Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 15:09
Musisz to tylko umrzec kiedys a jakos Twojego zycia zalezy od Ciebie.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 04 gru 2014, 15:34
Czasem to jak czytam ludzi (i myślę o sobie) to mi się zdaje, że niektórym (w tym mi) się w d... poprzewracało. Kiedyś to człowiek kończył szkołę, szukał roboty, brał pierwszą lepszą babę z rzędu, za chwilę miał dzieci - i życie jakoś "leciało". Nie miał czasu myśleć o samotności, bo musiał zap... w robocie (do której np. chodził pieszo 10 km w jedną stronę). Dziś siedzimy w tych mieszkaniach, przed komputerkiem, z kawką, piwkiem i w tym ciepłym maraźmie, "dobrobycie" zdychamy z samotności i braku sensu życia ("dobrobyt" to złe słowo, ale porównując np. z tym, jak żyli pradziadkowie - w jakiejś chacie z trzodą, mając tylko jedne buty na całe życie, o chlebie i wodzie - to mamy dobrobyt). Zdychamy i czekamy niewiadomo na co, na księcia, królewnę albo życie jak z reklamy...
Zmieniły się czasy, zmienili się ludzie, przyszły "nieznane" problemy - depresja, marazm, samotność (historycznie patrząc - takie problemy miewała znudzona życiem szlachta, panienki w dworkach, Wertery)- szkoda że społeczeństwo nie jest nauczone z tym sobie radzić. Chyba żyjemy pod tym względem w przełomowych czasach. Ciekawe, co będzie dalej. To bedzie postępować? Będziemy coraz bardziej wyalienowanym społeczeństwem? A może zmiecie nas jakaś wielka wojna?
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 16:00
Cognac, :great: święte słowa
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 16:04
Cognac, masz trochę racji w tym co napisałeś ,ale pomyśl te czasy'' wyścig szczurów '' mentalność aby mieć ,i niestety starania,że musisz zapierniczać by jakoś względnie godnie żyć.Mnie te czasy załamują mimo wszystko kiedyś było lepiej mimo że nie było takiego dostępu do wszystkiego.Jesteśmy narodem narzekającym niestety a także robi swoje.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 16:07
white Lily, to zależy od podejścia, każdy ma inne. Wśród moich znajomych ze środowiska grotołazowo - kanioningowego jest raczej tak, że pracuję, żeby żyć, żeby wyjeżdżać i dobrze się bawić, ale przy tym nie tracąc gruntu pod nogami.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 16:11
Kamaja, Tak ,ale sama wiesz jaka jest zbiorowa mentalnośc ogólnie ? :mhm: cicho bo złapie doła ;)
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zmęczona_życiem 04 gru 2014, 16:22
Zebrec, Chociażby brak zrozumienia ze strony najbliższych...
Dopóki oddycham, nie tracę nadziei.
Posty
15
Dołączył(a)
03 gru 2014, 23:58

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 04 gru 2014, 16:30
Dziękuje polibudzie za jedno-dzięki nadmiarowi kolosów i projektów rzadko kiedy mam czas myśleć o mojej samotności. :yeah:
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 16:42
( Dean )^2, :mrgreen:
white Lily, wiem, wiem, ogólnie "wyścig szczurów", tylko nie wiem po co, żeby mieć lepszy samochód, telewizor (znam takich osobiście) od kumpla?? Masakra to jest, nie znoszę czegoś takiego. Kupujęto co mi jest potrzebne, jeśli akurat na to mam/zaoszczędzę i tyle, a co mnie obchodzi co ma moja przyjaciółka. Niech se ma :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 17:04
Kamaja napisał(a):( Dean )^2, :mrgreen:
white Lily, wiem, wiem, ogólnie "wyścig szczurów", tylko nie wiem po co, żeby mieć lepszy samochód, telewizor (znam takich osobiście) od kumpla?? Masakra to jest, nie znoszę czegoś takiego. Kupujęto co mi jest potrzebne, jeśli akurat na to mam/zaoszczędzę i tyle, a co mnie obchodzi co ma moja przyjaciółka. Niech se ma :)

Bo Ty akurat wiesz co jest ważne,ale większość to takie zbiorowe szaleństwo konsumpcyjnego stylu życia.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 04 gru 2014, 18:33
To prawda, w moim zawodzie niestety ten przeklęty wyścig szczurów szczególnie widać :( I wieczne przechwałki, ile to kto nie zarabia, no ludzie złoci :silence: :D Mnie to zawsze bardzo dołuje, bo nie chcę w takim świecie żyć, a - na okrągło się z tym spotykam. Może czas zostać hodowcą bydła w jakiejś Rumunii :D
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 18:41
Cognac napisał(a):To prawda, w moim zawodzie niestety ten przeklęty wyścig szczurów szczególnie widać :( I wieczne przechwałki, ile to kto nie zarabia, no ludzie złoci :silence: :D Mnie to zawsze bardzo dołuje, bo nie chcę w takim świecie żyć, a - na okrągło się z tym spotykam. Może czas zostać hodowcą bydła w jakiejś Rumunii :D

