Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 lut 2015, 00:10
smutny lisek, ja też :evil:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 02 lut 2015, 00:26
smutny lisek, Ale tak naprawdę to co jakiś czas chce żeby mnie ktoś przytulił, oglądam romanse i przymierzam sukienki.... Ale potem mi się wraca myślą do rzeczywistości i wraca stara dobra stagnacja i myśli ,,pamiętaj nikogo nie potrzebujesz, jesteś twardy jak cholera, kto by wytrzymał całe życie sam, dasz radę kalafiorze'' A potem znowu romanse i śpiewanie do lokówki i przymierzanie sukienki. Co za żywot.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 lut 2015, 00:57
Kontrast, :mrgreen:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Enroute 02 lut 2015, 01:25
Kontrast, mam chyba podobnie; tzn nieraz na tak na co dzień niby czuję, że "a co tam, nie potrzebuję nikogo, ostatecznie tyle już lat przeżyłam sama, to i następne przeżyję", po czym nieraz nachodzi mnie myśl, że właśnie - JAKOŚ przeżyłam te lata, ale czy uważam je za przeżyte dokładnie tak, jak chciałam? Nie wiem, chyba nie do końca. Ciągłe poczucie, że czegoś mi brak... może miłości?

No a jak na przykład oglądam filmy i pojawiają się tam wątki miłosne, to mam takie proste uczucie "kurde, też tak chcę"...
Nieraz też przymierzam sukienki, jakoś tak zadbam o siebie, by naprawdę wyglądać wspaniale...

...a potem i tak powraca myśl, że "to nie dla ciebie". Tak jakbym była osobą, która po prostu NIE MOŻE kochać i być kochaną.

Jakby ta cała "miłość" była pojęciem obcym dla mego życia.
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
19 lip 2013, 00:49
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 02 lut 2015, 01:43
Enroute, O dziwo bardzo dobrze zinterpretowałaś ten mój pokręcony tekst. jest dokładnie tak jak piszesz, z tym, że oczywiście w moim przypadku ,,przymierzanie sukienek'' to taka metafora - przymierzania się, stawiania w jakiejś roli. takiej syntezy wytworzonej w celu weryfikacji czy tego mi naprawdę brak??? człowiek jest stadny. jakkolwiek by mu dobrze w samotności było, zawsze tam gdzieś daleko, hen daleko jest słabość, potrzeba bezpieczeństwa. która jest wtedy właśnie jak ktoś drapie cie po plecach i jesteś za kogoś a ktoś za ciebie odpowiedzialny.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3560
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez smutny lisek 02 lut 2015, 01:54
Ja zdecydowanie jestem typem samotnika, wiele razy zamiast spędzić czas wśród ludzi, nawet tych, których lubię, wybierałam bycie sama ze sobą i wcale mi to nie przeszkadzało. Do czasu. Może to jest tak, że dopóki ma się wybór, nie odczuwa się tak bardzo tej samotności. Ale nie ma chyba na świecie osoby, która nigdy nikogo nie potrzebuje, zgadzam się z tym co napisałeś w ostatnim poście Kontrast, każdego prędzej czy później ciągnie do stada...A jak przychodzi moment, że nie jest się samemu/samotnym z wyboru, to dopiero ten brak zaczyna doskwierać.
Cause she's just like the weather, can't hold her together
Born from dark water, daughter of the rain and snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
12 sty 2015, 23:04
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 02 lut 2015, 12:52
Ja mam z kolei tak że może i czasem brakuje mi wyjść do znajomych do rodziny itp ale miejsce gdzie pracuję(manufaktura), i moja rodzinka która mnie wogóle nie rozumie i uważa że wszystko jest takie łatwe przy czym strasznie mnie irytuje tym wszystkim sprawia że mi się wszystkiego odechciewa. Na dodatek kiedy wracam do swoich mieszkań chronionych znowu słyszę harmider ktoś na kogoś stale się drze i częste uwagi w moją stronę które podnoszą mi dodatkowo ciśnienie do poziomu wybuchu. Właściwie nie mam spokoju i tylko jednego przyjaciela u którego mogę wypocząć i oderwać się od tego wszystkiego. Mimo to coraz częściej odczuwam braki i chcę np wyjść do kina (ale to akurat robię sam) Bilard,kręgle i ogółem w jakieś odmienne miejsce od tego co mam na co dzień ale niestety nie mam żadnych opcji. Miałem nawet się wybrać na ostatni zlot w sylwka ale byłem w wyjątkowo wrednym nastroju i chciałem być sam. Ostatecznie skonczylo się na moim niewykonczonym mieszkaniu i sporej ilości browarów(jeszcze był szampan ale poza tym że rozpieprzyłem żyrandol korkiem nic nie wniósł do klimatu).
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Enroute 02 lut 2015, 19:34
Kontrast, a u mnie te sukienki to i metafora, i niemetafora. ;)
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
19 lip 2013, 00:49
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez klex 06 lut 2015, 18:28
Bez sensu nawet nie mam powodu żeby wyjść z domu chyba że po bułki do sklepu nich mi się nie chce zero motywacji tylko jakaś pustka, kłopot z zaczerpnięciem pełnego oddechu, marazm czekanie na starość i śmierć perspektywa kolejnych lat
klex
Offline

