Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez tristezza 02 kwi 2015, 02:05
ardhexyd, a atrakcyjna zaburzona? Na tym portalu pełno takich ;)
tristezza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ardhexyd 02 kwi 2015, 23:28
casablanca napisał(a):ardhexyd, a atrakcyjna zaburzona? Na tym portalu pełno takich ;)


skoro pełno to podaj mi ich nicki i adresy do fotek ;)
ale takie są w większości "zajęte" lub ich choroba nie pozwoliłaby na poznanie ich.
z resztą i tak są rozsiane po całej PL.
ESCI-AMISU-ALPRA-MIANSE
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość: unikająca, zależna, cechy osobowości narcystycznej i niedojrzałej.
"Dobrych ludzi zmiażdżył walec czasu nowej generacji".
"Genetycznie kodowany strach, zaszczepimy Ci przez chrzest".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 mar 2015, 20:59
Lokalizacja
Varsovia

Samotność

przez Yoshimitsu 03 kwi 2015, 23:21
no bo przeciętny facet pragnie atrakcyjnej kobiety, a jeśli jest chory to jego szanse są bliskie zeru,
taka kobieta ma kosmiczne wymagania co do facetów i to ona stawia warunki, na tym to całe
kurestwo tego świata polega.

oczywiście od biedy można szukać wśród mniej atrakcyjnych, ale przecież szuka się tej "jedynej"
na której widok szybciej bije serce i samo spojrzenie na taką kobietę wzbudza zachwyt, bo inaczej
nie ma sensu się w to bawić.

on pisze "żadna" kobieta, tutaj się myli bo każda "potwora znajdzie swego amatora", a nie uwierzę,
że zależy mu na byle "potworze", a jeśli nawet to apetyt rośnie w miare jedzenia.


Trzeba zdać sobie sprawę, co to znaczy "atrakcyjny". Nie można dzielić ludzi na "byle potwory" i tych atrakcyjnych. Powinniśmy szukać w drugim człowieku tego, co nas przyciąga. Patrzymy na całość, na wygląd, to jak ktoś mówi, jak się zachowuje, uśmiecha, chodzi itd.
To sprawia czy ktoś jest dla nas atrakcyjny czy nie. Nie można tworzyć jakiś ideałów i mówić, że kobieta ma być taka a facet taki. W dużej mierze media kreują jakiś durny obraz i potem ludzie starają się dopasować. Niejedna dziewczyna myśli o sobie, że jest przeciętna, a wystarczyłoby, żeby dała się poznać i spotkałaby faceta, który myślałby o niej zupełnie inaczej. Oczywiście są tacy, którzy patrzą na innych przedmiotowo np. dzewczyna, która ma zakodowane w głowie, że facet musi zarabiać tyle i tyle, mieć samochód i mieć duże mięśnie. Jednak nie wszyscy tacy są.

ale takie są w większości "zajęte" lub ich choroba nie pozwoliłaby na poznanie ich.
z resztą i tak są rozsiane po całej PL.


Zauważyłem, że jest sporo wartościowych ludzi, którzy właśnie z powodu chorób, różnych nerwic, depresji i innych zaburzeń, niemiłych doświadczeń zamykają się na innych, nie potrafią zaufać. Niby żyjemy w dobie internetu a tylu ludzi jest samotnych. Jedyne co można zrobić, to starać się pokonywać swoje lęki i wychodzić do ludzi.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
16 mar 2015, 23:35
Lokalizacja
Wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez tristezza 03 kwi 2015, 23:40
Yoshimitsu napisał(a): Trzeba zdać sobie sprawę, co to znaczy "atrakcyjny". Nie można dzielić ludzi na "byle potwory" i tych atrakcyjnych. Powinniśmy szukać w drugim człowieku tego, co nas przyciąga. Patrzymy na całość, na wygląd, to jak ktoś mówi, jak się zachowuje, uśmiecha, chodzi itd.
To sprawia czy ktoś jest dla nas atrakcyjny czy nie. Nie można tworzyć jakiś ideałów i mówić, że kobieta ma być taka a facet taki. W dużej mierze media kreują jakiś durny obraz i potem ludzie starają się dopasować. Niejedna dziewczyna myśli o sobie, że jest przeciętna, a wystarczyłoby, żeby dała się poznać i spotkałaby faceta, który myślałby o niej zupełnie inaczej. Oczywiście są tacy, którzy patrzą na innych przedmiotowo np. dzewczyna, która ma zakodowane w głowie, że facet musi zarabiać tyle i tyle, mieć samochód i mieć duże mięśnie. Jednak nie wszyscy tacy są.

