Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Mateusz1989 02 mar 2015, 12:11
Hej
Jakby ktoś chciał pogadać,to zostawiam tutaj gg 53149890.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 sty 2015, 07:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 02 mar 2015, 14:42
Tak samo jak być 24/7 w towarzystwie ludzi i dalej czuć się samotny. Ja tak mam gdyby nie praca miałbym zywot umarlaka. Poza tym ostatnio nawet na to forum nie bardzo zaglądam. Teraz to już nie wiem czy to wszystko z wyboru czy już mam przesyt obcych a wreszcie chciałbym mieć gdzie się wybrać w swoim towarzystwie:/
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez dar 02 mar 2015, 15:12
miałem kilku, kilkunastu znajomych z którymi utrzymywałem dość często kontakt. Czułem się wtedy bardzo samotnie, poddenerwowany. Teraz już z niektórymi nie mama kontaktu, zostały tylko pojedyncze osoby lub samotność. I chociaż czuję się samotnie jest mi o połowie lepiej, nie mam takich nerwów i poczucia samotności jak wcześniej. :shock:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez dia 02 mar 2015, 15:16
Semir, Nie wiem czy cię dobrze zrozumiałam, i nie wiem czy wg to w porządku że coś ci mówię, ale może spróbuj wyjść na spacer, nawet jak pada, popatrzeć na drzewa, spędzić miły czas ze sobą? Mnie to zawsze pomagało.
Zawsze nam ktoś wciska że bycie samemu jest czymś nienaturalnym i nieodpowiednim, ale moim zdaniem to jest wciskanie kitu. Zawsze myślałam że jest coś nie tak z tym że nie wychodzę do ludzi, nawet mając znajomych potrafię im powiedzieć 'ej, spotkajcie się beze mnie, ja źle się czuję' i pozostaję sama w domu przed komputerem albo czytając książkę. Zawsze spotykam się z tym że ktoś uważa że introwertyzm to jest jakaś chorobliwa samotność. Tak jakby wszyscy za wszelką cenę chcieli uciec od myślenia.
Avatar użytkownika
dia
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
28 lut 2015, 15:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez adel 02 mar 2015, 16:29
kazimierz61, mazna tez zyc samemu a nie byc samotnym...
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 02 mar 2015, 22:01
adel, Oczywiście to prawda.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez black swan 02 mar 2015, 22:11
Ja to dopiero będę teraz samotna. Czuję się jakby umarł mój wróg, jedyny mój przyjaciel. Facet i przyjaciel, którego teraz już nie będzie w moim życiu. Którego jednocześnie kocham i nienawidzę. :cry:
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 03 mar 2015, 12:59
dia, Tutaj bardziej chodzi o to że ja już nie mam siły na jakieś inne znajomości. Mieszkam w jakichś mieszkaniach chronionych razem z 19 innymi osobami a jak chodzę do pracy to do samego serca Łodzi do najbardziej zatłoczonego centrum handlowego i zwyczajnie nie czuję się na siłach by do kogoś wyjść i rozerwać się ot tak. To jest mój problem żeby nie mieć wszystkiego dosyć trzeba mieć pewną dawkę swojej prywatności a ja tej prywatności za grosz nie mam.
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez dia 03 mar 2015, 17:21
Semir, Chyba zaczynam rozumieć. Faktycznie, to jest beznadziejne. Z lekka klaustrofobiczne uczucie, jakby nie patrzeć...
Avatar użytkownika
dia
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
28 lut 2015, 15:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 03 mar 2015, 20:10
Przed chwilą żona mi wykrzyczała że wszyscy usuwają mi się z drogi, (chyba wszyscy domownicy), ż nic nie mówią choć się ze mną nie zgadzają i to wszystko dla mnie z powodu mojej choroby, że to takie rozumiem poświęcenie z ich strony? Jakiś czas temu postanowiłem że jak żona nie pyta jak się czuję to ja bez pytania będę się jej zwierzał o swoim samopoczuciu, i już myślałem że znalazłem wsparcie i zrozumienie u niej, ale w chwili niewinnej wymiany zdań wszystko mi wyrzygała. Niestety nadal zostaję sam ze swoim problemem, ze swoimi myślami, samotność mnie zżera, znowu coraz bardziej zastanewiam nad sensem mojego życia. Myślę że jak czuję się samotny to i po śmierci nim pozostanę. Jeszcze nie tak dawna nadzieja na wyrozumiałość i wsparcie mojej rodzny prysła jak bańka mydlana, już nigdy nie uwierzę w jej życzliwość. Naprawdę cieszyłem się że przestałem się wycofywać, że wraca normalność, a okazało się że było dobrze tylko tak na niby, że tak naprawdę to był teatr. A ja w swojej samotności umrę, bo moje choroby biorą się z samotności ja w takich sytuacjach zawodu ze strony najbliższych zaczynam się dołować i obwiniać o wszystko, no bo jak by mnie nie było, nie było by problemów. Nadzieja co to jest? Może to właśnie samotność.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 mar 2015, 00:13
Nie możesz mieć pretensji oto, że ona sobie z tym nie radzi. Choroba (jakakolwiek) ukochanej osoby jest ciężka dla osoby, która ją kocha. W momencie jak masz raka idziesz o onkologa i on Cię leczy a partner wspiera. Jak ktoś choruje duchowo to partner nie może być i lekarzem i wspierać. Udaj się do specjalisty by Cię wsparł, wygadaj się jemu dlatego, że on będzie wiedział co robić, o co zapytać.

