Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 mar 2012, 02:16
freya napisał(a):
paweł3, myślę, że poczucie osamotnienie towarzyszy nam przez całe życie i nie da się go całkowicie zniwelować. Jednakże gdybym poznała interesującą osobę, z która łączyła by mnie intelektualna i duchowa więź to pewnie spróbowałabym pokochać.

ja raz poznałam taką osobę


Tahela ,
najpierw poznać ,
potem doznać ( bez sprośnych podtekstów)
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9564
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 16 mar 2012, 02:27
paweł3,
ja poznałam raz w zyciu kogos takiego, dlatego tesknie :cry:
a sprosne podteksty i nie tylko podteksty nie sa takie złe w sumie :P
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11088
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez zimny_gosc 16 mar 2012, 11:03
No cóż pozostaje tylko Poddać się opiece ostatecznej matce jaką jest nadzieja, nadzieja na to, że w końcu człowiek sam zaskoczy i zacznie mu być samemu ze sobą dobrze. Wydaję mi się, że właśnie tylko wtedy gdy będzie po nas widać że tak naprawdę jesteśmy w stanie sami dać sobie szczęście, nie uzależniać go od nikogo wtedy nagle będziemy przyciągać ludzi jak lep muchy.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
26 paź 2011, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez idle 16 mar 2012, 12:00
Te uczucie, kiedy wszyscy są w związkach, a ty nie masz na to szans, bo wyglądasz jak bazyliszek. Ech, idę spać na to wszystko.
idle
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 mar 2012, 15:25
paweł3,
ja poznałam raz w zyciu kogos takiego, dlatego tesknie
a sprosne podteksty i nie tylko podteksty nie sa takie złe w sumie


Jednym słowem Tahela ,Kocioł miłości ,pożądań dzikich i jeszcze dzikszych,namiętności najgłębszych i pragnienia seksu , a wszystko to w objęciach NIESPEŁNIENIA i tęsknot porywczych a gorących.Ja także znam to skądś...
I tęsknisz ,że nawet sprośność i wyuzdanie ( w sumie) i to co nie wypada i nie przystoi i nawet to co nieprzyzwoite ,wydaje się
być jak Cud w samo południe ,jak woda dla najbardziej spragnionego ,jak dopełnienie pustki ciała i duszy,
ach ślina sama spływa po gardle.
Czy dobrze Cie odebrałem Tahela ? Jeśli tak, to czy taka tęsknota ma swój koniec dobry?
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9564
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez Stark 16 mar 2012, 17:56
paweł3, Wiem,że to co piszę, jest dosyć idiotyczne, al cóż, taki jestem :P .
Tak na poważnie,Nie chcę polegać na kimkolwiek, i po prostu, zawieść osoby na której by mi zależało, choć ludzie często nie są warci zaufania,czy zainteresowania.
Z "dnem" też się zgodzę, dla jednego to może być stracenie racjonalnego myślenia, popadnięcie w nałóg, i stanie się np, bezdomnym,czy narkomanem.
Faktycznie do takiego "dna" mi brakuje, wciąż mam pracę,mieszkanie, i co ważniejsze, zdrowie, i trzeźwe myślenie.
Czy dożyje, i coś się zmieni, czas pokaże, 10 lat to sporo czasu ^^.


Dzięki tak, czy siak.
Stark
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 mar 2012, 22:23
al cóż, taki jestem .

witaj ,
OK.Arhol, rozumiem ,taki już jesteś,no i dobra. U mnie też nie wszystko gra w tej Orkiestrze tak, jakbym tego chciał najbardziej .To już jest dużo ,jak potrafisz wymienić swoje mocne strony i dobra(praca ,mieszkanie ,zdrowie ,trzeżwe myślenie) Powiedz jeszcze tylko przynajmniej ( jak potrafisz ) jaki chciałbyś być ,aby osiągnąć pełną akceptację własnej osoby?Co w sobie zmienić ,aby wytrysnąć fontanną "Zgody na Siebie"? Trochę poetycko ,ale czaisz o co mi chodzi.
Pozdrawiam.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9564
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

przez Stark 16 mar 2012, 22:49
paweł3, Większy hmm? Hart ducha,więcej dystansu do siebie, ogólnie pojęta ? "twardość" (jak to durnie brzmi). Z 2 strony, nawet jak to osiągnę, to i tak mi to nie da akceptacji, zawsze, będę wymagał od siebie więcej, nabranie szacunku do siebie... nie wiem czy to kiedykolwiek osiągnę.
Napewno, nie poddam się syfowi psychicznemu. Choćby nie wiem co, nie dam sobie odebrać racjonalnego myślenia.