Dobry pomysł,kontakt z naturą owieczkami :mrgreen: nastrój zaraz by wzleciał ponad obłoki ;) a poważnie jak ma się ten dystans do tego wszystkiego to nawet u nas mozna się cieszyć życiem.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2014, 18:46
Obrazek
Zwykle mam demotywatory i inne za uogólniające pjerdolenie o szopenie gimbów którzy "znajo życie" bo "wychowała ich ulica" (dopóki matka nie zawoła o 15 na obiad, i jeśli młody się spóźni,ma przeyebane bo nie może z ziąąmami się spotkać)


Ale tym razem to prawda,pierw poświęca się zdrowie by mieć kase i nie ma się czasu by ją wydać,potem ma się kase,ale nie ma się zdrowia i na to się poświęca pieniądze..
Tyczy się to krajów normalnych, w polsce pod koniec nie masz nic,ani zdrowia,ani pieniędzy,tylko terminy na NFZ 40 lat do przodu.


Czasem to jak czytam ludzi (i myślę o sobie) to mi się zdaje, że niektórym (w tym mi) się w d... poprzewracało. Kiedyś to człowiek kończył szkołę, szukał roboty, brał pierwszą lepszą babę z rzędu, za chwilę miał dzieci - i życie jakoś "leciało". Nie miał czasu myśleć o samotności, bo musiał zap... w robocie (do której np. chodził pieszo 10 km w jedną stronę). Dziś siedzimy w tych mieszkaniach, przed komputerkiem, z kawką, piwkiem i w tym ciepłym maraźmie, "dobrobycie" zdychamy z samotności i braku sensu życia ("dobrobyt" to złe słowo, ale porównując np. z tym, jak żyli pradziadkowie - w jakiejś chacie z trzodą, mając tylko jedne buty na całe życie, o chlebie i wodzie - to mamy dobrobyt). Zdychamy i czekamy niewiadomo na co, na księcia, królewnę albo życie jak z reklamy...
Zmieniły się czasy, zmienili się ludzie, przyszły "nieznane" problemy - depresja, marazm, samotność (historycznie patrząc - takie problemy miewała znudzona życiem szlachta, panienki w dworkach, Wertery)- szkoda że społeczeństwo nie jest nauczone z tym sobie radzić. Chyba żyjemy pod tym względem w przełomowych czasach. Ciekawe, co będzie dalej. To bedzie postępować? Będziemy coraz bardziej wyalienowanym społeczeństwem? A może zmiecie nas jakaś wielka wojna?

Ludzie się zmieniają,czasy się zmieniają,problemy ludzkie - również,w niektórych kwestiach jest lepiej w innych...gorzej.

problemem 70 lat temu,było to by SS nie wpadło i nie zrobiło strzelnicy,problemem teraz jest deprecha i alienacja...
Być może jedno z drugim nie do porównania,ale to że ktoś żył w gorszych czasach,zaś my w lepszych - nie znaczy że człowiek musi się o to gnoić i obwiniać..bo narzeka.
Może racja że się w dupach zawróciło,ale ludziom,którzy żyli wtedy,a żyliby teraz - (nie będąc starcami) też by się w doopach przewracało,taka nasza wada - chciwość,chęć posiadania...Więcej,lepiej,wieczne niezadowolenie z tego co jest D;
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 04 gru 2014, 19:18
Cognac napisał(a):To prawda, w moim zawodzie niestety ten przeklęty wyścig szczurów szczególnie widać :( I wieczne przechwałki, ile to kto nie zarabia, no ludzie złoci :silence: :D Mnie to zawsze bardzo dołuje, bo nie chcę w takim świecie żyć, a - na okrągło się z tym spotykam. Może czas zostać hodowcą bydła w jakiejś Rumunii :D


To fakt, takie zjawisko miało miejsce już w czasach mojej edukacji i niestety dużo osób takie zachowania powieliło w dorosłym życiu często z jeszcze większym nasileniem co jest związane z możliwością zarobkowania i spełniania coraz to nowszych zachcianek. Bardzo drażni i irytuje mnie taka postawa ludzi. Dzięki samotności związanej z brakiem aktywności zawodowej oraz wrodzonej introwersji nie muszę na szczęście obecnie patrzeć na przejawy takich zachowań.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do