Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 04 gru 2014, 10:11
madlen92, witam, witam
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 04 gru 2014, 10:39
Mi pomaga kontakt ludzmi, moze to nie sa glebokie relacje ale pozwalaja mi nie zdziczec w odmetach wlasnego umyslu...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 10:43
Follow_, tylko gorzej sie robi, kiedy zaczniesz się zastanawiać, kto tak naprawdę jest Ci bliski....Ale mi też pomaga kontakt z ludźmi szerokopojęty :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 11:45
Kamaja, Follow_, wielu z nas ma ukryte blokady w znajdowaniu miłości,takie zespół
''wewnętrznego tak,wewnętrznego nie''czyli rozbieżność pomiędzy tym co się mówi a co się czuje.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 11:53
white Lily, chyba nie chodzi mi tylko o miłość, ale to też. Ogólnie o osoby, które mogłyby być bliskie, albo są, w związku z więzami rodzinnymi, ale ciężko to ugryźć ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 12:01
Kamaja napisał(a):white Lily, chyba nie chodzi mi tylko o miłość, ale to też. Ogólnie o osoby, które mogłyby być bliskie, albo są, w związku z więzami rodzinnymi, ale ciężko to ugryźć ;)

czego się w tym obawiasz najbardziej?odpowiedż na to pytanie odgrywa znaczącą rolę.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 12:13
white Lily, oczywiście odrzucenia
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 12:30
Kamaja napisał(a):white Lily, oczywiście odrzucenia

Masz pomysł jak z tym walczyć?zawsze istnieje takie ryzyko w każdej relacji niestety to działa na zasadzie ,że to czego się boisz przyciągasz do siebie..nikt nie jest naszą własnością i może w kazdej chwili odejść jeżeli kontakt z nami dla niego nie jest już satysfakcjonujący.Wypracować w sobie taki dystans do tego jest ogromnie trudno,ale to mozliwe.Na zasadzie'' żyj i pozwól zyć ''każda relacja powinna być oparta na wolności bez tego się nie utrzyma.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 12:32
to działa na zasadzie ,że to czego się boisz przyciągasz do siebie..
wiem coś o tym. Jedynym moim sposobem jest właśnie tworzenie tylko powierzchownych relacji, bo odrzucenie mnie zabija i to prawie dosłownie ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 12:35
Kamaja napisał(a):
to działa na zasadzie ,że to czego się boisz przyciągasz do siebie..
wiem coś o tym. Jedynym moim sposobem jest właśnie tworzenie tylko powierzchownych relacji, bo odrzucenie mnie zabija i to prawie dosłownie ;)

rozumiem ,a chodziłaś na terapie?wiem że to trudne sama się tego długo uczyłam,mnie pomogła terapia..
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 12:48
white Lily, właśnie nad tym pracujemy. Chodzę od ponad roku, ale poszłam z czymś zupełnie innym (a może to wszystko jest powiązane?). W tym czasie dostałam też łatkę (tzn. sama zgadłam, choć podejrzewałam coś troszkę innego).
Zastanawiam się czy taka terapia psychodynamiczna może mi w ogółe pomóc. W końcu tyle już chodzę...no niby z jednym problemem sobie poradziłam, ale na jak długo to nie wiadomo.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Saraid 04 gru 2014, 12:50
Kamaja napisał(a):white Lily, właśnie nad tym pracujemy. Chodzę od ponad roku, ale poszłam z czymś zupełnie innym (a może to wszystko jest powiązane?). W tym czasie dostałam też łatkę (tzn. sama zgadłam, choć podejrzewałam coś troszkę innego).
Zastanawiam się czy taka terapia psychodynamiczna może mi w ogółe pomóc. W końcu tyle już chodzę...no niby z jednym problemem sobie poradziłam, ale na jak długo to nie wiadomo.

jak długo chodzisz na terapie?też na taką chodziłam pomogła nie we wszystkim ale to nie była moja pierwsza terapia .Masz rację nasze problemy są powiązane i jeden rzutuje na następny . :bezradny:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 04 gru 2014, 12:53
white Lily, od czerwca ubiegłego roku. Zastanawiam się czy jest sens to ciągnąć czy może poszukać behawioralno - poznawczą. Taki plus tej mojej, że jest darmowa, a na razie nie mam pracy, więc nie stać mnie na prywatną.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 04 gru 2014, 12:54
Pozbycie się strachu przed odrzuceniem,laata,długie laata pracy nad sobą.
Opcja B,bardziej masochistyczna - Tyle odrzuceń,że potem już ci to obojętne (grozi zryciem beretu/obłędem) :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 14 gości

Przeskocz do