Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez dar 10 lut 2015, 00:16
Follow_ napisał(a):
to przestań się oglądać za imprezowiczkami :P

Follow_, staram się ale jakoś nie mam szczęścia :D
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 10 lut 2015, 00:18
dar napisał(a):
Follow_ napisał(a):
to przestań się oglądać za imprezowiczkami :P

Follow_, staram się ale jakoś nie mam szczęścia :D


romantyczki nie znajdziesz na imprezie :P


...

jak będzie damski to idę!
idę szykować dychy :>
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 10 lut 2015, 00:48
Hmm,co do FB,wyepałem konto kiedyś,więc wszystkie nohrmalsy odeszły w siną dal (de facto - wszystkie te znajomości chvja warte,ale nie obwiniam nikogo o to),trochę osób z foro,je git D:
wiem,denna rada.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 10 lut 2015, 00:56
Ja bez fejsa nie miałabym pracy :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez dar 10 lut 2015, 01:01
dla mnie fejs to tylko komunikator przez czat. Obserwowanie wszsytkich ludzików mam wyłączone, nie wysyłam zaproszeń bo wkur... mnie już denne informacje (że ktoś ogląda film w tv) lub zdjęcia samojebki. Najgorzej, że większość ludzi nie potrafi zrozumieć, że mnie nie iterere wrzucanie zdjęć z każdego tygodnia życia, like itd...
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 lut 2015, 09:26
Kiedy byłem jeszcze całkiem zdrów za nic w świecie nie chciałbym się związać z kimś z zaburzeniami, nie było takiej opcji, miałem normalne dziewczyny. Kiedy jakimś trafem sam już byłem zaburzony ukrywałem ten fakt przed nowo poznanymi dziewczynami. Kiedyś byłem z jedną taką, jak się dowiedziała, że biorę "jakieś psychotropy" to od tamtej pory zaczęło się wszystko psuć i tak aż do rozstania, więc tym bardziej przed innymi to ukrywałem. Teraz sam bałbym się związać z inną zaburzoną, bo wiadomo, że to w tym przypadku jest tym bardziej trudne. I tak sobie żyję i się zastanawiam jaki pojebany jest ten świat.

-- 11 lut 2015, 08:55 --

Chyba coś do ćpania sobie załatwię, tak żeby przez miesiąc żyć w euforii i szczęściu a później odejść w nieświadomości. Hmm... na samą myśl zaczynam czuć się lepiej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Saraid 11 lut 2015, 10:09
abrakadabra xx, Poruszyłeś trudny temat zarówno dla zdrowych jak i ludzi z problemami.Patrząc na to z innej strony wiążąc się z osobą potencjalnie zdrową narażamy się na niezrozumienie itd,z kolei ta osoba także może się rozchorować i co zostawimy ją bo jest chora? Wszystko tutaj zależy od stopnia zaburzenia ,a widzisz mnie na terapii od zawsze mówili ze tylko partner zdrowy bo wtedy utrwala się schemat poczucia normalności (mam nerwice)Wśród zdrowych spotkałam takich pojebów ,że głowa boli.Dokonywałam złych wyborów tak wiem.Znam wiele osób które mając problemy żyją w związkach z osobami zdrowymi,czują się samotne,w tym z czym się zmagają przeważnie. :bezradny: szukając tego zrozumienia poza związkiem. Można by tu napisać elaborat jedno jest pewne łatwiej o zrozumienie u osób które też mają problemy ze sobą.

-- 11 lut 2015, 09:58 --

abrakadabra xx, :nono: :nono: bądż grzeczny . :angel:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 11 lut 2015, 11:05
white Lily, ale ty mądra jesteś, poważnie :tel2:

Wśród zdrowych mogę sobie znaleźć (po benzo jestem prawie normalny ;) ) ale nie chcę jej oszukiwać a i tak w końcu by się wydało gdybym myślał o stałym związku. A taką która zrozumie i zaakceptuje to już ciężko znaleźć. A z zaburzonych, nie dość że sam ze sobą się męczę to jeszcze ją obarczać... No i na odwrót ona ze swoimi problemami... Fakt, gdyby dwójka odpowiednich dla siebie osób stworzyła związek mogło by się udać, jednak to jest masakrycznie trudne. Sam już powoli zaczynam myśleć o sobie jak o tych z którymi nie chciałem się wiązać. Nawet jeszcze siebie nie zaakceptowałem. Nie wiem czy jeszcze jestem normalny czy już nie koniecznie. Depresja i nerwica, czy jestem już wariatem? :D

Mam jeszcze konto na sympatii ale już dawno z niego nie korzystałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

przez Saraid 11 lut 2015, 11:29
abrakadabra xx, jesteś normalnym człowiekiem z problemami i tyle, nie dołujmy się na siłę?Jeżeli ktoś nas kocha albo my kochamy to również akceptujemy siebie nawzajem.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 lut 2015, 21:13
siedzę od tygodnia w domu
sama...
chciałabym żeby ktoś ze mną posiedział...
smutnie, samotnie...

dobrze, że jutro kończy się moje zwolnienie... wrócę do pracy i będę wśród ludzi chociaż
desperacją wieje na kilometr...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Saraid 11 lut 2015, 21:17
Follow_, Obrazek
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 12 lut 2015, 00:05
Dawno nie było mi samotnie. Ale dziś czuję się kiepsko. Jakbym była sama jak palec na tym świecie. :roll:
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Samotność

przez Saraid 12 lut 2015, 00:11
abstrakcyjna, Obrazek
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 12 lut 2015, 00:12
white Lily, Dzięki. ;)
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do