Samotność

przez Einsamkeit 06 lut 2015, 19:54
Zgadzam się z tym, dopiero gdy straciłem wybór czy spędzać czas samemu czy z kimś (bardzo często unikałem spotkań i nigdy nie inicjowałem) zacząłem odczuwać samotność. Niedawno byłem w Polsce, gdzie pozostały szczątki moich znajomości i zacząłem starać się o spotkania i odziwo... Było nawet przyjemnie, gdzieś wyjść z kimś, porozmawiać... Brakuje tego.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
06 lut 2015, 18:39

Samotność

przez Steviear 06 lut 2015, 23:39
klex, Chcesz tak żyć do śmierci? Nie warto cos z tym zrobić póki nie jest za pózno?
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Samotność

Avatar użytkownika
przez mateusz_ 09 lut 2015, 15:55
Dlaczego kobiety, z którymi próbuję nawiązać znajomość, nie są mną zainteresowane i zazwyczaj zrywają kontakt?
Na początku tłumaczyłem sobie, że po prostu źle trafiłem, ale gdy sytuacja powtarza się kilka razy, nie może być przypadkiem.

Tak bardzo chciałbym mieć kogoś bliskiego a za każdym razem gdy próbuję coś w tym kierunku zrobić przeżywam rozczarowanie.
Co więcej za każdym razem jest ono większe - to tak jak z toczącą się z góry kulą śniegu.
Ciekawe, gdzie jest granica i kiedy ta "kula" (czyli ja) rozpieprzy się o jakieś drzewo.

Swoją drogą - w pełni rozumiem brak zainteresowania (przecież każdy może sobie dobierać znajomych tak jak chce i ja nikogo nie zmuszę do tego żeby się ze mną zadawał). Ale nie lubię też bycia ignorowanym i traktowanym jak śmieć. Wolałbym usłyszeć wprost: "jesteś brzydki, nie chcę się z tobą więcej widzieć". Albo "jesteś nudziarzem, nie interesują mnie znajomości z takimi jak ty". Wtedy wiedziałbym jaki dokładnie jest problem który leży po mojej stronie. A tak nie wiem i koło się zamyka do następnego razu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
03 lip 2011, 20:10

Samotność

przez LadyMarmolade 09 lut 2015, 16:12
klex, jak bardzo Cię rozumiem..
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez i_am_a_legend 09 lut 2015, 16:20
mateusz_, może za bardzo chcesz... Kobiety nie znoszą jakichkolwiek przejawów desperacji, niezależnie od tego, jak dobre i przyjazne intencje Tobą kierują. Często jest tak, że im silniejszy się wydajesz i im mniej pokazujesz, że Ci zależy, tym większym zainteresowaniem się cieszysz. To chore, ale tak bywa. :)
i_am_a_legend
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do