Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez ardhexyd 12 mar 2015, 01:22
Rzygam sobą, nienawidzę tego co mam w głowie, same chwasty, narastają jedne na drugie,
wycinka jednych to tylko rozsiewanie jeszcze większej plagi umysłowego gówna.
Jestem pierd*loną kaleką życiową, w dupę jeba*ym nieudacznikiem, któremu za ch*j
nie chce się żyć, w niczym nie widzi sensu, całe życie mi coś obrzydzano, zniechęcano,
wyszlifowano we mnie taki zaje*any cynizm, który jednych nawet śmieszy, niektórzy uważają
to u mnie za dar, ale mi nie jest do śmiechu, bo zwykli normalni ludzie wolą standardową osobowość,
a ja jestem skomplikowany. Gdzie ja mam szukać nowych znajomości ? Skoro mam opór przed nowymi,
jedynie to forum otwiera mi tą furkę ku ludziom.

Mój avatar to moja autentyczna twarz z 2006r. - domalowane wąsy, mocno powyginana i przerabiana twarz w photoshopie,
stwarzają mój prawdziwy obraz, idioty, wariata, pomyleńca i geniusza w jednym, mądry, inteligentny, ale mimo to za mądry na życie,
za inteligentny by żyć w świecie budowanym na kłamstwie, na każdym kroku tylko kasa, nawet przyjaciele wciskają mi kasę za jakąś pomoc (np. z kompem czy lapkiem),
mimo, że nigdy nie proszę, czuję się jak taka dziewczynka z której na siłę zrobiono prostytutkę, nienawidzę tego świata, tutaj wszystko jest jakby
na niby, mam wrażenie, że gram w jakimś chorym teleturnieju, jakie to szczęście, że nie muszę rano wstawać do pracy, jechać zatłoczonym metrem czy autobusem.
Jestem ofiarą własnych kompleksów, ego wystrzeliło w kosmos dostrzegając psychiczne ograniczenia.

Jakie to szczęście, że zawsze mogę łyknąć kolejną porcję alprazolamu, lub "zniszczyć" się Amisulprydem.
Wybaczcie za te żałosne wywody, ale czułem potrzebę wyrzucenia z siebie "gorzkich żali".
ESCI-AMISU-ALPRA-MIANSE
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość: unikająca, zależna, cechy osobowości narcystycznej i niedojrzałej.
"Dobrych ludzi zmiażdżył walec czasu nowej generacji".
"Genetycznie kodowany strach, zaszczepimy Ci przez chrzest".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 mar 2015, 20:59
Lokalizacja
Varsovia

Samotność

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 12 mar 2015, 01:47
Dobrze, ze sie 'wygadales'. Tez czasem mam wrazenie jakbym ogladala jakis program, teleturniej... gorsza czesc to ta w ktorej uswiadomi sie sobie, ze to jest prawdziwe zycie w ktorym uczesticzymy, musimy cos robic.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Samotność

Avatar użytkownika
przez ardhexyd 12 mar 2015, 02:07
Podsumowując, czuję się po prostu niezrozumiany, mało trafiam ostatnio na osoby z którymi serio czułbym się w 100% dobrze, pewnie, przy
których mógłbym być dobitnie szczery, być sobą, takim jakim jestem i nie naginać się na siłę do kogoś.
Czyli przyjaciel, niektórzy marzą o miłości, ja się do niej nie nadaję więc marzę o takim dobrym przyjacielu lub bliskim "kumplu",
bo na razie znajomości z kobietami to nie na ten moment, było ich trochę, ale teraz nie czuję się pewnie w ich towarzystwie,
z resztą łatwiej znaleźć fajnego kumpla czy przyjaciela niż sensowną koleżankę czy przyjaciółkę.

