Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez psycho-menel 11 kwi 2015, 00:13
Byłem winien znajomemu 300zł, przyrzekałem sobie, że mu oddam jak będę mieć.
Niestety miałem dopiero wtedy kiedy utraciłem z nim kontakt, okazało się, że zmarł na raka.
Czuję na sobie, że wykorzystałem człowieka, taka prawda, jestem obrzydzony sam sobą,
paskudne uczucie. Wykorzystuję ludzi, bo nie umiem kochać, zatraciłem umiejętność
prawdziwej przyjaźni, jestem kłamcą :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 22:57
Lokalizacja
/dev:null

Samotność

przez Hitman 11 kwi 2015, 00:54
psycho-menel, to nie twoja wina, że on umarł. Nie miałeś kasy to nie oddawałeś. Zdarza się. Zamiast o tym myśleć i szufladkować się jako osobę, która nie umie kochać lepiej żyj dla tych, którzy żyją teraz. Co innego gdybyś celowo wykorzystał bliską osobę ale tak chyba nie było.

A samotność nie powinna być dla nas problemem. Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem? Chciałbym umieć odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 05:17
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 11 kwi 2015, 08:15
abrakadabra xx napisał(a):
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.


A co z tymi któży żyją wśród bliskich, a nie mogą się przed nimi wyżalić ze swoich problemów bo z góry wiadomo że ich nie zrozumieją, oni też odczuwają samotność. Ja tak mam i czuję się bardzo samotny i nie rozumiany, bo jeszcze nikt z moich bliskich nie spróbował dowiedzieć się coś więcej na temat mojej choroby, a przecież w internecie wszystko pisze. A poza tym zostawiałem nie raz wydrukowane materiały czy broszury na temat ChADu, ale nikt nie raczył poczytać. Czasami mówię na głos o tym jak się czuję, ale słyszę odzywki np. to nic takiego musisz się wziąść się w garść, po takim czymś zamykam się w sobie i nie mam ochoty z nikim rozmawiać.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez hania33 11 kwi 2015, 09:01
Potrzebujemy drugiej osoby, lecz bywa tak , ze nikt z bliskich nas nie rozumie, wydaje sie nam , ze nas juz nie kochaja, bynajmniej mi.
Potrzebuje wsparcia , lecz go nie mam , odczuwam brak rozmów , uśmiechu itp. źle mi z tym :bezradny:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 kwi 2015, 10:54
Można mieć 1 osobę obok i nie czuć się ultra alienem,czasem wystarczy i własne towarzycho,czasem można mieć i pierdyliard ludzi wokoło siebie a i tak czuć się samotnym,z tym nima zasady,sęk by znaleźć kogoś kto to wyeliminuje.
Ale nawet jeśli,to ciągła gra,staranie się,sporego wysiłku relacje z bliźnimi wymagają.
A siekiera w plecach i tak znaleźć się może.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 11 kwi 2015, 13:05
abrakadabra xx napisał(a):
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.

Ja kiedyś nie czułam się jakoś szczególnie źle w samotności, nie budziło to emocji żadnych. Norma po prostu. Ostatnio się to zmieniło. Odczuwam brak kogoś obok. Czasem bywa to bardzo smutne, dotkliwe. To trochę tak jakbym nie mogła znieść swoich własnych myśli, siebie, chciałabym by ktoś się mną "zajął", zainteresował. To nie do końca dobre.

A co sprawiło, że zaczęłam to odczuwać? Chyba poczułam jak to jest być z kimś i odczuwam różnicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 11 kwi 2015, 13:16
Samotność samotnością, kwestia, która jest dość nurtująca w wielu przypadkach to też "wybieranie" sobie tych osób, z którymi jesteśmy w stanie potencjalnie stworzyć związki. Czasem to te wybory jeszcze bardziej paradoksalnie pogłębiają samotność, bo po 100 człowieku z kanonu psycho zaburzony czujesz, że może ta samotność to faktycznie jedyna droga, którą przyszło ci podążać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 12 kwi 2015, 11:35
kazimierz61 napisał(a):
abrakadabra xx napisał(a):
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.


A co z tymi któży żyją wśród bliskich, a nie mogą się przed nimi wyżalić ze swoich problemów bo z góry wiadomo że ich nie zrozumieją, oni też odczuwają samotność. Ja tak mam i czuję się bardzo samotny i nie rozumiany, bo jeszcze nikt z moich bliskich nie spróbował dowiedzieć się coś więcej na temat mojej choroby, a przecież w internecie wszystko pisze. A poza tym zostawiałem nie raz wydrukowane materiały czy broszury na temat ChADu, ale nikt nie raczył poczytać. Czasami mówię na głos o tym jak się czuję, ale słyszę odzywki np. to nic takiego musisz się wziąść się w garść, po takim czymś zamykam się w sobie i nie mam ochoty z nikim rozmawiać.


Niestety trzeba się z tym pogodzić, nie ma co szukać zrozumienia na siłę, jeżeli ktoś ma zrozumieć to zrozumie. Trzeba się nauczyć polegać na samym sobie, wtedy będzie mniej rozczarowań a jak przy okazji ktoś zrozumie i wesprze to być wdzięcznym za to ale niczego od tego nie uzależniać.

-- 12 kwi 2015, 18:02 --

A już tak na luzie:


Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 14 kwi 2015, 06:28
Jestem sam ze swoimi problemami nikt mi nie jest wstanie w jaki kolwiek sposób pomóc, a ja nie potrafię poradzić sobie z chorobą i problemami z nią związanymi.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Hitman 14 kwi 2015, 12:09
kazimierz61, nie znajdziesz oparcia w żonie. To na pewno. Ona odbiera to jako słabość i sama pewnie ma z tego powodu problem, którego nie umie rozwiązać. A nie masz przyjaciół, kumpli, przyjaciółek? Prędzej u nich człowiek znajdzie zrozumienie.

Ja im więcej myślę o mechanizmach ewolucyjnych tym bardziej odechciewa mi się związku i godzę się z samotnością. Życie jest za krótkie żeby przejmować się doborem naturalnym. I tak każdy umrze więc wszystko po drodze jest prowizorką i nie opłaca się tym przejmować.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samotność

przez NieznanySprawca2.0 14 kwi 2015, 12:16
Hitman, kiedy zacząłem poznawać wiele dziewczyn, (mam tu na myśli nawiązanie silniejszej więzi emocjonalnej, nie musi być nawet erotyczna) reakcje wielu kobiet nijak miały się do tych sztywnych wzorców typu jesteś słaby<-gardzę tobą, w ogóle tego uproszczonego (wręcz sprostaczonego) deterministycznego modelu relacji damsko/męskich.
Posty
148
Dołączył(a)
31 mar 2015, 22:29

Samotność

przez Hitman 14 kwi 2015, 12:34
Albo tak ci się wydawało ;) Nie mówię, że kobiety gardzą kimś kto ujawnia słabości. Jedynie tracą zainteresowanie seksualne a więź emocjonalną oczywiście można budować i tworzyć przyjaźń.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samotność

przez NieznanySprawca2.0 14 kwi 2015, 12:51
Wydawało mi się, gdy widziałem kobietę która wchodziła w związek z kimś niżej od niej w hierarchii społecznej (chociaż mogła wybrać lepszy model), i są szczęśliwym małżeństwem? Zresztą, nie jeden widziałem taki przypadek.
Posty
148
Dołączył(a)
31 mar 2015, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do