Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 13 sty 2015, 03:25
Czemu w życiu piękne i przyjemne są tylko chwile??? Znów sama :/
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 13 sty 2015, 05:52
znowu mam uczucie, ze lepiej być samemu. Kazda odmowa, brak uwagi powoduje u mnie smutek.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez LadyMarmolade 13 sty 2015, 21:17
koszykova, też tak mam, zawsze mam uczucie że ktoś wymiguje się od spotkania bo tak naprawdę nie chce się ze mną spotkać bo jestem nie do zniesienia
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 13 sty 2015, 22:51
LadyMarmolade, ja mam tak chociażby jak ktoś mi nie odpisze :bezradny: tzn. załóżmy, że ktoś rozmawia ze mną cały czas, jest blisko, wszystko jest ok, a nagle nie ma dla mnie czasu na przykład. Racjonalnie wiem, że przeciez kazdy ma swoje życie, nikogo nie ograniczam, nic z tych rzeczy. Skad więc to uczucie :evil:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 sty 2015, 22:55
Storożak napisał(a):Czemu w życiu piękne i przyjemne są tylko chwile??? Znów sama :/


po to by je doceniać, że w ogóle są...


...

powrót do zimnego pustego domu...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 14 sty 2015, 00:05
Mój już na szczęście pełny na ponad tydzień :D
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 14 sty 2015, 00:22
Ja dziś na 5min spotkałem się ze starą znajomą, by odkupić leki,
to nawet w takiej sytuacji czułem wyraźny lęk, rozmawiając i pieprząc
jakieś głupoty próbowałem tłumić i odwracać uwagę od lęku,
w pewnym momencie poczułem taką jakby depresonalizację,
że gadam z Nią, ale czuję, że mnie nie ma w tym miejscu,
że jakby co ja tu robię, kim jestem, takie poczucie zagubienia,
oszołomienia.
Tak to jest jak się popadnie w izolację.
Jak w 2010r. straciłem pracę, bo musiałem iść do szpitala, bo miałem
silny nawrót ekstremalnej depresji, to tamta praca zmuszała mnie
jeszcze do kontaktu z ludźmi i nawet momentami mnie to cieszyło,
niestety, choroba sprawiła że ktoś musiał zająć moje miejsce,
a jak wyzdrowiałem to już było po ptakach.
A dziś mam bezpieczną pracę, tzn. w domu przed komputerem,
ale nie mam kontaktu z ludźmi, więc popadam w alienację,
stąd takie sytuacje jakie opisuje wyżej, ehhh.

Wszystkich Nas powinno się zabrać na przymusową terapię grupową,
jestem przekonany, że wielu by to pomogło, a niektórzy co nie jest przesadą
mogliby przypadkiem odnaleźć tam przyjaźnie na dłuższe lata,
sam osobiście tak miałem, do dziś mam kontakt z niektórymi ludźmi z terapii.

Piszę tutaj posty, bo to aktualnie jedyne co mogę zrobić, wszyscy się izolujemy,
w sumie jest to na rękę Państwu/rzadowi, bo osamotnionych ludzi łatwiej
zgnoić, zmanipulować i odcinać od życia.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez piterotr 14 sty 2015, 01:02
Kurcze, na serio z chęcią poznałbym jakąś miłą, sympatyczną dziewczyne, z którą mógłbym wiazać jakieś wieksze nadzieje... Po prawie 5-cio letnim związku, każda dziewczyna jaką spotykam poprostu zaczyna mnie wkur... wkurzać albo nudzić, albo zwyczajnie po drugim, trzecim spotkaniu wnioskuje, żę ona to zupełnie przeciwny, nie pasujący do mnie świat (to ostatnie jeszcze idzie zrozumiec), ale kurcze... denerwuje mnie to, że zawsze musi sie coś nie podobać, zawsze rezygnuje, jednoczesnie cholernie potrzebuje tej bliskości, tego ciepła.Jak ktoś go raz doświadczył, to pewnie wie o czym teraz pisze... Nie dogodzisz...
Ale w każdym razie możne powiedzieć, że szukam :bezradny:
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 14 sty 2015, 01:09
piterotr, Skoro żadna Ci nie pasuje, to może z Tobą jest coś nie tak, dalej żyjesz starą relacją pewnie.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez piterotr 14 sty 2015, 01:15
Storożak, pewnie, że to biore pod uwage. Nie uważam, że moge być na kogoś zbyt idealny.. nie ta wartość co trzeba do tego. W każdym razie, mam dosyć... Takiego ciagłego rozczarowania (o to jednak nie ta).. Ostatnio coraz częściej potrzeba takiej osoby.
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 14 sty 2015, 01:18
piterotr napisał(a):Kurcze, na serio z chęcią poznałbym jakąś miłą, sympatyczną dziewczyne, z którą mógłbym wiazać jakieś wieksze nadzieje... Po prawie 5-cio letnim związku, każda dziewczyna jaką spotykam poprostu zaczyna mnie wkur... wkurzać albo nudzić, albo zwyczajnie po drugim, trzecim spotkaniu wnioskuje, żę ona to zupełnie przeciwny, nie pasujący do mnie świat (to ostatnie jeszcze idzie zrozumiec), ale kurcze... denerwuje mnie to, że zawsze musi sie coś nie podobać, zawsze rezygnuje, jednoczesnie cholernie potrzebuje tej bliskości, tego ciepła.Jak ktoś go raz doświadczył, to pewnie wie o czym teraz pisze... Nie dogodzisz...
Ale w każdym razie możne powiedzieć, że szukam :bezradny:


Może szukasz tam gdzie nie trzeba, albo poszukujesz tylko wśród takich, które
Ci się najbardziej podobają wizualnie, a potem doznajesz rozczarowania.
Niestety znalezienie jednocześnie ładnej i ciekawej charakterem jub jakkolwiek,
jest bardzo trudne. Takie zazwyczaj albo są dawno w związkach albo
nie są nimi zainteresowane.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 14 sty 2015, 01:20
piterotr, Wydaje mi się, że dopóki nie zamkniesz tamtego rozdziału, to nie ułożysz sobie życia z partnerką. Twoim ideałem jest pewnie Twoja eks.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez little_girl 14 sty 2015, 01:28
magnolia84 napisał(a):Storożak, w kontekście wszystkiego. Ja mam mega pozytywne podejście do ludzi. Każdy uważa mnie za szczerą, kontaktową i godną zaufania osobę. Nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości, itp. Jednak coś jest nie tak, skoro nie mam z kim wyjść, komu się zwierzyć, itp.

ja mam podobnie... Zastanawiam się cały czas, co jest ze mną nie tak...Mam znajomych, ale każde z nich ma swoje życie (chłopak/dziewczyna) a ja jestem dodatkiem. Zawsze byłam otwarta, ogółem lubie ludzi, ale teraz zaczynam się wycofywać... Bo przecież "i tak nie spodobam się żadnemu facetowi", "na pewno mają już swoje życie i nie potrzebują nowej koleżanki".
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 14 sty 2015, 01:32
little_girl, z takim podejściem, to faktycznie ciężko będzie ;) Realnie rzecz biorąc faktem jest to, że ludzie zakładając rodziny, podejmując pracę, itd. mają mniej czasu. Ale emocjonalnie dla mnie też jest przykre, kiedy ktoś mi powie, że nie ma czasu czy ochoty się spotkać.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do