Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 10 kwi 2015, 00:32
Samotność i życie mnie wyniszcza ale za błędy się płaci słono.Szczerze niechce być na tym świecie.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 10 kwi 2015, 00:42
Życie niszczy jednostki nadwrażliwe. Brutalna prawda ...
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
736
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez kazimierz61 10 kwi 2015, 07:26
natrętek napisał(a):Życie niszczy jednostki nadwrażliwe. Brutalna prawda ...

Też tak uważam, nic mi nie jest obojętne, wszystkim się przejmuję, ciągle myślę o swoich problemach które np. na dzień dzisiejszy są niewykonalne, o dedzyzjach które muszę podjąć w najbliższm czasie związane z moją chorobą i pracą, a tak non stop to o tym co miałbtm robić a nie robię z powodu ChADu.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 10 kwi 2015, 09:31
kazimierz61, też jestem ciągle w sobie, skupiony na swoim cierpieniu oddalam jak tylko mogę decyzje, które wcześniej czy później będę musiał podjąć. Jestem już zmęczony przewlekłością i ograniczeniami związanymi z zaburzeniem.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
736
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 10 kwi 2015, 15:44
Kolejny dzień sama z fizycznym bólem. Teraz samotność odczuwam sto razy bardziej :cry: już mniejsza z tym, że nikt nie jest w stanie zrozumieć jak się czuję, ale że komuś może być tak trudno odpisać chociaż na smsa, w którym zapraszam by przyszedł do mnie to jest nie do pojęcia :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

przez szrama 10 kwi 2015, 21:17
Albo dobra, usuńcie ten post, nieistotne.
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 10 kwi 2015, 23:49
Los pokarał mnie za to, że ja nie chciałam pomóc komuś. Bo nie miałam czasu, siły i inne wymówki... Teraz wiem, jakie to uczucie zostać pozostawionym samemu sobie, nie móc liczyć na nikogo :cry: każdy jest zajęty swoimi sprawami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez psycho-menel 11 kwi 2015, 00:13
Byłem winien znajomemu 300zł, przyrzekałem sobie, że mu oddam jak będę mieć.
Niestety miałem dopiero wtedy kiedy utraciłem z nim kontakt, okazało się, że zmarł na raka.
Czuję na sobie, że wykorzystałem człowieka, taka prawda, jestem obrzydzony sam sobą,
paskudne uczucie. Wykorzystuję ludzi, bo nie umiem kochać, zatraciłem umiejętność
prawdziwej przyjaźni, jestem kłamcą :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 kwi 2015, 22:57
Lokalizacja
/dev:null

Samotność

przez Hitman 11 kwi 2015, 00:54
psycho-menel, to nie twoja wina, że on umarł. Nie miałeś kasy to nie oddawałeś. Zdarza się. Zamiast o tym myśleć i szufladkować się jako osobę, która nie umie kochać lepiej żyj dla tych, którzy żyją teraz. Co innego gdybyś celowo wykorzystał bliską osobę ale tak chyba nie było.

A samotność nie powinna być dla nas problemem. Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem? Chciałbym umieć odpowiedzieć sobie na to pytanie.
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
29 sty 2015, 22:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 kwi 2015, 05:17
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez kazimierz61 11 kwi 2015, 08:15
abrakadabra xx napisał(a):
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.


A co z tymi któży żyją wśród bliskich, a nie mogą się przed nimi wyżalić ze swoich problemów bo z góry wiadomo że ich nie zrozumieją, oni też odczuwają samotność. Ja tak mam i czuję się bardzo samotny i nie rozumiany, bo jeszcze nikt z moich bliskich nie spróbował dowiedzieć się coś więcej na temat mojej choroby, a przecież w internecie wszystko pisze. A poza tym zostawiałem nie raz wydrukowane materiały czy broszury na temat ChADu, ale nikt nie raczył poczytać. Czasami mówię na głos o tym jak się czuję, ale słyszę odzywki np. to nic takiego musisz się wziąść się w garść, po takim czymś zamykam się w sobie i nie mam ochoty z nikim rozmawiać.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez hania33 11 kwi 2015, 09:01
Potrzebujemy drugiej osoby, lecz bywa tak , ze nikt z bliskich nas nie rozumie, wydaje sie nam , ze nas juz nie kochaja, bynajmniej mi.
Potrzebuje wsparcia , lecz go nie mam , odczuwam brak rozmów , uśmiechu itp. źle mi z tym :bezradny:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10865
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 kwi 2015, 10:54
Można mieć 1 osobę obok i nie czuć się ultra alienem,czasem wystarczy i własne towarzycho,czasem można mieć i pierdyliard ludzi wokoło siebie a i tak czuć się samotnym,z tym nima zasady,sęk by znaleźć kogoś kto to wyeliminuje.
Ale nawet jeśli,to ciągła gra,staranie się,sporego wysiłku relacje z bliźnimi wymagają.
A siekiera w plecach i tak znaleźć się może.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 11 kwi 2015, 13:05
abrakadabra xx napisał(a):
Hitman napisał(a): Co sprawia, że potrzebujemy drugiej osoby a samotność stanowi problem?


Potrzeba bliskości to sprawia. Jesteśmy tak skonstruowani, że w samotności czujemy się źle (ewolucyjnie to mamy wpisane w siebie). Niestety osoby w jakiś sposób pokrzywdzone przez los, które mają problemy z nawiązywaniem kontaktu z innymi mają również potrzebę bliskości.

Ja kiedyś nie czułam się jakoś szczególnie źle w samotności, nie budziło to emocji żadnych. Norma po prostu. Ostatnio się to zmieniło. Odczuwam brak kogoś obok. Czasem bywa to bardzo smutne, dotkliwe. To trochę tak jakbym nie mogła znieść swoich własnych myśli, siebie, chciałabym by ktoś się mną "zajął", zainteresował. To nie do końca dobre.

A co sprawiło, że zaczęłam to odczuwać? Chyba poczułam jak to jest być z kimś i odczuwam różnicę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do