Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 gru 2014, 18:40
Mnie karał na różny sposób to było tak chore, że czułam się winna temu, że on poszedł na noc do innej dziewczyny... A jak poszedł znowu i miał mnie w dupie, jak mu powiedziałam, że złamie mi tym serce...obwiniałam oto siebie i jeszcze go przepraszałam... mega żałosne ;/...
To było toksyczne i chore...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez izaa 11 gru 2014, 18:49
Ja w końcowym etapie swojego związku czułam sie zagrożona tzn, czułam że jak zrobię coś źle to mnie zostawi. Kiedy poszlismy do jego znajomych to zajmował się bardziej swoją koleżanką niż mną. Potem gdy się żegnaliśmy ze znajomymi pożegnałam sie dosyć oschle. I co? Burczał do mnie parę dni, a potem mnie zostawił bo powiedział że go ograniczam. Bo on chce sie spotykać z ... kolezankami :P
Gdybyśmy były silniejsze psychicznie nie byłoby tu nas ;) Niestety ludzie są różni. Jak widać że cos nie tak z facetem- radzę dac nogę.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 11 gru 2014, 19:04
Wiem że najpierw powinienem zacząć od rozwiązywania własnych problemów i nie pchać się z tym bagażem w związki... ale ta samotność po prostu mnie dobija :(

Hmm,byle zacząć nad tym pracować,a czy w połowie czy 3/4 drogi jeśli ktoś się napatoczy,można próbować.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 gru 2014, 19:07
ważne, że się weszło na drogę...
życie będzie już lepsze...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Mae 11 gru 2014, 19:09
Follow_ napisał(a):
Mae napisał(a):
Follow_ napisał(a):to co to za zwiazek?
z 5 latkiem?


Nie, z facetem, któremu bliżej do trzydziestki niż dalej. :roll:


po co być z kimś w związku kto zachowuje się jak 5letnie dziecko?
i czuć się samotnie bo dorosły facet ma foszka?

Boję się samotności. Tyle razy dostałam po tyłku, że odnoszę wrażenie, iż już nikt ze mną nie wytrzyma dłużej niż rok. Nieraz zbieram się na odwagę, by go rzucić, jednak za chwilę pozwalam mu wrócić. Porażka.

-- 11 gru 2014, 19:13 --

izaa, już mam problemy z poczuciem stabilności w związku, a przez to problemy z emocjonalnością. :(
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 11 gru 2014, 19:40
Follow_ napisał(a):Może...
chciałabym by się już zagoiły


Tutaj to tylko czas pomoże. No i odpowiednie nastawienie, żeby nie rozpamiętywać tego, co było...

poem napisał(a):Cholerka, nie mogę oglądać zdjęć jak nie zapłacę, jak żyć? :P


Gratuluję odwagi :) Swoją drogą, to chciałaś tam z kimś pogadać, czy oglądać zdjęcia? :P

tooshyandsincere napisał(a):Zdecydowanie niska samoocena która leży gdzieś poniżej poziomu gruntu, do tego depresja przez która rzadko kiedy jestem humorze i nerwica przez którą każda stresująca sytuacja staje się koszmarem. Najgorsze w tym wszystkim że nie mam obecnie pracy, co w moich oczach skreśla mnie jako partnera dla jakiejkolwiek kobiety :hide:
Wiem że najpierw powinienem zacząć od rozwiązywania własnych problemów i nie pchać się z tym bagażem w związki... ale ta samotność po prostu mnie dobija :(


Najważniejsze, to spróbować zrobić cokolwiek, żeby przełamać się wewnętrznie. Choćby pokombinować coś z pracą.

Mae, a nie lepiej byłoby to zakończyć? Strach przed samotnością nie jest wystarczającym powodem do tego, żeby z kimś być. Zwłaszcza, jeśli to jest toksyczna relacja :?
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez poem 11 gru 2014, 19:48
kardamon napisał(a):
poem napisał(a):Cholerka, nie mogę oglądać zdjęć jak nie zapłacę, jak żyć? :P


Gratuluję odwagi :) Swoją drogą, to chciałaś tam z kimś pogadać, czy oglądać zdjęcia? :P


Jedno nie wyklucza drugiego :idea: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Samotność

przez Mae 11 gru 2014, 19:55
kardamon, już sama nie wiem. Kiedy myślę o zakończeniu, to zaczynam się zastanawiać, czy to nie ja jestem wszystkiemu winna. Wiem, że ten związek jest toksyczny, ale na razie tkwię w otchłani i nie umiem się zmotywować do zmiany życia.

Follow_, dlaczego chodził do koleżanki na noc, będąc w związku? :shock:
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 gru 2014, 20:19
:bezradny: nie mam pojęcia...
ale myślę, że po prostu miał w dupie mnie i moje uczucia
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez frances5r 11 gru 2014, 20:30
Follow_ , mojego byłego partnera już jedynie można zobaczyć na cmentarzu.
Jak mam zareagować jak dowiedzialam się przypadkiem od jego ojca,że miał 3 dzieci z poprzednią partnerką . Wiesz komu powiedział o nich - ludziom na oddziale psychiatrycznym, a mi nie było warto o tym nawet wspomnieć.
I tak teraz różne rzeczy wychodzą..
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 11 gru 2014, 20:35
To wtedy nie był partner...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez frances5r 11 gru 2014, 20:39
Im więcej się dowiaduje,tym bardziej się zastanawiam z kim byłam..
Szkoda gadac na to wszystko. Ale to i tak nie jest najgorsze
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
17 paź 2014, 10:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 11 gru 2014, 21:27
poem, no to fakt ;)

Mae, no widzisz, teraz jeszcze do kompletu sama się nakręcasz, że być może Ty jesteś temu winna. Ale czy naprawdę? Masz świadomość, że związek jest toksyczny, a to już bardzo dużo. Teraz pozostaje tylko coś z tym zrobić. Sam miałem okazję wpakować się kiedyś w coś toksycznego, właśnie z poczucia takiego lęku, że wszyscy się sparowali, a ja nie. I uwierz, nie skończyło się to dla mnie dobrze. Tyle, że takie rzeczy widzi się, niestety, z perspektywy czasu.
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

przez Mae 11 gru 2014, 22:54
kardamon, nakręcam się i mam poczucie odrealnienia, tak jakby to, co złe, nigdy się nie wydarzyło i wszystko uroiłam sobie w główce. To niemożliwe, bo wiele razy już płakałam z powodu niezrozumienia partnera i napięcia, które między nami powstawało.
Dziękuję Ci za mądre słowa. Powoli dojrzewam do tej decyzji, jednak na razie muszę stanąć na nogi, bo czuję się rozsypana.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do