Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez turcotte 04 sty 2015, 13:45
mataforgana napisał(a):turcotte, niektórzy niestety zostawiają ogromną pustkę, której niczym nie da się wypełnić.


Nie. On/ona nie zostawił/a po sobie pustki. Zostawiła wspaniałe wspomnienia i przeżycia, która (niestety) ale już były i się nie wrócą.
Nie narzekaj na pustkę. Naucz się pielęgnować w sobie te wspomnienia.
Nie płacz po tej osobie, ale przypominaj sobie wspomnienia i się śmiej.
Tak będzie lepiej :P
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 12:22

Samotność

przez LadyMarmolade 04 sty 2015, 13:49
jestem chyba najbardziej samotną osobą na świecie.
Lgnę do ludzi, ale im nie otwieram.

mam 19 lat i całe życie za sobą.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
28 gru 2014, 20:46
Lokalizacja
Poznań

Samotność

przez Saraid 04 sty 2015, 14:11
LadyMarmolade napisał(a):jestem chyba najbardziej samotną osobą na świecie.

Wątpie poczytaj forum przekonasz się ,że tak nie jest a choćby sam ten wątek..
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez mel24 04 sty 2015, 14:13
stracilam jedyna osobe, ktora mnie kochala i akceptowala. myslalam, ze to bedzie trwac zawsze. nie sadzilam, ze kiedys bede dla niej obca, ze nie bedzie wyznawac mi milosci i za mna tesknic.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
21 gru 2014, 01:53
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Saraid 04 sty 2015, 15:00
mel24 napisał(a):stracilam jedyna osobe, ktora mnie kochala i akceptowala. myslalam, ze to bedzie trwac zawsze. nie sadzilam, ze kiedys bede dla niej obca, ze nie bedzie wyznawac mi milosci i za mna tesknic.

Wszystko się w zyciu zmienia dzięki temu masz szanse na znalezienie innej ,nowej i to niejednej .Świat nie kończy się na jednym człowieku tylko daj sobie szanse.Nic w życiu nie jest na zawsze...
Saraid
Offline

Samotność

przez mel24 04 sty 2015, 15:03
white Lily napisał(a):
mel24 napisał(a):stracilam jedyna osobe, ktora mnie kochala i akceptowala. myslalam, ze to bedzie trwac zawsze. nie sadzilam, ze kiedys bede dla niej obca, ze nie bedzie wyznawac mi milosci i za mna tesknic.

Wszystko się w zyciu zmienia dzięki temu masz szanse na znalezienie innej ,nowej i to niejednej .Świat nie kończy się na jednym człowieku tylko daj sobie szanse.Nic w życiu nie jest na zawsze...



nie sadze, zebym znalazla kogos z kim nawiazalabym podobna relacje.
w sumie to wiedzialam, ze tak sie to wszystko skonczy. jestem beznadziejna.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
21 gru 2014, 01:53
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Saraid 04 sty 2015, 15:07
mel24 napisał(a):
white Lily napisał(a):
mel24 napisał(a):stracilam jedyna osobe, ktora mnie kochala i akceptowala. myslalam, ze to bedzie trwac zawsze. nie sadzilam, ze kiedys bede dla niej obca, ze nie bedzie wyznawac mi milosci i za mna tesknic.

Wszystko się w zyciu zmienia dzięki temu masz szanse na znalezienie innej ,nowej i to niejednej .Świat nie kończy się na jednym człowieku tylko daj sobie szanse.Nic w życiu nie jest na zawsze...



nie sadze, zebym znalazla kogos z kim nawiazalabym podobna relacje.
w sumie to wiedzialam, ze tak sie to wszystko skonczy. jestem beznadziejna.

