Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lis 2014, 21:19
Dla mnie tez nie jest, ale jestem w takim dołku ze nie widze innego wyjscia :( no chyba tylko na rozluźnienie...
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

przez izaa 26 lis 2014, 21:24
To lepiej nie pij, tylko sie rozluźnij w inny znany dla ciebie sposób :P
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lis 2014, 21:26
Nie mam innego sposobu :( zawsze uspokajałam sie przy chłopaku ale niestety jest w delegacji :( wiec na razie zostaje mi kilka drinków :great:
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 21:33
Black_amor, weź coś na uspokojenie, nie masz nic?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lis 2014, 21:37
Hmmm mam ale chyba wole drinka. Jak zaczne brac leki na uspokojenie to znowu bede je brac przez długi czas :(
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 21:46
Black_amor, mi pomaga od czasu do czasu, bo alkohol to nie najlepsze wyjście. Kiedyś mi nie pomógł i sięgnęłam po bardziej drastyczne rozwiązanie :(
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lis 2014, 21:48
Ja biore leki ale tylko ziołowe poniewaz jak brałam psychotropy to zle sie to skończyło dla mojego zdrowie. Pije narazie jednego drinka i chyba to mi wystarczy :) troche sie rozluźniłam przynajmniej taki plus jak narazie w tym tygodniu :)
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Samotność

przez Druid 26 lis 2014, 23:03
Kontrast napisał(a):Samotność to straszny stan, ale taka prawdziwa a nie ,,czuje się samotny w śród ludzi'' a rodzice partner, wszystko. Odizolowany człowiek popada w szaleństwa, wyładowuje się na sobie samym.

Prawdziwa samotność to właśnie ta wśród ludzi. Jeśli nie ma nikogo w promieniu np. kilometra, to nie jesteś samotny, tylko sam.
Druid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 23:20
Prawdziwa samotność to właśnie ta wśród ludzi. Jeśli nie ma nikogo w promieniu np. kilometra, to nie jesteś samotny, tylko sam.

dokładnie
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 lis 2014, 23:23
Raczej nie, wchodzenie w związek przeciera niejako samotność. Działa w ,,tle'' asekuracyjnie na podświadomość, daje jakieś takie oparcie. Taka twoja ,,samotność'' to raczej niezrozumienie, problem na linii komunikacji. Chyba, ze ktoś jest z osobą z która nie wie dlaczego jest.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 23:27
W czasach "cywilizacji" i internetu praktycznie nie da się całkowicie odciąć od ludzi,owszem,są jednostki odcięte od wszelkich mediów,nie mające znajomych,przyjaciół,rodziny,ble ble ble,jednak nadal muszą się z czegoś utrzymywać,iść do zasranego spożywczego po żarcie,tudzież czasem "koegzystować" ze społeczeństwem,izolatka "doskonała" jest prawie że niemożliwa (no chyba że ktoś jest pustelnikiem/innym extremum : D)
Fakt,można zaryglować się w swoim miejscu zamieszkania i dostać obłędu,jednak organizm by utrzymać funkcje życiowe,sam "wymusi" dane reakcje.
Choć to już lekkie sci-fi,czy jak to ująć.
Mówiąc o samotności,raczej mamy na myśli poczucie osamotnienia,niezrozumienia,braku akceptacji i reszcie.
(Chyba,tak mi się wydaje )
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 23:27
Kontrast, no ale właśnie to są problemy ludzi z forum, brak umiejętności bycia, rozumienia innych w relacjach, czego skutkiem jest poczucie samotności nawet, kiedy ktoś koło Ciebie leży.

-- 26 lis 2014, 22:28 --

Mówiąc o samotności,raczej mamy na myśli poczucie osamotnienia,niezrozumienia,braku akceptacji i reszcie.
(Chyba,tak mi się wydaje )
dokładnie
Natomiast kiedy jestem jako-tako sama (nikogo w pobliżu, nikt nie ma czasu dla mnie), to czuję pustkę i nicość, zupełnie inna bajka.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 lis 2014, 23:39
Kamaja, Tak ale ten mechanizm działa inaczej. Odczuwasz samotność będąc z kimś. Ale ludzie cierpiący na ,,deficyty'' mają jak ten alkoholik, który pójdzie spać wtedy kiedy wie, ze ma jeszcze pół litra ,,w razie czego'' Jest mu łatwiej i tak samo działa samotność polegająca na tym, ze leżysz z chłopakiem po seksie w łóżku, siedzisz na fejsie, myśląc jaką rano wybierzesz sukienkę na rodzinne śniadanie....aaaaaaaa zaraz zaraz, wrzucę jeszcze jaka jestem samotna i nierozumiana. Niestety to jest może samotność, niezrozumienie ale nie tak wielkie, bo występują tu działania alternatywne przy których wykonywaniu twój łeb wytwarza matczyne hormony rodzinne <tuli/ ,tuli. i te sprawy.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Black_amor 26 lis 2014, 23:43
Po alkoholu jest coraz gorzej. Zaczynam płakac z byle powodu i obwiniac sie za wszystko :) czy tylko ja mam dosc swojego życia :( :why: :cry:
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do