Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 28 sty 2015, 19:08
Enroute, Arhol, bardzo trafne.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

przez symetria:/ 28 sty 2015, 19:18
Enroute napisał(a):[b]Cognac[b]
A potem szukasz kontaktu z osobami, które chociaż trochę potrafią Cię zrozumieć. A przynajmniej - wysłuchać.

Ot, chyba każdy z nas na tym forum mniej lub bardziej to zna z autopsji... :yeah:


To forum w jakiś sposób pomaga, nie wiem jak to wytłumaczyc. ja się dzięki temu zmusiłam :hide: , żeby iść do lekarza i powiedzieć, że mam problem ze snem, co z resztą było widać :hide: i byłam zapisać się do psychologa, ale niestety tu porażka na całej linii :why: :why: :why: :hide: nie dałam rady wejść i tego zrobić, uciekłam:/ :hide: :hide: :hide: jestem tchórzem, zadzwonić i się zapisać...też się boję:/ miliony myśli w głowie i wstyd-to mnie blokuje :hide: :hide: :hide:
Ale chociaż śpię jak człowiek i może po tych proszkach nastrój się poprawi :uklon:
To forum ma dosyć specyficzną, ale stabilną konstrukcję, są grupy, podgrupy, poziomy, układy relacji, jest jakiś ład, system w chaosie, a ja nie chcę tu zaburzać konstrukcji :hide: , ale trzeci raz tu wracam, bo jakoś "dobrze" (nie wiem jak to nazwać) się tu czuję, chociaż trochę "nieswojo". Nie wiem, czy to da się zrozumieć:/
symetria:/
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 28 sty 2015, 19:36
Cognac napisał(a):Enroute, mam wrażenie, że siedzenie w robocie na 100% rozładowuje mój "towarzyski akumulator", że potem nie chcę nikogo już na oczy widzieć:/ A z drugiej strony, siedze potem na forum, szukając kontaktu przez sieć. Sama czasem nie rozumiem tego bezsensu ;]


Jak jeszcze pracowałem, to miałem podobnie. Teraz nawet ludzie z forum, którzy pracują są powodem mojego jeszcze większego zdołowania. Być może jeszcze niedawno, gdy pracowałem sam byłem powodem pogłębienia depresji u innych.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Enroute 28 sty 2015, 22:55
symetria:/, pewnie dlatego, że dzięki temu forum wiemy, że nie jesteśmy sami ze swoim problemem.
Tak naprawdę w naszych zaburzeniach nieraz mniej dokuczliwe jest zaburzenie samo w sobie; nieraz jeszcze bardziej chyba przygnębiająca jest myśl, że nikt nie ma tak jak my i zmagamy się z naszymi demonami totalnie sami.

Bo depresja to takie uczucie że toniesz, podczas gdy cały świat obok zdaje się pływać w najlepsze.

Dlatego będąc tutaj na forum chyba czujemy się z jednej strony dobrze, bo wiemy, że nie zostaniemy odrzuceni; wiemy, że osoby tu przebywające są w stanie nas zrozumieć.
A że czujemy się może też "nieswojo", cóż - pewnie wynika to z tego, że mimo wszystko zaburzenia psychiczne nadal pozostają pewnym tematem tabu, no i też z oczywistych względów - każdy z nas wolałby ich po prostu NIE MIEĆ; toż posiadanie ich nie jest niczym chwalebnym i przyjemnym. :lol:
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
19 lip 2013, 00:49
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 28 sty 2015, 23:07
Enroute napisał(a):Tak naprawdę w naszych zaburzeniach nieraz mniej dokuczliwe jest zaburzenie samo w sobie; nieraz jeszcze bardziej chyba przygnębiająca jest myśl, że nikt nie ma tak jak my i zmagamy się z naszymi demonami totalnie sami.

fakt
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

przez AdrianR 30 sty 2015, 14:21
Cognac

Enroute, mam wrażenie, że siedzenie w robocie na 100% rozładowuje mój "towarzyski akumulator", że potem nie chcę nikogo już na oczy widzieć:/


