja 2015, 09:43
Ja swoją samotność zabijam słuchając muzyki, inaczej bym chyba zwariował, żona ciągle patrzy na mnie z pod czoła, bo nic nie robię, jest to bardzo irytujące, zwłaszcza że czuję się bezradny w obecnym stanie. Gnębi mnie uczucie że jestem nieurzyteczny i do niczego nie zdolny, fizycznie nic mi nie brakuje lecz psychicznie jestem w stanie nicości, pustki i osamotnienia, nie potrafię żyć w zgodzie ze swoim ja, ciągle mam coś do życzenia od samego siebie. Brakuje mi umiejętności radzenia sobie z chorobą, powinienem z nią współżyć, pogodzić się z tym że już nie będzie inaczej, zwłaszcza że leczę się już tyle lat i jakoś nie potrafię, ciągle oczekuję od siebie żeczy niemożliwych. Takie katowanie siebie jest bardzo wyczerpujące, a mnie strasznie brak energii i chęci do życia.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Introwertyczka 07 maja 2015, 10:19
white Lily napisał(a):Nie jesteś sama masz siebie i badż dla siebie dobra,troszcz się o siebie i pokochaj ...masz tu ludzi na forum którzy w jakimś stopniu Ci staraja się pomóc.


Staram się być dla siebie dobra, choć dręczy mnie poczucie winy i niespełnienia, jak pewnie wielu znerwicowanych ludzi. Odczuwam emocjonalną ulgę, że przynajmniej na swoich blogach i na tym forum mogę się w jakimś stopniu wyżalić, bo bez tego byłoby mi dużo ciężej.
Introwertyczka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 07 maja 2015, 10:23
No to jesteś introwertyczką czy nie? Bo z tego co wiem introwertycy czerpią największą satysfakcję właśnie z bycia samotnikiem i swoją samotność pragną celebrować, odpoczywają w samotności i poniekąd są emocjonalnie samowystarczalni.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

przez Introwertyczka 07 maja 2015, 10:25
MalaMi1001 napisał(a):No to jesteś introwertyczką czy nie? Bo z tego co wiem introwertycy czerpią największą satysfakcję właśnie z bycia samotnikiem i swoją samotność pragną celebrować, odpoczywają w samotności i poniekąd są emocjonalnie samowystarczalni.


hehe, bardziej jestem neurotyczką niż introwertyczką. Introwertyczka to tak dla zmyły. Poza tym każdy ma jakieś granice wytrzymywalnej samotności.
Introwertyczka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 07 maja 2015, 12:23
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 07 maja 2015, 12:56
NN4V napisał(a):http://www.forumzdrowia.pl/id,192,art,33,ptitle,ja.htm

No właśnie, przeczytaj to co jest tam napisane i nie nadinterpretuj moich słów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 maja 2015, 16:35
MalaMi1001, Introwertycy też potrzebują ludzi (tylko nie całej masy i zależy jakich) jak i samotności.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do