Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez szrama 29 mar 2015, 01:20
Nie wydaje mi się, czasem jest potrzeba by słyszeć od kogoś nie przejmuj się tym czy tamtym, to w niczym nie przeszkadza, chodź Ty i tak będziesz się zadręczać z powodu, który Cię męczy i nie pogodzisz się z tym, mimo to, chcesz od kogoś co pewien czas słyszeć coś takiego. Moment nie ważne co Ci doskwiera może poznasz kogoś kto ma też swoje problemy czy wady i będziecie się wzajemnie "uzupełniać" czy akceptować. W sumie to nie wiem czy tak będzie i czy to możliwe, ale piszę tak, jakbym chciał by było w moim przypadku.
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 mar 2015, 01:34
Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez szrama 29 mar 2015, 02:42
Wiem. Miałem taką sytuację, kilka dni temu. Przez rok czułem się w miarę szczęśliwy i dzień miał jakikolwiek sens.
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 29 mar 2015, 06:05
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez kazimierz61 29 mar 2015, 07:03
A co z tymi, któży czują się cały czas samotni, mam bliskich, swoją rodzinę, a jednocześnie czuję się samotny, nikt mnie nie rozumie, jestem sam ze swoimi myślami.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Saraid 29 mar 2015, 07:40
abrakadabra xx napisał(a):
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.

Mieć świadomość ,że tak naprawdę możemy liczyć i powinniśmy na siebie nie uzależniać swojego życia od innych pomimo że ludzie są nam potrzebni zawsze mieć dystans.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 mar 2015, 10:21
abrakadabra xx, white Lily, dokładnie. Dobry balans musi być.

kazimierz61, to dotyczy tak na prawdę chyba każdego z nas. Mało tego wg mnie nawet osoba z zaburzeniami nie jest w pełni zdolna żeby zrozumieć drugą osobę zaburzona, bo każdy z nas jest tak na prawdę inny. Dlaczego czujemy się samotni przy innych? Może właśnie na siłę szukamy zrozumienia u nich, a wystarczyłoby chyba poczucie że chcą dla nas dobrze, angażuja się, są przy nas w najcięższych momentach. Tylko miej takich ludzi obok, żeby nas los ich cokolwiek obchodził, tak na serio.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez amelia83 29 mar 2015, 10:46
moja samoocena też jest uzależniona od innych ludzi, kiedy są koło mnie czuję się potrzebna a kiedy mi ich brakuje poczucie własnej wartości jest zerowe i czuję się bardzo zle ze sobą, nienawidzę siebie, mam problem z akceptacją siebie,
potrzebuje ludzi ale za często, potrzebuję jednak akceptacji i tego, ze ktoś będzie zabiegał o kontakt ze mną

-- 29 mar 2015, 09:53 --

abrakadabra xx napisał(a):
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.

odkąd pamiętam to siebie nie akceptuję i szukam tej akceptacji u innych, :roll: :oops:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Samotność

przez kazimierz61 30 mar 2015, 07:56
koszykova napisał(a):Dlaczego czujemy się samotni przy innych? Może właśnie na siłę szukamy zrozumienia u nich, a wystarczyłoby chyba poczucie że chcą dla nas dobrze, angażuja się, są przy nas w najcięższych momentach.

Jeśli chodzi o mnie to chyba tutaj jest pies pogrzebany, no właśnie chyba na siłę szukam tego zrozumienia, ale co z teo jak ciągle wydaje mi się że mnie nikt nie rozumie i tu właśnie mam problem że z nikim nie rozmawiam do nikogo się nie odzywam.
CHAD ll
Kwetaplex
Lerivon
Lexotan
Clonazepam
Lamotrix
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rashid 30 mar 2015, 22:03
Na siłę szukamy zrozumienia u innych, a często sami nie potrafimy go okazać w należyty sposób.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Samotność

Avatar użytkownika
przez moment 30 mar 2015, 22:21
Jestem beznadziejny i jednak głupi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 mar 2015, 13:10
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 mar 2015, 23:00
czuję, że będę do końca życia sama
próbuję ogarnąć swoje życie ale mam wrażenie że tu złapię tam się rozpada...tam złapię tam się rozpada...
probuję coś naprawić i jebs... nie potrafię...
nie potrafię
źle mi ze sobą dzisiaj...
kolega wyznał mi uczucie, nie czuję nic do niego...
ale za to zatęskniłam za moim byłym... postalkowałam go w sieci i jeszcze mi smutniej...
niech to się już skończy :(

-- 30 mar 2015, 23:50 --

ciekawe czy on jeszcze o mnie myśli...

-- 30 mar 2015, 23:54 --

tęsknie za moim związkiem, za uczuciem za wszystkimi tymi elementami
za jego ramionami, dłońmi, pośladkami...boską klatą.... wszystkim...
ale już tego nie ma i nie będzie...
będę już sama bo mi się już po prostu nie chce starać
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez dominik1622 31 mar 2015, 00:35
Mnie też się wydaję, że będę już sam. Chyba trzeba się z tym pogodzić. Lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż szukać na siłę.
Nie bardzo rozumiem kobiety. Nie chcę brać udziału w ich huśtawkach emocjonalnych. Nie podoba mi się ich ciągłe zmiany zdania, niezdecydowanie.
Ja jestem bardzo inteligentnym facetem: tak o sobie sądzę, wśród znajomych uchodzę za kogoś, kto ma dar "gadki" do każdego: powiadają "czarujący" chłopak, "Ty to umiesz zagadać i oczarować kobietę". Ale co z tego skoro czar działa przez chwilę, a potem laska sobie uświadamia, że przecież jest tak naprawdę kobietą i nie wie czego chcę?
Ja chcę prostej rzeczy: po prostu zdecydowanej, fajnej, inteligentnej i mądrej kobiety, która mnie pokocha. Ale z tego co widzę, mam za duże wymagania wobec otaczającego mnie świata.
Równolatki trudnią się w facebookach i instagramach oraz cotygodniowych relacjach z imprez. Denne, nie mój "fach".
Starsze też nie lepsze: nie wiedzą czego chcą.
Te, które nie imprezują, nie mają z "garnkiem" w związku z fejsbukami i innymi gównami są zaś rozchwiane emocjonalnie i nie wiedzą czego chcą: najczęściej chcą również zachować dziewictwo aż do ślubu.
Jestem prostym chłopakiem: dla mnie romantyzmem jest pianino, wino i miła pogawędka. Cicho zaintonowane "Bed of Roses" a potem namiętne pieszczoty w łóżku. Ale dzisiaj: nic z tych rzeczy. Laski wolą być bite po twarzy, albo znów z drugiej strony są takie, które na słowo "seks" reagują jak 12-letnie dzieci. Ja wolę słuchać piosenek w stylu "I'll be there for you", wyznawać teksty piosenek w stylu "Never Say Goodbye", "In These Arms", "I want you" czy inne rock romantico. Niestety moje rówieśniczki i starsze również wolą łupanki czy idiotyczne kawałki w stylu Calvin Harris itp itd.


Chyba urodziłem się w złej epoce... Lata 80 bezpowrotnie minęły. A w tych latach powinienem żyć.

Paranoja. Gdzie się kur......wa podziały normalne kobiety?
Żenada no...
Ostatnio edytowano 31 mar 2015, 00:41 przez dominik1622, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 31 mar 2015, 00:37
a ty jestes normalny? to co tu robisz?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1736
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do