Nie martw się. Ja mam tak samo. Jak danego dnia obracam się w sporej grupie osób z tytułu różnych spraw to faktycznie samemu na wieczór marzę już tylko zaszyć się w domu i może ewentualnie popisać z kimś przez neta. :P Napewno jednak nie mam już wtedy ochoty na wychodzenie gdzieś i udanie się nawet do kolegi na pogaduchy i na piwko. :? Jeszcze czasem z koleżanką pogadam koło nocy przez tela ale po takim dniu z mnogością osób i rozmów nie mam juz ochoty na wychodzenie z domu. Najpierw DOBRY FILM, na noc tabletka na sen i na wyciszenie emocji a czasem stresu po całym dniu (bo często cierpię na bezsenność) :twisted: Koło 1 w nocy jakaś fajna ulubiona muzyczka na uszy i dopiero wtedy odprężony i odstresowany mogę jakoś zasnąć. :P Ykhm Jak miałem dziewczynę to seks też nie był złym rozwiązaniem hahaha. :lol: ;) Oczywiście jeśli dziewczyna miała ochotę bo czasem też trzeba ją było przytulić i pocałować w czoło jak gryzł ją ciężki kłopot.
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Samotność

Avatar użytkownika
przez my_name 31 sty 2015, 17:40
Dopadło mnie rzadko u mnie występujące uczucie braku kogoś. Jestem na tyle stara i zdziwaczała, że mogę tylko poczekać aż przejdzie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 31 sty 2015, 18:03
my_name, No bez przesady, staruszko;d

Samotność to stan który towarzyszy mi od daty produkcji, wiec nie widzę w niej nic strasznego, ba! nawet nie lubię jak ktoś mnie z tej samotności za często wyrwie. Choć to dobre dla mojego ja i pokazujące, ze me ja,to dziwne ja.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez my_name 31 sty 2015, 19:39
Kontrast, też nie postrzegam tego jako tragedii, więc smucę się tylko trochę i czekam aż przejdzie. Nie wieszam się, ani nie ruszam na łowy:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 31 sty 2015, 19:44
my_name, Na łowy byś mogła ruszyć:) Zastanawiam się czemu nie startowałaś na miss:)
Rozumiem, że to też jak w moim wypadku kwestia pewnego przyzwyczajenia. Jak pomyśle, że można by swój nominalny stan samopoczucia trochę podnieść o świadomość, że ma się kogoś na kim nam zależy, to czasami smutam, że jestem takim samotnym badylem. Ale tak jak mówię, rzadko o tym myślę:)
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez milena.ana 31 sty 2015, 23:28
Mam 24 lata nie mam żadnych przyjaciół, nie chodzę na imprezy, nigdy nie byłam na dyskotece ;/ Weekendy spędzam sama w domu odświeżając co chwila facebooka i oglądając na zdjęciach "znajomych" jak dobrze się bawią w czasie gdy ja zamulam :D


Z chłopem widzę się przeważnie 2 razy w miesiącu a jak dobrze pójdzie to 4.

Chyba dość samotna jestem bleeeeeee


A na domiar złego nie mam głosu w laptopie i nie mogę obejrzeć żadnych filmów :D
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Samotność

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 01 lut 2015, 05:14
abrakadabra xx napisał(a):Powietrzny Kowal, no pewnie że tak. Zobacz ilu samotnych tu pisze, jeden obok drugiego. Gdyby połączyć wszystkich samotnych nie było by ich, jadnak chyba każdy szuka kogoś innego, wyjątkowego, słusznie?


Słusznie... Zresztą nie bardzo trzeba się ze mną liczyć.... ja upadam (w każdym aspekcie). Nie jestem nikim z kimkolwiek trzeba i powinno się nawet liczyć...
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 01 lut 2015, 10:11
Powietrzny Kowal, nie prawda. Kiedy bieda zapuka do drzwi w całej wiosce wtedy nie ma kozaków, każdy widzi i rozumie na tyle ile może innych i stara się pomóc. Liczysz się jako po prostu byt, istnienie bez względu na to kim jesteś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez smutny lisek 01 lut 2015, 18:18
Samotność to stan który towarzyszy mi od daty produkcji, wiec nie widzę w niej nic strasznego, ba! nawet nie lubię jak ktoś mnie z tej samotności za często wyrwie. Choć to dobre dla mojego ja i pokazujące, ze me ja,to dziwne ja.


Kontrast, chciałabym mieć takie podejście.
Cause she's just like the weather, can't hold her together
Born from dark water, daughter of the rain and snow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
12 sty 2015, 23:04
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do