Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rashid 30 mar 2015, 22:03
Na siłę szukamy zrozumienia u innych, a często sami nie potrafimy go okazać w należyty sposób.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Samotność

Avatar użytkownika
przez moment 30 mar 2015, 22:21
Jestem beznadziejny i jednak głupi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 mar 2015, 13:10
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 mar 2015, 23:00
czuję, że będę do końca życia sama
próbuję ogarnąć swoje życie ale mam wrażenie że tu złapię tam się rozpada...tam złapię tam się rozpada...
probuję coś naprawić i jebs... nie potrafię...
nie potrafię
źle mi ze sobą dzisiaj...
kolega wyznał mi uczucie, nie czuję nic do niego...
ale za to zatęskniłam za moim byłym... postalkowałam go w sieci i jeszcze mi smutniej...
niech to się już skończy :(

-- 30 mar 2015, 23:50 --

ciekawe czy on jeszcze o mnie myśli...

-- 30 mar 2015, 23:54 --

tęsknie za moim związkiem, za uczuciem za wszystkimi tymi elementami
za jego ramionami, dłońmi, pośladkami...boską klatą.... wszystkim...
ale już tego nie ma i nie będzie...
będę już sama bo mi się już po prostu nie chce starać
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez dominik1622 31 mar 2015, 00:35
Mnie też się wydaję, że będę już sam. Chyba trzeba się z tym pogodzić. Lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż szukać na siłę.
Nie bardzo rozumiem kobiety. Nie chcę brać udziału w ich huśtawkach emocjonalnych. Nie podoba mi się ich ciągłe zmiany zdania, niezdecydowanie.
Ja jestem bardzo inteligentnym facetem: tak o sobie sądzę, wśród znajomych uchodzę za kogoś, kto ma dar "gadki" do każdego: powiadają "czarujący" chłopak, "Ty to umiesz zagadać i oczarować kobietę". Ale co z tego skoro czar działa przez chwilę, a potem laska sobie uświadamia, że przecież jest tak naprawdę kobietą i nie wie czego chcę?
Ja chcę prostej rzeczy: po prostu zdecydowanej, fajnej, inteligentnej i mądrej kobiety, która mnie pokocha. Ale z tego co widzę, mam za duże wymagania wobec otaczającego mnie świata.
Równolatki trudnią się w facebookach i instagramach oraz cotygodniowych relacjach z imprez. Denne, nie mój "fach".
Starsze też nie lepsze: nie wiedzą czego chcą.
Te, które nie imprezują, nie mają z "garnkiem" w związku z fejsbukami i innymi gównami są zaś rozchwiane emocjonalnie i nie wiedzą czego chcą: najczęściej chcą również zachować dziewictwo aż do ślubu.
Jestem prostym chłopakiem: dla mnie romantyzmem jest pianino, wino i miła pogawędka. Cicho zaintonowane "Bed of Roses" a potem namiętne pieszczoty w łóżku. Ale dzisiaj: nic z tych rzeczy. Laski wolą być bite po twarzy, albo znów z drugiej strony są takie, które na słowo "seks" reagują jak 12-letnie dzieci. Ja wolę słuchać piosenek w stylu "I'll be there for you", wyznawać teksty piosenek w stylu "Never Say Goodbye", "In These Arms", "I want you" czy inne rock romantico. Niestety moje rówieśniczki i starsze również wolą łupanki czy idiotyczne kawałki w stylu Calvin Harris itp itd.


Chyba urodziłem się w złej epoce... Lata 80 bezpowrotnie minęły. A w tych latach powinienem żyć.

Paranoja. Gdzie się kur......wa podziały normalne kobiety?
Żenada no...
Ostatnio edytowano 31 mar 2015, 00:41 przez dominik1622, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 mar 2015, 00:37
a ty jestes normalny? to co tu robisz?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez dominik1622 31 mar 2015, 00:40
Jestem tutaj, bo bardzo wycierpiałem się w związku z kobietą border i chad.
Poza tym interesuję się psychologią.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 mar 2015, 00:41
i na tej podstawie oceniasz inne kobiety?

nie widzisz tego, że ludzie są różni i róznie patrzą na świat i nie można ich wkładać do jednego worka?

to że Cię jakas kobieta zraniła to nie znaczy że wszystkie kobiety są takie tylko że ty źle je wybierasz..
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez dominik1622 31 mar 2015, 00:44
Nie oceniam innych kobiet, oczywiście opis nie tyczy się WSZYSTKICH kobiet, zapomniałem zaznaczyć.
Mój opis nie tyczy się tylko mojej byłej.
Mówię jednak, jak jest w dzisiejszym świecie z tego co JA WIDZĘ. Mówię o swoich obserwacjach i odczuciach.
Do jednego worka nikogo nie wrzuciłem: jakby już się czepiać, to stworzyłem kilka worków. :D
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez nube 31 mar 2015, 01:07
dominik1622, całkiem sporo moich znajomych ma podobne spostrzeżenia co do zachowań współczesnych kobiet. Oczywiście są to bardzo duże uogólnienia i nie można powiedzieć, że z takich kobiet składa się ten świat. Jednak ja sama, patrząc czasem na to jak niedojrzale zachowują się zarówno moje znajome, jak i kobiety, których osobiście nie znam, jestem zniesmaczona. Wydaje mi się, że wrażenie niedopasowania do obecnych czasów ma wielu ludzi, zwłaszcza ci bardziej wrażliwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Samotność

przez dominik1622 31 mar 2015, 01:30
nube, no właśnie, wiem dobrze, że nie jestem sam. Nie potrafię dostosować się do obecnego świata i obecnych wymagań (zaniżonych wymagań: do których po prostu nie potrafię się zniżyć). Cotygodniowe wypady na imprezy, brak romantyczności, pogoń za nie wiadomo czym, niezdecydowanie, wahania, dziecięce zachowania wcale nie sprawiają, że "łatwo" można poznać fajną i godną tego kobietę.
Ja w każdym bądź razie nie potrafię się chyba przystosować.

