Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 22 lut 2015, 13:37
Rebelia, super przyjażń ,ale Ty czujesz coś więcej?to trudne by tak to stłamsić w sobie bo pomimo wszystko to co czujesz zmienia tę relacje.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 22 lut 2015, 13:41
Wiesz co, dawniej bywałam mocno zazdrosna, ale to ustępuje i blaknie jakoś, także spokojnie mogę powiedzieć, że relacja zaczyna przypominać typową przyjaźń. Co nie zmienia postaci rzeczy, że znam przypadki gdzie jedna lub druga strona tkwiły w jakichś pokręconych relacjach, jedna osoba kochała drugą i generalnie straszna kaszana, stąd moja motywacja do szybkiej zmiany nastawienia, bo nie chciałam skończyć jak oni ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

przez Saraid 22 lut 2015, 13:44
Rebelia, Uważasz,że dasz radę tak utrzymać przyjaznie tę ralacje?to bardzo trudne emocje emocjami ..
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez heisenberg45 22 lut 2015, 16:56
postanowiłem jednak utrzymywać kontakt, może z tego wyjdzie fajna znajomość, przecież relacje damsko-męskie to nie tylko związki, najgorsze jest jednak to że jakbym pojechał z nią na impreze i widział że gada, tańczy z jakimś kolesiem to po prostu nie dałbym rady się normalnie zachowywać albo jakbym wiedział że ma jakieś zaproszenie na wesele czy inną impreze z osobą towarzyszącą i wiadomo że by mnie nie zaprosiła to bym był znowu przygnębiony, chociaż ostatnio jestem cały czas więc wszystko mi jedno, nie chce się izolować od świata, chciałbym znaleźć kogoś kto by mnie tak zainteresował jak ona, tylko że ja w chwili obecnej nie jestem w stanie, nawet się przestałem oglądać za ładnymi dziewczynami na ulicy a po drugie to nawet nie mam sił wyjść z domu :P
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2015, 19:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez on_w_koszuli 24 lut 2015, 10:52
Czuję sie strasznie samotny. Brakuje mi kobiety, stałej partnerki, wokół mnie coraz więcej dzieci, a ja mogę tylko popatrzeć. Czasami myślę że życie jest niesprawiedliwe. :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 lut 2015, 08:19

Samotność

przez Saraid 24 lut 2015, 11:36
on_w_koszuli, Co robisz by zmienić ten stan?rozumiem,że choroba Cię tutaj jakoś ogranicza ,nie wiem na co chorujesz?zdrowi ludzie też cierpią z powodu samotności także to temat znany chyba wszystkim chociaż wiadomo w chorobie jest ciężej.
Saraid
Offline

Samotność

przez heisenberg45 24 lut 2015, 12:08
@white_Lily ma 100% racje, co robisz w tym kierunku? mi zawsze psychoterapeutka mówi że ja to lubie narzekać, widzieć tylko w szarych barwach wszystko i nic z tym nie robić, poza tym nie wiem ile masz lat ale czy aż tak bardzo potrzebujesz partnerki? Jesteś teraz niczym nieograniczony, możesz reazlizować się zawodowo albo rozwijać pasje. Łatwo mi się mówi, też mi cholernie brakuje kogoś, czasami się boję że jestem już tak zdesperowany że mógłbym być z kimś kogo nawet nie lubie :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2015, 19:36

Samotność

przez Saraid 24 lut 2015, 12:23
heisenberg45, Spokojnie ;) jeżeli będzie szukał próbował nawiązywał kontakty takie stymulujące pozytywnie to znajdziesz to czego szukasz,do tego tematu nie warto podchodzić z desperacją?Przecież nie chodzi o to by być z kimś by nie być samemu ,ale by być z osobą która nas inspiruje sobą i pobudza do działania ;) to tyle moim skromnym zdaniem.
Saraid
Offline

Samotność

przez heisenberg45 24 lut 2015, 16:42
Jak pisałem mam już 22 lata i nie miałem nigdy dziewczyny, co prawda były jakieś przelotne znajomości ale to wszystko i nigdy mi to nie przeszkadzało wręcz przeciwnie, nie wiem co się teraz stało że tak mi tego brakuje, że czuje samotność itd. może to psychoterapia tak zadziałała
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 lut 2015, 19:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez małyjan 24 lut 2015, 20:55
heisenberg45, spokojnie młodyś, gdy to odczuwasz to dojrzaleś i tyle. Na plus dla Ciebie, że i tak wcześnie:) Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
12 lut 2015, 20:33

Samotność

przez Saraid 24 lut 2015, 21:08
heisenberg45 napisał(a):Jak pisałem mam już 22 lata i nie miałem nigdy dziewczyny, co prawda były jakieś przelotne znajomości ale to wszystko i nigdy mi to nie przeszkadzało wręcz przeciwnie, nie wiem co się teraz stało że tak mi tego brakuje, że czuje samotność itd. może to psychoterapia tak zadziałała

Masz rację pewnie podczas terapii uaktywniły się emocje gdzieś zepchnięte ale jesteś na dobrej drodze,porozmawiaj o tym na terapii.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 24 lut 2015, 23:50
A co powiecie na coś takiego? Marzę o miłości mojego życia, ale nie mam czasu, ani miejsca w moim życiu na coś takiego? To jest tak całkowicie bez sensu... Z jednej strony potrzeba czucia ciepła drugiej osoby, zwykłego przytulenia się, jest bardzo wysoka, ale z drugiej strony kiedy, jak...
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 24 lut 2015, 23:59
Smutny_clown napisał(a):A co powiecie na coś takiego? Marzę o miłości mojego życia, ale nie mam czasu, ani miejsca w moim życiu na coś takiego? To jest tak całkowicie bez sensu... Z jednej strony potrzeba czucia ciepła drugiej osoby, zwykłego przytulenia się, jest bardzo wysoka, ale z drugiej strony kiedy, jak...


To bardzo podobne przemyślenia do Adasia Miauczyńskiego z "Dnia świra". Scena na plaży, w której Adaś mówi, że w swoim życiu nie ma czasu na kobietę swojego życia.
I może właśnie tu jest pies pogrzebany? Wiedząc, że miałbyś mało czasu na związek, tak naprawdę nie starasz się o niego? I z góry zakładasz, ze nic z tego nie będzie? bo gdyby nawet ktoś pojawił się na Twojej drodze, to spotykanie się z tą osobą (jakby jeszcze gdzieś dalej mieszkała) wymagałoby przeorganizowania życia?
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Smutny_clown 25 lut 2015, 00:08
Zapewne jest to strach przed poważniejszymi zmianami w życiu... Ostatnio w jednej książce przeczytałem o czymś takim jak "utknięcie w wygodnej koleinie". Nie wiem, może to dlatego, że może jeszcze nie trafiłem na taką osobę, dzięki której rzeczywiście chciałbym to wszystko zmienić. Nie wiem, nie wiem... Z jednej strony chciałbym żeby coś się w końcu zmieniło, nie chce być sam, ale jednak no rozumiecie "wygodna koleina"...
My mind is a prison
I cannot break free
http://www.youtube.com/watch?v=OqVPiEiaviI
And I don’t want the world to see me
’cause I don’t think that they’d understand

http://www.youtube.com/watch?v=CS_FCbQ-okM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
03 gru 2011, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Kanashi i 22 gości

Przeskocz do