Rodzina ma taką taktykę bo nie wie co robić i jak sobie poradzić, nie miej do nich pretensji.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Saraid 04 mar 2015, 00:52
black swan napisał(a):Ja to dopiero będę teraz samotna. Czuję się jakby umarł mój wróg, jedyny mój przyjaciel. Facet i przyjaciel, którego teraz już nie będzie w moim życiu. Którego jednocześnie kocham i nienawidzę. :cry:

On nie umarł żyć będzie w Twoim sercu tak długo jak mu na to pozwolisz.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez cossette 04 mar 2015, 01:22
Moja jedyna przyjaciółka odcięła się ode mnie. Stwierdziła, że nie chce, bym widziała jak się pogrąża i doprowadza do śmierci przez ćpanie... jest mi jedyną tak bliską osobą. Osobą, przy której mogę być sobą, która rozumie mnie, bo dokładnie to samo przechodzi, to samo czuje... bez niej czuję się bardziej samotnie niż dotychczas... Kocham ją ponad wszystko czystą, siostrzaną miłością. Będę na nią czekać, chociażby do końca życia. Byleby się nie spóźniła. Ja sobie nie wyobrażam życia bez niej. Byłoby ono zbyt samotne. A ja nie wiem, co mam robić, by jej pomóc... co ze mnie za przyjaciółka? Tyle ostatnio rozczarowań... i jeszcze ona. Nienawidzę jej przez to, że tak po prostu mnie zostawiła. Samą wśród ludzi, których nie rozumiem. Z nią nie rozumiało się o wiele łatwiej. Z nią samotność była o wiele mniejsza. Bo miałyśmy siebie. A teraz gubię się w świecie bez niej. Coraz bardziej.
"Nie mogę iść na imprezę , bo się prędzej, czy później schleję w trupa, więc siedzę w domu i myślę, matka umrze, ojciec umrze, wszyscy umrzemy, na pewno mam raka gardła."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
20 sty 2014, 19:44

Samotność

przez dominik1622 04 mar 2015, 01:39
cossette, rozumiem Cię jeszcze bardziej niż myślisz.
Mnie też jedna osoba w podobny, choć gorszy sposób - zostawiła...
Trudno się odnaleźć w takiej sytuacji.... Sama gorycz napływa do serca.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
11 lut 2015, 02:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: BratKat, Google [Bot] i 18 gości

Przeskocz do