Nie mówię tylko o mojej byłej: mam znajomych, znajome, czasem wpadły jakieś znajomości internetowe przez skype/telefon... I nie, sorry: ja się w tym nie potrafię odnaleźć.
A wcale nie sądzę, abym miał jakieś duże wymagania, nawet wymagania jeśli chodzi o stronę fizyczną, bo absolutnie nie jestem tu wybrzydzający.

I nie dam sobie powiedzieć, że jestem nudny/nieprzebojowy: po prostu nie piję alkoholu i nie przepadam za imprezami. Jak widzę to właśnie te moje "nieprzystosowanie" do obecnego świata. Jedna panna była mną zdumiona gdy spojrzała na zegarek: zaczynaliśmy o 20:00, skończyliśmy gadać o 3:00. 24-letnia kobieta, stwierdziła, że jeszcze z nikim tyle "nie przegadała" i nie było jej tak miło.
No ale wkrótce potem przypomniała sobie o swoich normalnych "warunkach" bytowania i odeszła w niepamięć. :D

Drugi przypadek to stara znajoma z "klasy" licealnej. Ile to butelek wina zostało "obalonych", jak często nie odstępowała mi ani na krok: spędzaliśmy ze sobą dnie i całe wieczory, aż nagle wyszło, że ona umie się kochać ale tylko wtedy, gdy jest bita "po ryju" :shock: Zniesmaczyłem się i nie pielęgnowałem już tego kontaktu...

-- 31 mar 2015, 00:42 --

Była też panienka, która na "randce" przy jedzeniu pizzy zaczęła mnie kopać i stawiać swoje nogi, na których miała buty, na moje krocze :shock:
Wtedy to się skrzywdziłem, bo jak mogłem dać tak sobie czas zmarnować.... :hide:

-- 31 mar 2015, 00:49 --

Aha, no i rurek też nie lubię. Włosów wystylizowanych na wzór homosia też nie noszę. Broda też nie dla mnie: cholera, ostatnio zrobiła się moda na brody i facetów, którzy mają tą brodę w pakiecie z ulizanymi włosami. Do tego rurki, pokraczne buty i mamy styl homosia. Laski jednak chyba lubią takich "homosi". :D
Sorry, ja wolę skórę i wyciery i uporządkowany "nieład" we włosach a'la w avatarze ma Jon.

Spacerują po galeriach, obserwuję i widzę pary kobiet-facet. Sorry: nie facet. To nie są faceci. To są chłopcy bez "jaj". I widzę w tych parach, że dziewczyny takie ładne, takie kobiece i seksowne, ale druga połówka wygląda jakby naoglądał się za dużo Jacykowa. :shock:
Może ja też powinienem ulizać sobie włosy, założyć rurki, jakąś kurtkę w stylu hipisa, a na swą głowę zwieńczyć czapką z prostym daszkiem al'a NBA/raperzy i byłoby znacznie prościej? :shock:
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 31 mar 2015, 02:08
nie ma się kogo poradzić, ze wszystkim jest się sam na sam :roll:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 31 mar 2015, 04:18
Ja w tej swojej samotności nie mogę się odnalleźć, ona mnie coraz bardziej przytłacza, mam w okół siebie biskich, a tak jakby ich nie było, bo nie potrafię z nimi porozmawiać o swoich sprawach, poprostu odcinam się od nich i nie mogę się zdobyć na zmianę podejścia.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Pietronka 31 mar 2015, 23:42
Wszyscy czują podobnie...ja mam chlopaka, ktory wie, że to "cos" sie do mnie przyczepilo ale mam wrażenie, że jednak nie do końca wie o co z tym chodzi. Nie ma pojęcia co w głowie się kotli, nic nie mówi. A ja nie chcę obarczać go jeszcze moimi problemami, pomyśli że to jakieś wariactwo. Jestem z tym sama, kompletnie sama, jak wielu z was. A zrozumie tylko ten kto doświadczył tego strasznego uczucia :-(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 mar 2015, 23:22

Samotność

przez Saraid 01 kwi 2015, 01:02
Pietronka napisał(a):Wszyscy czują podobnie...ja mam chlopaka, ktory wie, że to "cos" sie do mnie przyczepilo ale mam wrażenie, że jednak nie do końca wie o co z tym chodzi. Nie ma pojęcia co w głowie się kotli, nic nie mówi. A ja nie chcę obarczać go jeszcze moimi problemami, pomyśli że to jakieś wariactwo. Jestem z tym sama, kompletnie sama, jak wielu z was. A zrozumie tylko ten kto doświadczył tego strasznego uczucia :-(

Dokładnie tak,dlatego musimy samych siebie lubić na tyle by móc być dla siebie oparciem a inni cóz niech będą obok i wspierają nas w taki sposób jaki potrafią. ;)
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 15 gości

Przeskocz do