A samotność buduje urojenia, im dłużej się w tym tkwi tym człowiek wygina rzeczywistość i pojawiają się typowe
zniekształcenia poznawcze.
ESCI-AMISU-ALPRA-MIANSE
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość: unikająca, zależna, cechy osobowości narcystycznej i niedojrzałej.
"Dobrych ludzi zmiażdżył walec czasu nowej generacji".
"Genetycznie kodowany strach, zaszczepimy Ci przez chrzest".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 mar 2015, 20:59
Lokalizacja
Varsovia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Sparrow89 12 mar 2015, 22:42
To chyba już taka nasza przypadłość, że z takim syfami w głowie mamy czujemy się samotni. Ciężko wyłowić ze społeczeństwa kogoś przy kim czułoby się w 100% dobrze. Ta osoba musiałby być równie dobrze popieprzona :) Z drugiej strony myślę, że mając wiele problemów w głowie zamykamy się na innych i skazujemy w jakiś sposób na samotność.

Przy okazji chciałbym się przywitać jako, że to mój pierwszy post na forum:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 mar 2015, 22:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 12 mar 2015, 22:45
ardhexyd, nie zgodzę się, że łatwiej znaleźć przyjaciela niż faceta/kobietę.
Taki prawdziwy człowiek zaangażowany w przyjaźń jest skarbem. O ile uczucie w związku może nie być odwzajemnione a ludzie łączy seks i wspólne spędzanie czasu o tyle przyjaźń wymaga czegoś więcej i MUSI być odwzajemniona.

Takie mam odczucia.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 13 mar 2015, 03:24
white Lily napisał(a):
Petek napisał(a):Zawsze chciałem mieć grupe znajomych/przyjaciół nigdy nie miałem :(

To wszystko przed Tobą jeśli tylko się postarasz ;)


Nawet jak się staram angażuje niema tego w drugiej osobie o taka powierzchowność.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 13 mar 2015, 03:26
Petek, a co robiłeś w tej kwestii? Jak można wiedzieć oczywiście.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 15 mar 2015, 10:04
Im bardziej pochłania mnie choroba, tym bardziej czuję się samotny i zamknięty w sobie.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez katia010 16 mar 2015, 03:57
mateusz_, heh, post w sumie dawny, ale wyłowiłam go bo kiedyś byłam w podobnej sytuacji, właściwie to wiele razy - chodziłam do kina, do teatru sama, bo nie było chętnych. Powiedzmy sobie szczerze- chodzenie do takich miejsc samemu to nie to samo co w grupie znajomych, ale lepsze to niż siedzenie w domu. Nie ma we mnie charyzmy, tłumów nie przyciągam, w liceum prawie do nikogo się nie odzywałam. Teraz się odzywam, ale nieraz bez odzewu. Ciężko jest zmusić kogoś by ruszył w końcu swoje 4 litery z domu - myślę, że obok mojego braku charyzmy i dziadostwa, to drugą ważną przyczyną tego stanu rzeczy -jest dziadowskie lenistwo ludzi. Nauczyłam się że akurat w moim przypadku spontanicznie rzucone hasło "chodźmy do kina" nie działa. Dlatego wolę o wile wcześniej kogoś uprzedzić o jakimś wydarzeniu. Ostatnio tą metodą udało mi się uzbierać trochę ludzi - właśnie na nocny maraton filmowy. Część byłą zadowolona, część nie. Cieszę się jednak, że chociaż w tym gronie znalazła się jedna osoba, której spodobały się te filmy i że nie przeżywałam tak tragicznie jak kiedyś marudzenia całej reszty. Właśnie takie przejmowanie każdym słowem i gestem strasznie oddalało mnie od ludzi i na pewno ten problem nie jest jeszcze zupełnie za mną. Ale radzę nie zniechęcać się, na pewno się w końcu ktoś znajdzie kto nie będzie miał nic lepszego do roboty. Mi się chociaż dwa razy udało.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
03 paź 2014, 23:53

Samotność

przez Saraid 16 mar 2015, 05:46
Petek napisał(a):
white Lily napisał(a):
Petek napisał(a):Zawsze chciałem mieć grupe znajomych/przyjaciół nigdy nie miałem :(

To wszystko przed Tobą jeśli tylko się postarasz ;)


Nawet jak się staram angażuje niema tego w drugiej osobie o taka powierzchowność.

