Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 01 sty 2015, 12:31
Miałam dwa zaproszenia na sylwestra, ale nie skorzystałam :-| jeden kolega najpierw mocno namawiał, ale mówiłam mu że raczej nie przyjdę, bo nie wiem czy będę w stanie, a od kilku dni wcale do mnie się nie odzywa, nie odpisuje (strasznie mi smutno z tego powodu :( ) więc mimo chęci nie poszłam. Drugi znajomy nawet przyszedł do mnie do pracy wczoraj żeby przypomnieć o imprezie, ale nie do końca odpowiadałoby mi towarzystwo.
Najpierw planowałam po prostu zwyczajnie położyć się spać o 23, ale jednak z mamą o północy otworzyłyśmy szampana.
Dwie osoby do mnie dzwoniły, ale nie odebrałam telefonu, a potem się popłakałam, heh, no o co mi chodzi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

przez murphy 01 sty 2015, 13:57
Ja o 23 położyłem się spać. Nie miałem nawet ochoty filmów oglądać. Zauważyłem, że z roku na rok coraz mniej energii mam i myśli o bezsensie tylko się utwierdzają.

Co prawda jeszcze 12 godzin temu życzyłem sobie krótkiego życia, to tutaj, jednak życzę nam wszystkim, żebyśmy w końcu zdołali wypełnić czymś, trapiącą nas pustkę i potrafili dostroić żagle. Wszystkiego dobrego!
Jeżeli masz wątpliwości – mów prawdę.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
27 lut 2013, 20:23

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ferrel 01 sty 2015, 20:00
Kiedy czytam to wszystko, pocieszam się, że nie tylko ja miałam beznadziejnego sylwestra. Przynajmniej tyle. Kilka tabletek na sen i sylwester przepadł jak kamień w wodę. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 cze 2013, 21:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 01 sty 2015, 20:23
Zastanawiam się co by było gdybym jednak poszła, czy coś zmieniłoby to w moim życiu, czy coś by się wydarzyło. I jestem niemal pewna że tak i poniekąd dlatego wolałam zostać w domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

przez Stig 01 sty 2015, 21:05
Przynajmniej macie z kim wyjść :( Ja jestem nowy w mieście i nie znam tutaj praktycznie nikogo.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
17 lis 2014, 13:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 01 sty 2015, 22:22
poem napisał(a):Zastanawiam się co by było gdybym jednak poszła, czy coś zmieniłoby to w moim życiu, czy coś by się wydarzyło. I jestem niemal pewna że tak i poniekąd dlatego wolałam zostać w domu.


gdybanie...
równie dobrze mogłabyś "pęknąć" w trakcie imprezy i z płaczem, po cichu zawrócić do domu.

moim zdaniem jakiekolwiek święta, imprezy i takie sztucznie wykreowane nastroje jakie
próbuje się osiągnąć w tych dniach to gwóźdź do trumny dla człowieka z depresją,
bo dla człowieka z silnymi zaburzeniami, świętem jest to że się czasem (niewiadomo kiedy) dobrze czuje,
a nie to że może sobie to samopoczucie ZAPLANOWAĆ.

Amen.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 03 sty 2015, 18:12
Czyje okropny głód uczuć, miłości, czułości itp. Żeby nie było człowieka do którego by się można było przytulić to to jest klęska :(
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 03 sty 2015, 18:54
Klęską jest raczej to, że przez dwa miesiące było dobrze, a teraz, na samym początku roku się rozjechało. Wszystko. I nie ma nic :(
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 03 sty 2015, 21:42
520m.n.p.m. napisał(a):Czyje okropny głód uczuć, miłości, czułości itp. Żeby nie było człowieka do którego by się można było przytulić to to jest klęska :(



ja tak samo masakra :(
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

przez Saraid 03 sty 2015, 21:46
520m.n.p.m. napisał(a):Czyje okropny głód uczuć, miłości, czułości itp. Żeby nie było człowieka do którego by się można było przytulić to to jest klęska :(

Wyginęli ;) nie wierze ..
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 03 sty 2015, 21:59
poem napisał(a):Zastanawiam się co by było gdybym jednak poszła, czy coś zmieniłoby to w moim życiu, czy coś by się wydarzyło. I jestem niemal pewna że tak i poniekąd dlatego wolałam zostać w domu.

Takie gdybanie i żal straconych potencjalnych szans czy to na miłość, czy pracę czy cokolwiek innego strasznie mnie kiedyś męczyło, teraz staram się tego tak nie rozpamiętywać. Najgorsze u mnie jest to ( i u Ciebie podejrzewam też) że nawet mimo tego że właściwie bez większych problemów można było tą szansę powtórzyć bo przecież ten kolega nie zniknął we wszechświecie to ja rozpamiętywałem porażkę zamiast zadziałać i pokonać przeciwności.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez klex 03 sty 2015, 23:27
Z głodem to wszyscy chyba dzisiaj ja inaczej czuje pustkę nicość chyba brak towarzystwa może bliskości ogólnie samotność beznadzieja rozbicie itp
klex
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rico 03 sty 2015, 23:32
Też bym się do kogoś przytulił :P, niestety koleżanek pod ręką nie mam, tylko kolegów, no ale z kolegą to można piwo wypić raczej xd
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 03 sty 2015, 23:35
carlosbueno napisał(a):Takie gdybanie i żal straconych potencjalnych szans czy to na miłość, czy pracę czy cokolwiek innego strasznie mnie kiedyś męczyło, teraz staram się tego tak nie rozpamiętywać. Najgorsze u mnie jest to ( i u Ciebie podejrzewam też) że nawet mimo tego że właściwie bez większych problemów można było tą szansę powtórzyć bo przecież ten kolega nie zniknął we wszechświecie to ja rozpamiętywałem porażkę zamiast zadziałać i pokonać przeciwności.


Ja tak właśnie mam sam się izoluje bo musze dopóki nie rzuce leków i schudnę.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do