Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 15 kwi 2015, 14:21
Lorri1, uzależniasz swoje poczucie szczęścia od bycia z kimś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 15 kwi 2015, 18:51
:( Brakuje mi rodziny, ludzi...
depresja atakuje , samotność powoduje rozpacz
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Wehmut 15 kwi 2015, 18:55
a robisz coś z tym?
Wehmut
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 15 kwi 2015, 18:59
robię... :(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Lorri1 15 kwi 2015, 19:44
Rebelia napisał(a):Lorri1, uzależniasz swoje poczucie szczęścia od bycia z kimś?

Trudne pytanie. Generalnie nie mam powodów do narzekania - jestem wykształcona, mam pracę, mam gdzie mieszkać (wprawdzie dalej z rodzicami, ale to ze względów ekonomicznych, wolę odkładać na własne mieszkanie, niż płacić obcej osobie za wynajem i nic z tego nie mieć; zresztą nie wiem, czy dałabym radę mieszkać całkiem sama, to przygnębiające), mam kochającą rodzinę, jestem względnie zdrowa, itp. itd. A czy jestem szczęśliwa? Sama nie wiem. Jestem samotna. Nie chodzi o to, że moim największym problemem jest to, że nie mam mężczyzny. Nie jestem nawet pewna, czy już jestem gotowa na nowy związek, bo regularnie wracam myślami do mojego zmarłego chłopaka. Uwiera mnie brak kogoś sensownego do porozmawiania, do ruszenia czterech liter z domu. Chciałoby się wyjść do kina, do teatru, przeczytać książkę i później podzielić wrażeniami. Albo iść na głupie zakupy z kimś, kto mi powie, czy w czymś mi do twarzy, czy nie (i odwrotnie). Wyjść na spacer, na rower, basen... Pojechać na wakacje czy wycieczkę. Dzisiaj byłam na długim spacerze z psem w parku, piękna pogoda - żal nie skorzystać, i było mi przykro, że nawet nie miałam do kogo gęby otworzyć. Coraz bardziej zamykam się w sobie i w czterech ścianach, coraz trudniej znaleźć mi motywację, by gdzieś wyjść.

Nie wiem, czy to odpowiedź na Twoje pytanie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 kwi 2015, 17:51

Samotność

przez kazimierz61 19 kwi 2015, 07:27
Moja samotność opiera się wyłącznie na braku zrozumienia mnie przez moich bliskich. Już od bardzo dawna borykam się z ChADem i ciągle odczuwam brak wyrozumiałości przez rodzinę. Nikomu nie zależy na tym, żeby dowiedzieć się coś więcej o mojej chorobie i naprzykład jak z kimś rozmawiam na ten temat to czuję , że ten ktoś nie wie o co chodzi .
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 kwi 2015, 00:28
Piewrszy raz od bardzo dawna wróciłem do tego wątku,bo pierwszy raz od bardzo dawna przypomniałem sobie że jestem całkiem sam.I zawsze bedę.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Progressive 20 kwi 2015, 21:27
Poczucie samotności, nawet gdy wokół masa ludzi, to dobija najbardziej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez dominik1622 20 kwi 2015, 23:32
Dlaczego dzisiejsze zawieranie znajomości polega na pisaniu ze sobą na Fejsbuku?
Tak prościej by było, gdyby dziewczyny miały nieco większe wymagania, aniżeli tylko pisanie na FB czy gdziekolwiek indziej. Nie wiem, jak to może wystarczyć.... Jest tyle możliwości: można iść na spacer, na łąkę, do lasu, można posiedzieć miło przy ognisku, przy pianinie, pooglądać filmy, skoczyć do kina.... Ludzie się chyba tego boją.
Ale dzisiaj ludzie poznają się na Fejsbuku. I tylko piszą...
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

przez silvo 20 kwi 2015, 23:36
dominik1622, zaproponuj spotkanie w parku do pogadania przez fejsa :great:
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Progressive 21 kwi 2015, 01:01
Jak radzicie sobie z tym wszechogarniającym poczuciem samotności ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez nube 21 kwi 2015, 01:40
dominik1622, bo tak jest łatwiej. Pisząc, nie trzeba zużywać tyle energii, nie ma tak dużego emocjonalnego obciążenia, nie trzeba martwić się o wygląd, można wyważyć swoje słowa, ubrać myśli w ładne opakowanie. Pisanie nie wymaga kontaktu wzrokowego, słuchania i reagowania niewerbalnie. To dla wielu osób to trudne. Jeśli piszesz, możesz być niedowartościowanym, nieśmiałym, cichym człowieczkiem, ale może nawet nikt tego nie zauważy, bo wyrażasz się swobodnie w formie, którą sam przemyślanie nadajesz. W kontakcie face-to-face trzeba się zdobywać na pewien wysiłek, a przede wszystkim chcieć poznawać drugiego człowieka i z nim, tak zwyczajnie, być. I tu powstają problemy, bo wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu, potrzebują bliskości, ale nie wszyscy potrafią się nią ze sobą dzielić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Samotność

Avatar użytkownika
przez smoothie 21 kwi 2015, 03:20
nube napisał(a):dominik1622, bo tak jest łatwiej. Pisząc, nie trzeba zużywać tyle energii, nie ma tak dużego emocjonalnego obciążenia, nie trzeba martwić się o wygląd, można wyważyć swoje słowa, ubrać myśli w ładne opakowanie. Pisanie nie wymaga kontaktu wzrokowego, słuchania i reagowania niewerbalnie. To dla wielu osób to trudne. Jeśli piszesz, możesz być niedowartościowanym, nieśmiałym, cichym człowieczkiem, ale może nawet nikt tego nie zauważy, bo wyrażasz się swobodnie w formie, którą sam przemyślanie nadajesz. W kontakcie face-to-face trzeba się zdobywać na pewien wysiłek, a przede wszystkim chcieć poznawać drugiego człowieka i z nim, tak zwyczajnie, być. I tu powstają problemy, bo wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu, potrzebują bliskości, ale nie wszyscy potrafią się nią ze sobą dzielić.

This is sooo true.

Dorzucając swoje 3 grosze, poczucie samotności, nie koniecznie rzeczywista samotność, to coś czego nienawidzę najbardziej.

Progressive napisał(a):Jak radzicie sobie z tym wszechogarniającym poczuciem samotności ?

Jezusieńku, chciałabym umieć sobie z tym radzić. Albo chociaż wiedzieć jak się za to zabrać by przestać to czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
23 mar 2015, 03:15

Samotność

przez Saraid 21 kwi 2015, 07:13
smoothie, Lubisz swoje towarzystwo?jak z Twoją samooceną?
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do