Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 lis 2014, 00:42
Kontrast, nie zgadzam się z Tobą, bo takie niezrozumienie, doprowadza dodatkowo do frustracji i wielu innych negatywnych odczuć. Ja wolę być samotna - sama, kiedy się dobrze czuję, niż mieć obok siebie kogoś, kto odbiera całkiem na innych falach.
Chyba, że masz na myśli tą pustkę, która nachodzi w samotności, ale to chyba dotyczy tylko niektórych osobowości, więc nie wiem czy inni mają tak jak ja.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 27 lis 2014, 00:45
Szczerze uważam ze lepiej być samemu niż ranić drugą osobe swoimi nastrojami których ona nie może poprawic. Czasami bliskosc drugiej osoby rani poniewaz nie umiemy okazac radosci z jej obecności. Sama miałam taki przypadek ze swoja przyjaciółka, która raniło to ze nie umie mi pomóc, ponieważ nie cieszyło nie to ze jest koło mnie. Miałam wrażenie ze ranie ją swoim stanem ducha :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2014, 01:08
ja myślę podobnie jak Kontrast, czyli widzę to mniej więcej tak:

najgorsza jest samotność gdzie nie ma ludzi dla których się coś znaczy i na odwrót, a jak się z takimi ludźmi jest to już nie jest źle nawet jak się nie nadaje na wspólnych falach.
oczywiście to tylko model teoretyczny zawierający szereg warunków np. to, że obecność ludzi z pierwszej grupy nie wywołuje obciążenia psychicznego przekraczającego jego różnicę między tymi grupami w inny sposób.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 27 lis 2014, 01:13
Kamaja, Tak, ale w skład natężenia samotności nie wchodzi tylko to, ze on cię nie rozumie, ale to, ze np on cię nie rozumie, ale czujesz się przy nim bardziej bezpieczna i tak dalej. Więc jak z nim jesteś to jednak twój bilans musi być dodatni a to, ze on cie do końca nie rozumie, tak bardzo ci jednak przeszkadza. A jak ci przeszkadza, to się rozchodzisz i dowiadujesz się co to jest samotność, wraz z samotnością w tłumie i wracasz do gacha albo szukasz innego bo w tej samotności można oszaleć, o tym pisałem w pierwszym poście, ale najwyraźniej do tego jeszcze żeście nie doszli, na razie jesteście na etapie ,,bo mnie nie rozumie'' to jeszcze do bólu samotności daleka droga. Trzeba lat bycia samotnym aby takie coś powstało.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 lis 2014, 01:20
może...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 lis 2014, 01:29
wystarczy się przenieść choćby na jakiś czas w miejsce gdzie się traci kontakt z bliskimi /nawet jesli sie nie nadawalo na wspolnych falach/ a przebywa sie wsrod ludzi obcych i ktorym nasz los obojetny, wtedy mozna to odczuc.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 lis 2014, 01:37
jetodik, o nie nie, to u mnie jest absolutnie na odwrót :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 lis 2014, 09:47
Black_amor, niestety żywot brutalnie weryfikuje nasze plany,idee itd,deprecha niczym żniwiarz przychodzi i ścina wszystko zostawiając tylko pustkę i pożogę .
Bliscy jak partner,przyjaciele ,rodzina czy inni - wsparcie dobra rzecz,ale niestety nie wystarczą,niestety wszystko zależne od "środka" .
Przede wszystkim leczenie,potem już reszta zależna od ciebie.



Co do poglądu,lepiej być samemu jak z toksycznymi ludźmi - zgadzam się,mniej nerwów się zszarga zdecydowanie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 27 lis 2014, 10:38
Myslałam ze sama sb poradze z tym wszystkim bez pomocy psychologa ale niejestety jest coraz gorzej :( Wsparcie miałam w mamie ale nie chce jej mówic ze znowu mam depresje...bo bedzie gadanie dlaczego znowu ją mam ble ble ble. Jedynie mam wsparcie we własnym chłopaku ale tylko przez tel bo widujemy sie w weekendy tylko :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 lis 2014, 10:41
Black_amor, to już prawie weekend, ku pokrzepieniu :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 27 lis 2014, 10:52
Wiem wiem :) i to mi dodaje otuchy :)
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 27 lis 2014, 11:57
Black_amor, no i tego się trzymaj :) Ja żyję takimi perspektywami na coś (wyjazd, spotkanie ze znajomymi, itp. itd.). Gdybym myślała tylko o tu i teraz, to bym już dawno odebrała sobie z tej beznadzieji życie...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 27 lis 2014, 12:27
Nigdy o tym tak nie myślałam. Ja zawsze myśle o tym co jest teraz a nie o tym co bedzie. Może to jest lepsze myślenie :) Wyczekiwanie pozytywnych wrażeń :)
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 27 lis 2014, 12:50
Samotność to takie dziadostwo, po co ktoś coś takiego wymyślił.
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do