Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 23 gru 2014, 12:01
Kolejne święta i kolejny raz to samo, czyli w pokoju obok chora matka, której objawy negatywne nie ustępują odkąd pamiętam. Ojciec, który wyręcza ją niemal we wszystkich czynnościach i w końca ja sam z moją depresją nawracającą i brakiem bliskiej duszy obok. Te święta jak każde inne nie będą radosne ...
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez silvo 23 gru 2014, 13:48
my_name napisał(a):silvo, co Cię gryzie? Nie bądź taki tajemniczy:)

jak to co? kobieta była i już jej nie ma ... ot tylko tyle
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 23 gru 2014, 19:45
silvo, mówisz o tej dziewczynie z innego forum? Już się nie odzywa?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 23 gru 2014, 20:34
Od trzech dni nie wychodzę z domu. Bo po co. Nie mam z kim i do kogo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 23 gru 2014, 21:44
bedzielepiej, dobrze, że to tylko 3 dni. Mam w sumie podobny problem i nie ukrywam, że chciałbym zmienić ten stan rzeczy.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 23 gru 2014, 22:05
natrętek, pewnie najbliższe dwa tygodnie tak spędzę.
Też bym chciała to zmienić, ale nie mam jak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 23 gru 2014, 22:14
Ja niestety już od dłuższego czasu spędzam samotne chwile i dość mocno mi to uwiera.
bedzielepiej w jakim sensie nie masz jak tego zmienić ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

przez patryk_22 23 gru 2014, 23:04
Nadie napisał(a):
little_girl napisał(a):
mel24 napisał(a):boję się samotnego sylwestra.

ja też. Boję się świąt, bo chociaż mam rodzinę z którą spędzam ten czas, przytłacza mnie ta atmosfera. Wolałabym się schować w wirze pracy.


Ja nie lubię świąt, bo mimo,że wigilię spędzam w rodzinie to i tak spędzam ją samotnie. Nie mam w rodzinie nikogo w moim wieku, więc gdy już zjemy lub rozdamy sobie prezenty rodzina dzieli się w grupy wiekowe a ja zostaje sama przed laptopem, bądź telewizorem, a jak próbuję wtrącić się do rozmowy to jest prychanie w stylu "co ta gówniara może wiedzieć". Nie wspominając o tym,że prezenty od mojej dalszej rodziny również są dla mnie przykre, gdyż nigdy nie dostaję czegoś, czym autentycznie bym się interesowała, bądź włożyła a rodzina nawet się nie wykazuje inicjatywą wybadania co mnie kręci. Wiem,że prezenty to rzecz czysto materialna i ,że ktoś wykłada na mnie swoje pieniądze, ale równie dobrze za te pieniądze mógłby mi kupić coś, co nie przeleży mi na półce...


ja juz nauczylem sie byc samotnym , widac tak musi byc . swieta i sylwester , tez pewnie w domu sam .
patryk_22
Offline

Samotność

przez Victorius17 23 gru 2014, 23:08
A ja kupiłem akwarium i zacznę hodować rybki. Pieprzyć samotność...
Victorius17
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 23 gru 2014, 23:23
Victorius17 napisał(a):A ja kupiłem akwarium i zacznę hodować rybki. Pieprzyć samotność...


Ja już mam, niestety nie chcą ze mną rozmawiać :bezradny:
You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me
Posty
88
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 23 gru 2014, 23:41
Victorius17 napisał(a):
A ja kupiłem akwarium i zacznę hodować rybki. Pieprzyć samotność...


Ja już mam, niestety nie chcą ze mną rozmawiać :bezradny:

A to złośliwe mendy!!! :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Victorius17 23 gru 2014, 23:43
tooshyandsincere, jutro Wigilia więc zaczną gadać :D
Victorius17
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 23 gru 2014, 23:54
natrętek napisał(a):Ja niestety już od dłuższego czasu spędzam samotne chwile i dość mocno mi to uwiera.
bedzielepiej w jakim sensie nie masz jak tego zmienić ?


Nie umiem nawiązywać kontaktów z ludźmi, ani ich utrzymywać. Wszelkie próby kończą się poczuciem odrzucenia, więc już nie próbuję. Nie jestem interesująca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

przez patryk_22 23 gru 2014, 23:55
czytam te historie i tak jak bym widzial siebie. rowniez mialem kiedys multum kolegow, ktorzy traktowali mnie lekcewazaco ,ze wzgledu na moja osobowosc. mimo to , ja do nich ciaglem sam. wystarczylo, ze mi zabrali prawo jazdy. momentalnie polowa kolegow zaczela sie nasmiewac mi prosto w twarz, a druga sie odemnie odwrocila. to jeden z przykladow , ile takie znajomosci sa warte. teraz jak sobie pomysle, ze moglem nie pilnowac tej lawki na osiedlu i nie chlac tyle, moze to zycie by inaczej wygladalo. moze bym wczesniej poszedl na terapie , moze nawet bym jakas szkola skonczyl. glupi bylem ale coz. teraz mam 27 lat i jestem sam jak palec . kolegow kilku, kolezanek zero, chociaz bym chcial. prawo jazdy jest, zaburzenia nerwicowe tez sa. od roku nie pije, nie ma to sensu. zastanawiam sie czasami, dlaczego mnie tak pokrzywdzilo. tez jak widze tych wszysukich mlodych, zakochanych na ulicy, to jest mi smutno, ze mi nigdy nie bylo dane przezywac takich chwil.
patryk_22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do