Zgadzam się ;)

ardhexyd napisał(a):skoro pełno to podaj mi ich nicki i adresy do fotek ;)
ale takie są w większości "zajęte" lub ich choroba nie pozwoliłaby na poznanie ich.
z resztą i tak są rozsiane po całej PL.

To se poszukaj ;)
Sam sobie utrudniasz sprawę i wynajdujesz argumenty przeciw. Mieszkasz w stolicy, masz mnóstwo możliwości.
tristezza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ardhexyd 04 kwi 2015, 01:01
casablanca napisał(a):To se poszukaj ;)
Sam sobie utrudniasz sprawę i wynajdujesz argumenty przeciw. Mieszkasz w stolicy, masz mnóstwo możliwości.


Szukałem, nie znalazłem w Stolicy żadnej "pięknej" i "wolnej".
Było parę ładnych ale dawno zajęte/zamężne.

-- 04 kwi 2015, 00:05 --

Yoshimitsu napisał(a):Zauważyłem, że jest sporo wartościowych ludzi, którzy właśnie z powodu chorób, różnych nerwic, depresji i innych zaburzeń, niemiłych doświadczeń zamykają się na innych, nie potrafią zaufać. Niby żyjemy w dobie internetu a tylu ludzi jest samotnych. Jedyne co można zrobić, to starać się pokonywać swoje lęki i wychodzić do ludzi.


Ano właśnie, choroba nas piętnuje, nie zawsze łatwo ją ukryć, w końcu trzeba obnażyć tą prawdę, ale ten wstyd, ten strach przed oceną poraża człowieka.
Bo wystarczy, że trafi na nieodpowiednią osobę, lub źle zinterpretuje jej zamiary to spotka się z ogromną krzywdą i wtedy na poważnie zamknie się na innych i
przybierze maskę ochronną, czyli nie będzie sobą, a relacja z kimkolwiek w takim stanie "udawania" nie ma sensu, bo to nie przyjaźń tylko relacja "biznesowa".
ESCI-AMISU-ALPRA-MIANSE
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość: unikająca, zależna, cechy osobowości narcystycznej i niedojrzałej.
"Dobrych ludzi zmiażdżył walec czasu nowej generacji".
"Genetycznie kodowany strach, zaszczepimy Ci przez chrzest".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 mar 2015, 20:59
Lokalizacja
Varsovia

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 06 kwi 2015, 07:34
ardhexyd napisał(a):Bo wystarczy, że trafi na nieodpowiednią osobę, lub źle zinterpretuje jej zamiary to spotka się z ogromną krzywdą i wtedy na poważnie zamknie się na innych
Ja nawet przed swoją żoną nie potrafię się wygadać, bo zaraz interpretuje to po swojemu karze mi się wziąść w rarść, poprostu nie rozumie co to ChAD, a tyle razy prubowałem to wytłumaczyć, ale to tak jak grochem o ścianę, a ja zamykam się w sobie, bo wolę nic nie mówić czasem co mi jest i co czuję i jak się czuję, wyłączam się jak radio i z nikim o niczym nie rozmawiam.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez dominik1622 06 kwi 2015, 14:54
Wydaje się, że wokół jest parę fajnych dziewczyn, ostatnio zacząłem trochę wychodzić i nieco bardziej się ku temu przekonałem, ale nie czuję już tego. Po mojej relacji z BPD+DDD+Chad jestem totalnie wykończony i nie mam siły zawierać bliższych relacji z kobietami. Inne są dla mnie nudne. Ja rozgryzałem i rozgryzłem Chad+DDD+Border, więc zdrowa kobieta to dla mnie nie problem. Totalna nuda, nie bawi mnie to: to jak przejażdżka autem osobowym po mieście, czyli nuda. Z borderem ciągle były wyzwania.... To była Formuła 1: jechało się bardzo szybko, była adrenalina. Lubiłem to.