Nie jesteś masz samoocene zjechaną tyle ...ale jesli zmienisz stosunek do samej siebie na pozytywny wtedy będzie Ci łatwiej kogoś fajnego poznać .
Saraid
Offline

Samotność

przez mel24 04 sty 2015, 15:13
wiem, ze normalni ludzie mysla w ten sposob: znajde kogos innego, nowego, lepszego. tylko, ze ja naprawde wole odrzucic milosc w ogole niz sie odkochiwac. co to za milosc, ktora mozna z siebie wyrzucic?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
21 gru 2014, 01:53
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Saraid 04 sty 2015, 15:25
mel24 napisał(a):wiem, ze normalni ludzie mysla w ten sposob: znajde kogos innego, nowego, lepszego. tylko, ze ja naprawde wole odrzucic milosc w ogole niz sie odkochiwac. co to za milosc, ktora mozna z siebie wyrzucic?

Normalna, kochamy ,przestajemy kochac to normalne ,potrzebujesz czasu by to w sobie poukladac z czasem emocje beda slabsze i nie zamykaj sie na milosc nie warto ....
Saraid
Offline

Samotność

przez mel24 04 sty 2015, 15:36
niektorzy nie przestaja sie kochac i sa ze soba wiele lat, niektorzy nawet cale zycie.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
21 gru 2014, 01:53
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez Saraid 04 sty 2015, 15:42
mel24 napisał(a):niektorzy nie przestaja sie kochac i sa ze soba wiele lat, niektorzy nawet cale zycie.

Tak jest jesli to zwiazek satysfakcjonujacy obie strony i dobrze im razem to sa ze soba .Natomiast bez sensu trwac w zwiazku ktory nic dobrego nie daje ,cos sie konczy po to by nowe sie moglo zaczac.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Harry Haller 04 sty 2015, 15:58
Follow_ napisał(a):Dzisiejsza noc była dziwna..
z jednej strony bardzo chciałabym się zmienić by lepiej wyglądać, by być ładniejsza, zdrowsza, szczuplejsza bardziej zadbana...
naoglądałam sie filmów o zwisającej po odchudzaniu skóry i jeśli jakoś udałoby mi się schudnąć... to potem musiałabym wydać sporo pieniędzy na operację plastyczną... i jeszcze jedną by zrobić operację szczęki by zęby były w końcu proste...
i jak sobie myślę ile to wysiłku...by się komuś w końcu podobać a nie wiadomo czy w końcu kogoś znajdę...czy siebie w ogóle zaakceptuję...
tak to mnie skręca i zastanawiam się czy nie być lepiej samotną zdziwaczałą brzydulą?


Nie przesadzaj. Jeżeli masz ochotę, to nie zmieniaj się dla kogoś, tylko dla siebie. Ważne abyś to ty się dobrze czuła. Zresztą, nie każdy facet przepada za chudymi laskami, a i nie każda dziewczyna lubi też chudzielców (wiem coś o tym :) ).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 14:32
Lokalizacja
Kraina Chichów

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 sty 2015, 16:15
mel24 napisał(a):stracilam jedyna osobe, ktora mnie kochala i akceptowala. myslalam, ze to bedzie trwac zawsze. nie sadzilam, ze kiedys bede dla niej obca, ze nie bedzie wyznawac mi milosci i za mna tesknic.


też kiedyś tak myślałam, że to będzie trwało zawsze i że to jest koniec świata, że tej miłości już nie ma...
i tak łatwo nie było się z tego wyleczyć (zwłaszcza jak się ma dużo dobrych wspomnień - mój były zadbał oto, żeby nasze ostatnie wspólne dni były nasączone złymi wspomnieniami).

.......
Myślę, że nawet milion operacji plastycznych nie zmieniłyby mojego stosunku do siebie...
Nawet jak byłam młodsza czy szczuplejsza to nienawidziłam siebie tak samo...
ale to chyba na inny temat...
Zastanawiam się co zrobić by pchnąć to wszystko jakoś do przodu by być mniej samotna...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez klex 04 sty 2015, 16:51
Dlatego czasem lepiej się nie angażować albo po prostu nie zadawać się z osobami niezrównoważonymi bo z obiektu westchnień może przerodzić się w nocny koszmar lepiej być samotnym niż rozpieprzonym po toksycznym związku.
klex
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do