Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Wehmut 02 maja 2015, 17:07
...gdy jest na dworze niepogoda.
Wehmut
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Murinus 02 maja 2015, 19:03
Introwertyczka napisał(a):
bonsai napisał(a):Podchodząc do tematu w ten sposób, to lepiej już nie będzie.


No bo nie będzie. Chyba że nastanie socjalizm, bo tylko socjalizm nas uratuje. Jednak do zwycięstwa socjalizmu potrzebny byłby jakiś charyzmatyczny przywódca, a u nas w parlamencie nawet partii lewicowej nie ma.


Socjalizm to piękna idea tylko ze nie realna. Każdy i tak będzie dążył żeby jak najwięcej uciułać dla siebie tylko w przeciwieństwie do kapitalizmu, walutą są układy nie pieniądze. Może by się to udało w mniejszych grupach. Wtedy ludzie na pewno byli by mniej samotni a ich problemy rozwiązywane były by szybciej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 maja 2015, 17:51

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 03 maja 2015, 00:05
Mimo, że powinienem to i tak nie chce mi się spotykać z ludźmi, nigdy nie czuję się swobodnie i pewnie pośród nich,
potrzebuję ludzi ale czuję się zbyt wyalienowany, z resztą nie mam aktualnie nikogo z kim czułbym się pewnie,
jedynie gadam na gadu-gadu z paroma osobami z tego forum, ale są to osoby z innego miasta, więc nie ma jak
się spotkać, ciężko znaleźć kogoś kto nas jednocześnie zainteresuje i będzie dla nas bezpieczny.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 03 maja 2015, 00:14
Macie takie momenty że sięgacie dna samotności, a jedyną osobą do której możecie zadzwonić jest mama?
Wyję całymi dniami z wyrzutami do Boga, że nie wytrzymam tak dłużej, że nie zniosę tego bólu i żeby nie kazał mi sprawdzać że jednak zniosę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 03 maja 2015, 00:59
bedzielepiej napisał(a):Macie takie momenty że sięgacie dna samotności, a jedyną osobą do której możecie zadzwonić jest mama?
Wyję całymi dniami z wyrzutami do Boga, że nie wytrzymam tak dłużej, że nie zniosę tego bólu i żeby nie kazał mi sprawdzać że jednak zniosę


no to bardzo smutne, dobrze chociaż, że masz dobre relację z mamą, jeśli takie oczywiście są.
ja można powiedzieć sięgnąłem dna samotności na swój sposób, jestem od 3 lat "obrażony" na cały świat
i wszyscy mnie wkurwiają, nie potrafię się przekonać do ludzi, zawsze znajdę jakieś wytłumaczenie i przeciw
by się nie spotkać, zawsze lęk podyktuje mi jakieś chore myśli, że nie warto. Albo po prostu dużo oczekuję
po takich spotkaniach. Niestety, prawda jest taka, że jestem na etapie potrzeby relacji z psychoterapeutą,
bo tak się wyalienowałem, że to jedyne rozwiązanie, od czegoś trzeba zacząć, ale codzienne odwlekanie
i niezdecydowanie ciągle mnie oddalają od pójścia do swojej psycholog. Brakuje mi samodyscypliny,
samozaparcia, zdrowych chęci.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 03 maja 2015, 07:33
dr. Psycho Trepens napisał(a):...ciężko znaleźć kogoś kto nas jednocześnie zainteresuje i będzie dla nas bezpieczny.

Kto jest dla "nas" bezpieczny?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4318
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 maja 2015, 08:10
Moja samotność wynika z mojej choroby, mojego wycofywania się z życia społecznego, nie potrafię tego zmienić, czuję się inny, naznaczony, nienormalny. Czuję że coraz bardziej tracę kontakt z moimi bliskimi, to wszystko przez moją inność, taką blokadę do współżycia społecznego no i z tego rodzi się samotność, która otula mnie swoim płaszczem nie dopuszczając do mnie blasku normalnego twórczego życia. Kiedy sięgam pamięcią wstecz to muszę przyznać że zanim założyłem rodzinę to zawsze czułem się samotny, potem żona, dzieci, dom lata dobre owocne, aż do pierwszego epizodu depresji no i od tego czasu samotność mnie nie wypuściła ze swoich szponów, czuję się odizolowany od normalnego świata.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 03 maja 2015, 08:15
kazimierz61, na czym ta Twoja inność polega?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8596
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 maja 2015, 19:36
Jestem tak samotny że brak mi słów żeby to wyrazić.Kompletna emocjonalna pustka.Całe życie próbuje się zmienić.Bezskutecznie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Baronowy 03 maja 2015, 19:49
Ja się czuję samotny bo mieszkam sam. W pracy mam znajomych, ale co z tego? Nadajemy na innych falach.
Czasem się spotkam z kolegą o wiele starszym ode mnie, który przechodził różne załamki w życiu i mnie jakoś rozumie, ale
po za nim pusto... Zero... Null... Samotność do mój krzyż.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
01 maja 2015, 17:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 03 maja 2015, 22:13
samotność popycha mnie do różnych rzeczy...
zaczyna się to robić żałosne...
wiem co mam robić by to zmienić ale drepczę w kółko i nie idę do przodu...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Wehmut 03 maja 2015, 22:15
Follow_, ale tych konstruktywnych?
Wehmut
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 03 maja 2015, 22:48
bardzo destrukcyjnych...
moje zycie robi sie coraz bardziej bezsensowne
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Introwertyczka 03 maja 2015, 23:57
Ja jakoś zawsze byłam sama i właściwie kiedyś nawet mi to nie przeszkadzało. Albo mi się wtedy wydawało, że nie jestem sama - ciężko teraz stwierdzić. Gdy znalazłam się na dnie, to nagle zauważyłam, że nikogo przy mnie nie ma. I wiem, że tak już pewnie zostanie. Jeszcze pół roku temu nie mogłam się z tym pogodzić i wariowałam, niemal skakałam po ścianach i wszystko mnie drażniło. Teraz staram się jakoś pogodzić z tym, że już zawsze będę sama i że nic się pod tym względem nie zmieni. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.
Introwertyczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do