Być może zaprzeczam sobie tą wypowiedzią, patrząc przez pryzmat powyższych.
Stark
Offline

Samotność

przez vifi 16 mar 2012, 23:18
Nauczyłem się jakoś z tym żyć. Jest mnóstwo ludzi dookoło mnie, czasami nawet z kimś rozmawiam, ale jakoś rozmowa się nie klei. Ja nie za bardzo mam ochotę na głębsze relacje. Jakoś ich unikam. Może i mógłbym, ale nie chcę, nie mam ochoty. A z drugiej strony czuję taki brak. A zwłaszcza jak idzie jakaś para. Wracam do nauki dwa razy smutniejszy. Ale mówię do siebie że jest dobrze i po pewnym czasie znowu jest w miarę. Tylko na chwilę coś mi tam zgrzytnęło.
Nie mam gdzie znaleźć sobie dziewczyny czy przyjaciół, ale chyba bardziej brakuje na nich miejsca w moim umyśle/sercu niż po prostu nie wiem gdzie ich spotkać. Jak by przyszło co do czego to chyba bym się wycofał. Najpierw muszę zbadać grunt i zapewnić sobie jakiś azyl jakby co. Ja potrzebuję czasu kiedy jestem sam. Ale teraz to mam go sporo.

bo wyglądasz jak bazyliszek

Zaraz padnę. To czyje zdięcie wkleiłaś na tej stronie???
miss-2012-t34815.html
Jakieś kompleksy masz na swoim punkcie. Weź przestań!
Offline
Posty
1425
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 mar 2012, 23:31
ale chyba bardziej brakuje na nich miejsca w moim umyśle/sercu niż po prostu nie wiem gdzie ich spotkać.

Vifi ,chyba zwiężle i bardzo trafnie ująłeś Istotę problemu samotności. Dopóki nie ma miejsca w naszym Sercu /Umyśle na drugą Osobę ,to wszystkie te czysto zewnętrzne zabiegi o kant dupy potłuc. I być może jest tak ,że kiedy stajemy się wewnętrznie Gotowi , wtedy zjawia się ten Ktoś Drugi , aby Dwoje stało się Jednym . Może jakoś tak?
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9564
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez freya 17 mar 2012, 13:48
arhol, chodziło mi o głębszy wymiar samotności. Człowiek jako indywidualna jednostka przez całe życie jest skazany tylko na siebie. Myślę, że u podstaw mojej samotności leży ból egzystencjalny, ciągle poszukuje sensu tego wszystkiego...

tahela, też raz poznałam osobę, którą byłabym w stanie pokochać.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 mar 2012, 14:52
tahela, też raz poznałam osobę, którą byłabym w stanie pokochać.


Tahela ,Freya , RAZ, JEDEN RAZ,,,
czy to zawsze zdarza się tylko jeden RAZ?
I czy w perspektywie końca Życia ,przy jego schyłku można być tego jeszcze tak pewnym?
I czy prawdziwość miłości/pożądania /tęsknoty można mierzyć siłą intensywności uczuć,szczególnie tych nieskonsumowanych,a uraczonych w umyśle do miana ideału?
Trudna mowa ...
trzy pytania ,trzy odpowiedzi,a na żadną z nich dzisiaj nie umiem ...
Jeno wyjmij mi z tych oczu
szkło bolesne - obraz dni,
które czaszki białe toczy
przez płonące łąki krwi.
Jeno odmień czas kaleki,
zakryj groby płaszczem rzeki,
zetrzyj z włosów pył bitewny,
tych lat gniewnych
czarny pył.
„ "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9564
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 17 mar 2012, 19:38
Cóż jakoś smutno mi się dziś zrobiło,wyszedełem z akademika..mnóstwo osób na zewnątrz,paczki przyjaciół,a ja tu sam,ech.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1559
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Apofis 17 mar 2012, 22:00
Znacie taki rodzaj samotności gdy ma się kilku przyjaciół, trochę znajomych? Gdy w sumie ma się z kim gadać? Ale przychodzi wieczór. Chciałoby się zresetować. Przytulić do kogoś. Nie mówić nic. Patrzysz na swoje łóżko i mówisz: fajnie gdyby ktoś w nim był. Nawet jeśli zabierałby Ci w nocy kołdrę i czasem chrapał. Chociaż nie. Lepiej niech nie chrapie :)
Ale ogólnie. dla mnie samotność dziś to stan emocjonalny wtórym czasem małe sprawy wydają się duże. Ktoś powie coś nie tak, a Ty myślisz że skończył się Twój świat.
Głupia jest samotność. Robi się głupie rzeczy...
Jeszcze noc się wokół tli, a już wiem, że dzień jest zły...
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
12 mar 2012, 11:37
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do