Może wybierasz nie te osoby?jakaś przyczyna istnieje ,że akurat tak jest.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 16 mar 2015, 08:40
Wczoraj miałem okazję rozmawiać z Małgosią siostrą mojej żony, wypytywała się o moję zdrowie, a więc poopowiadałem jej prawie wszystko co na temat ChADu wiem. Ona jest jedyną osobą która jeszcze coś z tego rozumie, dużo więcej niż moja żona, i z przykrością muszę stwierdzić że nie zauważyłem żeby wszystko zrozumiała. Jedynie taki pożytek był z tej rozmowy, że się komuś zwierzyłem, wygadałem się, nie powiem ulżalo mi i nawet poczułem się mniej samotny. Później na wieczor rozmawiałem ze swoim bratem, też pytal o moje zdrowie, i doszedłem do takiego wniosku że ci ludzie którym się zwierzyłem w większości przytakują bez zrozumienia, poprostu ludziom się nie chce wierzyć że można się tak beznadziejnie czuć.

-- 17 mar 2015, 20:32 --

Moi pojechali do Bielska do Sfery, od trzech godzin siedzę sam, słucham muzyki instrumentalnej i piszę na forum, no wcześniej napaliłem w CO żeby było ciepło w domu na wieczór.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rashid 17 mar 2015, 22:15
Z tym zawieraniem nowych znajomości to chyba najgorzej na początku, gdy nikogo się praktycznie nie zna nie ma z kim spędzać czasu. Najtrudniej właśnie te pierwsze osoby poznać i zaangażować się. Jeśli się uda można częściej z tą osobą spędzać czas, a ta zapozna nas z innymi i tak dalej. W pewnym momencie trzeba wybierać z kim się chce ten czas spędzać. Taka moja teoria, ale tylko teoria, bo znajomych z którymi zdarza mi się spędzać wolny czas mógłbym policzyć na palcach jednej ręki :/ .

@ Katia Również często próbuje zorganizować wsród tych nielicznych znajomych których mam jakieś "eventy", ale kończy się zazwyczaj, tak jak piszesz, że nikomu się nie chce.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 17 mar 2015, 22:19
Trzeba wziąć pod uwagę, że niektóre osoby i tak w grupie będą się czuły źle/niekomfortowo.
Jeśli się chce poznać ludzi to trzeba do nich wyjść. Dobrym pomysłem jest np. kurs językowy, tańca, itp. Jeśli nie ma na to środków finansowych warto przejrzeć fora dla nieśmiałych/samotnych - tam również ludzie szukają po prostu znajomych, kolegów.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 17 mar 2015, 22:57
Kiedy jesteś zdrowy, dobrze się czujesz, nie ma problemu z samotnością, po prostu jesteś sobie, istniejesz, prowadzisz normalne życie, jesteś tu i tam i tam też, robisz swoje, przy okazji rozmawiasz z innymi, poznajesz ludzi, masz przyjaciół, samo przychodzi bez wysiłku. Najgorzej jest kiedy nie ma się nikogo, ( z różnych powodów, choroba, zmiana otoczenia, zmiana myślenia) wtedy jest trudno przełamać pierwsze lody, zwłaszcza kiedy jest się zdystansowanym przez zaburzenia. Chcesz kogoś mieć ale nie chcesz się narzucać, robić z siebie desperata a jak już się lekko wkręcisz w jakąś znajomość to mogą towarzyszyć ci wątpliwości, obawy, brak zaufania, czasami ludzie się zamykają po wcześniejszym otwarciu się.

-- 17 mar 2015, 22:15 --

Kiedy trzymasz dystans do innych, inni to wyczuwają i trzymają go do ciebie. Taki jest często problem z poznaniem wartościowych ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do