Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez frances5r 11 gru 2014, 23:15
Follow_ , w większym skrócie sytuacja wyglądała tak ,że o jego dzieciach nic nie wspomniał
może takiej potrzeby nie miał :/ a wyszło jak wyszło,że niestety jestem w ciąży
jedyne co za jego życia usłyszalam na ten temat ,,zrobisz co uważasz za słuszne, ja nie ponosze za to odpowiedzialnosci"
najlepiej usun i będziesz mieć spokój. Może głupio myślę, ale to dziecko nie zawinilo za moją i jego głupotę.
Teraz sama zostałam z problemem i wątpliwościami...
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 11 gru 2014, 23:18
frances5r, smutne to, co piszesz... Masz jakieś wsparcie ze strony rodziny?
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 12 gru 2014, 19:07
Mae, nie ma sprawy. Zresztą, jak coś, to pisz. Gdyby tylko tak łatwo było te mądrości zastosować w swoim życiu ;)
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez frances5r 12 gru 2014, 19:12
Cognac , tak mogę powiedzieć,że mam wsparcie od nich. Ale nie mam osoby której mogłabym powiedziex jak naprawdę się czuje i czułam do tej pory..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

przez vifi 12 gru 2014, 22:30
Ale nie mam osoby której mogłabym powiedziex jak naprawdę się czuje i czułam do tej pory
no bo jak masz się czuć jak trafiłaś na faceta od którego własne dzieci są bardziej odpowiedzialne. Goń go z alimentami i niech robi na tą "twoją sprawę". Może koleżanki które mają doświadczenie ciąży już za sobą byłyby jakimś wsparciem?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 12 gru 2014, 22:51
Buu dzwoniący do mnie rodzice z hasłem "a czemu mój facet ze mną nie siedzi przez weekend, skoro jestem chora??" napędzają mi doła. Wrzucają mi do głowy myśli, na które sama bym nie wpadła, bo mam tolerancję, że ok, on się może zająć swoimi sprawami i przecież nie ma obowiązku ze mną siedzieć cały czas, jak wpadnie raz dziennie z zakupami to chyba starczy. Przecież nie mogę wymagać od człowieka, żeby spędzał ze mną czas :( Skąd ja mam wiedzieć, gdzie jest granica :( Znowu złapałam doła, uczucie osamotnienia i strach przed chroniczną samotnością, buuu :( Czy to kiedykolwiek mi minie :( Już nie wiem, co robić, kto popełnia błąd, czego ja mogę wymagać itp. :(
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 gru 2014, 23:02
Cognac, długo jesteście ze sobą?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 12 gru 2014, 23:12
rok i 2 miesiące.
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

przez frances5r 12 gru 2014, 23:18
vifi , zostałam z tym sama bo mój facet powiesił się już 2,5 tyg temu. A to,że nie płacił alimentów też dowiedzialam się od kogoś innego.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

przez vifi 13 gru 2014, 00:41
frances5r, sorry nie doczytałem..
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez frances5r 13 gru 2014, 09:33
vifi , nie dziwię Ci się..z mojego punktu widzenia opisać to co się działo ostatnio w moim życiu
jest tego duzo .
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 gru 2014, 17:39
Przykro mi Frances... przypomina mi to historie mojej dobrej kolezanki...
jej maz zrobil to samo...i chcial tym zwalic wine na nia bo od niego odeszla...
Byla wtedy bardzo mloda...ale dala sobie z tym rade, wyszla znowu za maz za fajnego faceta i ukladaja sobie zycie...
moze teraz nie widac swiatla w tunelu..ale z czasem zacznie sie ono pojawiac ..
wierze w to...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez frances5r 13 gru 2014, 17:54
Domyslam się,że wszyscy będą mówić w najbliższym czasie ,,będzie dobrze, ułoży się itp. " ale na dzień dzisiejszy jest ciężko w to uwierzyc. Doceniam, te dobre słowa od was. Może mnie troszkę motywują do czegokolwiek.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 13 gru 2014, 17:56
frances5r, ciężko mi sobie nawet wyobrazić, ciężko coś powiedzieć. Bardzo Cię podziwiam, że w takiej sytuacji się trzymasz, jesteś bardzo silną osobą. Nie obwiniaj się, nie koncentruj na samotności (to stan przejściowy), myśl o swoim dziecku. Jesteś teraz może pod opieką jakiegoś specjalisty?
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do