Znajomi mnie krytykują, że wokół jest tyle fajny okazji i kobiet, a ja nie korzystam, tylko zbywam i się odwracam plecami, albo w ogóle nie podejmuję zadnych działań w żadnym kierunku. A mnie się po prostu nie chcę, nie mam siły.
Relacja z border i ddd i chad bardzo mnie wykończyła. Myśłę, że nabyłem również przez to jeszcze większy problem z zaufaniem drugiej osobie, a ryzykować się boję. Za dużo do stracenia. W relacji z byłą zatraciłem siebie i nie mogę się odnaleźć z powrotem. Poczucie szczęścia, beztroski, optymizmu gdzieś zostało przez nią ze mnie wyssane.
Dlatego lepsza jest samotność.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

przez bonsai 06 kwi 2015, 15:37
dominik1622, nie obraź się, ale aż krzyczysz "kobieto, pokochaj mnie, tak mi źle". Nie wierzę, że z własnej woli wybierasz samotność. Po prostu jesteś głęboko zraniony, to wszystko. Samotność to często stan umysłu. Chciałbyś, żeby ktoś Cię z niego wyciągnął, ale tak się nie da. Zresztą z takim podejściem do kobiet, to ja postawiłbym na karierę naukową. ;) Wykończysz się, serio.
bonsai
Offline

Samotność

przez dominik1622 06 kwi 2015, 17:00
Jakie podejście proponujesz? ;)

-- 06 kwi 2015, 16:15 --

ale aż krzyczysz "kobieto, pokochaj mnie, tak mi źle".


Każdy by tego chciał: ale o to trzeba się postarać. A ja mówię, że nie mam już sił, aby się o kogokolwiek starać.
Bardzo chętnie chciałbym kogoś na tacy bez wysiłku :D
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez moment 06 kwi 2015, 23:19
Brakuje mi kogoś, kto chociaż po części zrozumiałby mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 mar 2015, 13:10
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez guernone 06 kwi 2015, 23:34
straszliwą samotność czuję... znowu powraca :-|
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Samotność

Avatar użytkownika
przez coccinella 06 kwi 2015, 23:54
tak to już jest, że żeby kogoś poznać, trzeba się ruszyć. A żeby się ruszyć, trzeba mieć jakąś motywację. Tylko skąd?
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez szrama 06 kwi 2015, 23:57
Mieć gdzie się ruszyć, nie wyjdę na ulicę i nie spytam się cześć jesteś zaburzona? Zaakceptujesz mój problem fizyczny i psychiczny? Na dodatek nie mam mojej przyjaciółki i mieć nie będę, która dawała jeszcze jakikolwiek sens mojemu życiu, czułem się akceptowany.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez coccinella 07 kwi 2015, 00:00
szrama napisał(a):Mieć gdzie się ruszyć, nie wyjdę na ulicę i nie spytam się cześć jesteś zaburzona? Zaakceptujesz mój problem fizyczny i psychiczny? Na dodatek nie mam mojej przyjaciółki i mieć nie będę, która dawała jeszcze jakikolwiek sens mojemu życiu, czułem się akceptowany.

nie musisz szukać wśród zaburzonych. Nawet nie wiem czy związek dwóch zaburzonych osób to coś dobrego... Są na tym świecie ludzie, którzy potrafią zrozumieć pewne sprawy :) Ale na pewno nie jest łatwo znaleźć kogokolwiek dla siebie. Zdrowi ludzie też mają z tym problem.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do