Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 29 lis 2014, 00:37
Follow_, Mogę dowiedzieć się czemu do mnie się nie odzywasz?
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 lis 2014, 02:07
hank.m, odpisałam Ci.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez guernone 29 lis 2014, 11:56
znowu odrzuciłem zaproszenie od znajomych, dwóch małżeństw, rówieśnicy

niestety wolę siedzieć sam w domu...
po prostu czułbym się niezręcznie, jak piąte koło u wozu

nie mój świat, nie moja rzeczywistość
przynajmniej są na tyle inteligentni, że w pewnym stopniu mnie rozumieją...
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 01 gru 2014, 18:33
Czuje sie samotna bedą w zwiazku. Dlaczego ukochane osoby musza być daleko :( :evil:
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 gru 2014, 01:35
znowu wszystko popsułam :/
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 gru 2014, 01:56
"We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone"
Te słowa chyba w całości wyrażają mój pogląd,(ten bardziej rzeczywisty) na relacje z ludźmi,życie jak i samotność.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 02:06
Arhol, bliźniaki mają lepiej ;) A może prawdziwa miłość jest ratunkiem?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 gru 2014, 02:16
Kamaja, A to tak ;)...choć we 2 przychodzą na ten dziwny świat.
Prawdziwa miłość?
Mam mieszane odczucia co do tej kwestii,czy raczej - niezbyt w to wierzę,choć nie zaprzeczam,widziałem parę małżeństw,czy par,które przeżyły ze sobą cały żywot,czy większość żywota,w lepszych bądź gorszych momentach,ale jednak - byli do końca/są nadal i nie były to relacje patologiczne,czy wynikające z przyzwyczajenia/wygody.

Choć wydaje mi się,że w dzisiejszych czasach,takich relacji jest jak na lekarstwo i jeśli już,to raczej domena "starszych" pokoleń.
Dziś...ludzkość wydaje mi się bardziej samolubna,obojętna na los innych.
Oczywiście nie ma co generalizować,nie z każdym tak jest,mam tego świadomość.
Być może to moje subiektywne wrażenie,ale tak bywa,jeśli zwątpiło się w siebie,innych itd.

Mimo to jednak,parę dobrych relacji za pośrednictwem tego foro mi się udało stworzyć.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 gru 2014, 02:34
Buah "prawdziwa miłość",no proszę Was.......Nie mówmy o czymś czego nie ma ;) . "Prawdziwa miłość" jest tylko w filmach.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6860
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 02:35
Arhol, nie wiem w jakim wieku jesteś, żeby pisać o pokoleniach, bo może ja jestem z tego starszego od Ciebie ;) aczkolwiek w moim bliskim towarzystwie mam pary (prawie same małżeństwa już), które są niesamowite. Bardzo się cieszę, że mam z nimi kontakt, bo dzięki temu nie straciłam jeszcze nadzieji. Może za wcześnie, żeby ich oceniać, ale większość zna się od około 20 r.ż. i są ze sobą, kochają się, nie mogą bez siebie żyć...(czasem mi aż niedobrze z tej sielanki ;)). Może jeszcze nie trafiliśmy na te odpowiednie osoby...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 gru 2014, 02:46
depresyjny86, "idealne" związki owszem,domena świata przedstawionego.
Co bardziej długotrwałe relacje,zdarzają się,fakt - baaardzo mało tego i pewnie idealne i pozbawione kryzysów to nigdy nie było.
Ale i w sporej części rozumiem twój scepcytyzm .
Kamaja, 21.
Mówiąc o pokoleniach starszych mam na myśli starych ludzi,po 60+,gdzie ich relacje przetrwały po te 30 lat bądź więcej.
Nadzieja,złudna lub mniej złudna zawsze będzie .
Czy to się podoba czy nie - zawsze będzie się tlić.

Zaś w relacjach z ludźmi...loteria,wszystko możliwe i nie ma żadnej gwarancji że będzie źle czy dobrze .
Trzeba próbować jak we wszystkim - nie pogłębić się w "beznadziei" i rozpaczy. Ale też i nie spodziewać się cudów nad cuda.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 02:50
Zaś w relacjach z ludźmi...loteria,wszystko możliwe i nie ma żadnej gwarancji że będzie źle czy dobrze .

No niestety, taka bolesna prawda. Ale nie ryzykujesz, nie żyjesz ;)

depresyjny86, no cóż, taka moja wada, że albo jest idealnie albo całkiem do dupy i nie ma nic :mrgreen:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 gru 2014, 03:04
Kamaja napisał(a):
Zaś w relacjach z ludźmi...loteria,wszystko możliwe i nie ma żadnej gwarancji że będzie źle czy dobrze .

No niestety, taka bolesna prawda. Ale nie ryzykujesz, nie żyjesz ;)

depresyjny86, no cóż, taka moja wada, że albo jest idealnie albo całkiem do dupy i nie ma nic :mrgreen:

To senedo tak szefowo :C
Zgrzyty i konflikty zawsze będą :<.
Oczywiście zawsze powinno to być w atmosferze szacunku i rzeczowości jeśli się da,bez shitstormu gdzie latają dzieci,starcy,talerze,patelnie sztućce i świnki morskie.
Choć każdego czasem pewno poniesie,nastąpi zdetonowanie i wydarcie gęby,na to nic się nie poradzi.
Mimo wszycho jakiś tam "set" wad musimy akceptować,tak i w drugą stronę,ktoś musi nasze wady tolerować,co czasem proste nie jest.

Generalnie racja,no risk no fun.
A idealizm to cholernie zgubna rzecz =D..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 02 gru 2014, 11:50
No i znów nieprzespana noc, nie wiem co mi...ale przez 2 godziny leżałam i zastanawiałam się, czy potrafię się w ogóle z tego człowieka wyleczyć. Już w liceum mi się bardzo podobał, a wtedy był z moją koleżanką. Paskudny ten świat, że jedno chce,a drugie już nie ;)

Arhol, ja wiem, że się nie da. Pracuję nad tym. To nie jest tak, że nie potrafię iść na ustępstwa. Problem w tym, że jak się jest troszkę dłużej w związku, to zanika to pierwsze "wow", a dla mnie to jest początek końca. Mam wtedy wrażenie, że tej drugiej osobie nie zależy, zaczynam się bać i jednocześnie jeszcze bardziej starać. Mam dużo pretensji, chcę aby okazwyał uczucia, trochę chyba osaczam (???). Strasznie boję się odrzucenia :roll:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 14 gości

Przeskocz do