Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez kazimierz61 06 kwi 2015, 07:34
ardhexyd napisał(a):Bo wystarczy, że trafi na nieodpowiednią osobę, lub źle zinterpretuje jej zamiary to spotka się z ogromną krzywdą i wtedy na poważnie zamknie się na innych
Ja nawet przed swoją żoną nie potrafię się wygadać, bo zaraz interpretuje to po swojemu karze mi się wziąść w rarść, poprostu nie rozumie co to ChAD, a tyle razy prubowałem to wytłumaczyć, ale to tak jak grochem o ścianę, a ja zamykam się w sobie, bo wolę nic nie mówić czasem co mi jest i co czuję i jak się czuję, wyłączam się jak radio i z nikim o niczym nie rozmawiam.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez dominik1622 06 kwi 2015, 14:54
Wydaje się, że wokół jest parę fajnych dziewczyn, ostatnio zacząłem trochę wychodzić i nieco bardziej się ku temu przekonałem, ale nie czuję już tego. Po mojej relacji z BPD+DDD+Chad jestem totalnie wykończony i nie mam siły zawierać bliższych relacji z kobietami. Inne są dla mnie nudne. Ja rozgryzałem i rozgryzłem Chad+DDD+Border, więc zdrowa kobieta to dla mnie nie problem. Totalna nuda, nie bawi mnie to: to jak przejażdżka autem osobowym po mieście, czyli nuda. Z borderem ciągle były wyzwania.... To była Formuła 1: jechało się bardzo szybko, była adrenalina. Lubiłem to.

Znajomi mnie krytykują, że wokół jest tyle fajny okazji i kobiet, a ja nie korzystam, tylko zbywam i się odwracam plecami, albo w ogóle nie podejmuję zadnych działań w żadnym kierunku. A mnie się po prostu nie chcę, nie mam siły.
Relacja z border i ddd i chad bardzo mnie wykończyła. Myśłę, że nabyłem również przez to jeszcze większy problem z zaufaniem drugiej osobie, a ryzykować się boję. Za dużo do stracenia. W relacji z byłą zatraciłem siebie i nie mogę się odnaleźć z powrotem. Poczucie szczęścia, beztroski, optymizmu gdzieś zostało przez nią ze mnie wyssane.
Dlatego lepsza jest samotność.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

przez bonsai 06 kwi 2015, 15:37
dominik1622, nie obraź się, ale aż krzyczysz "kobieto, pokochaj mnie, tak mi źle". Nie wierzę, że z własnej woli wybierasz samotność. Po prostu jesteś głęboko zraniony, to wszystko. Samotność to często stan umysłu. Chciałbyś, żeby ktoś Cię z niego wyciągnął, ale tak się nie da. Zresztą z takim podejściem do kobiet, to ja postawiłbym na karierę naukową. ;) Wykończysz się, serio.
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez dominik1622 06 kwi 2015, 17:00
Jakie podejście proponujesz? ;)

-- 06 kwi 2015, 16:15 --

ale aż krzyczysz "kobieto, pokochaj mnie, tak mi źle".


Każdy by tego chciał: ale o to trzeba się postarać. A ja mówię, że nie mam już sił, aby się o kogokolwiek starać.
Bardzo chętnie chciałbym kogoś na tacy bez wysiłku :D
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez moment 06 kwi 2015, 23:19
Brakuje mi kogoś, kto chociaż po części zrozumiałby mnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 mar 2015, 13:10
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez guernone 06 kwi 2015, 23:34
straszliwą samotność czuję... znowu powraca :-|
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Samotność

Avatar użytkownika
przez coccinella 06 kwi 2015, 23:54
tak to już jest, że żeby kogoś poznać, trzeba się ruszyć. A żeby się ruszyć, trzeba mieć jakąś motywację. Tylko skąd?
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez szrama 06 kwi 2015, 23:57
Mieć gdzie się ruszyć, nie wyjdę na ulicę i nie spytam się cześć jesteś zaburzona? Zaakceptujesz mój problem fizyczny i psychiczny? Na dodatek nie mam mojej przyjaciółki i mieć nie będę, która dawała jeszcze jakikolwiek sens mojemu życiu, czułem się akceptowany.
Offline
Posty
424
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez coccinella 07 kwi 2015, 00:00
szrama napisał(a):Mieć gdzie się ruszyć, nie wyjdę na ulicę i nie spytam się cześć jesteś zaburzona? Zaakceptujesz mój problem fizyczny i psychiczny? Na dodatek nie mam mojej przyjaciółki i mieć nie będę, która dawała jeszcze jakikolwiek sens mojemu życiu, czułem się akceptowany.

nie musisz szukać wśród zaburzonych. Nawet nie wiem czy związek dwóch zaburzonych osób to coś dobrego... Są na tym świecie ludzie, którzy potrafią zrozumieć pewne sprawy :) Ale na pewno nie jest łatwo znaleźć kogokolwiek dla siebie. Zdrowi ludzie też mają z tym problem.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez szrama 07 kwi 2015, 00:14
Muszę szukać tylko wśród zaburzonych. Zdrowa mnie nie zaakceptuje, a tak może będziemy dla siebie wzajemnym wsparciem. Zrozumie to, będzie miała inne podejście.
Offline
Posty
424
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

przez kazimierz61 07 kwi 2015, 06:26
Obecnie moja samotność mnie przerasta, nie wiem co mam myśleć o tym ChADzie, leki ciągle nie pomagają, Ja chcę żyć pełnią życia, a nie potrafię, jestem uziemiony, nie potrafię pracować, czuję jedną wielką pustkę z której nie mogę nic wykrzesać. Z nikim nie potrafię o tym wszystkim porozmawiać, ogarnia mnie samotność.

-- 09 kwi 2015, 06:46 --

Uczucie samotności, nie radzę sobie z tym.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 09 kwi 2015, 20:56
naiwny myślałem, że się do samotności przyzwyczaiłem, na tyle, że w ogóle mi nie przeszkadza.. a ona mnie niszczy, z każdym dniem coraz bardziej
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

Avatar użytkownika
przez Metaxa 09 kwi 2015, 21:25
a ja lubię być sama..denerwują mnie ludzie na dłuższą metę..
jestem egoistką czyli tylko wtedy kiedy ja chce i jak długo ja chce..
dlatego do mojego domu nikt nie ma wejścia...mogę się spotkać na mieście bo wtedy mam ten komfort że jak mi coś się nie podoba to odwracam się i odchodzę.
nie mam już koleżanek...i mam to gdzieś :D
Nawet gdy zostaniesz sam, niech Cię nie przeraża nic,
po przekroczeniu życia bram z bliskimi łączy nić,
nawet gdy zostaniesz sam do końca swoich dni,
pamiętaj,o tym ze masz mnie, tego nie zmieni nikt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
26 mar 2015, 20:30
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 09 kwi 2015, 22:45
Wszystkich denerwuja na dłuższą mete.
Szkoda ze nie ma ludzi którzy angażują się w relacje, tak szczerze, bezinteresownie i którzy widzą przyjaźń jako najwyzsza wartosc.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do