Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 16:31
Osobiście o ile przyjaźni,szczerej,czy głębokiej się aż tak nie boje/nie mam aż takich problemów by nawiązać

Ja raczej wchodzę w płytkie relacje właśnie. Bo nie są tak groźne dla mnie. Głębsze są ciężkie, nie umiem w nich egzystować, dużo wymagam, często za dużo (wydaje mi się, że im nie zależy) i ludzie nie wytrzymują (odrzucenie). Dlatego mam wielu znajomych a niewielu przyjaciół, a związki to już kompletna klapa.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 16:42
A to fakt,ten typ jest najbezpieczniejszy,choć proporcjonalnie do tych wyższego lvla,jest więcej zabawy... no cóż,jak zwykle,no risk no fun =D...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 16:57
Toteż wolę ryzyko w sportach niż w relacjach :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 17:00
Wspinaczka bez liny :mrgreen: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez silvo 26 lis 2014, 17:06
Kamaja napisał(a):
Osobiście o ile przyjaźni,szczerej,czy głębokiej się aż tak nie boje/nie mam aż takich problemów by nawiązać

Ja raczej wchodzę w płytkie relacje właśnie. Bo nie są tak groźne dla mnie. Głębsze są ciężkie, nie umiem w nich egzystować, dużo wymagam, często za dużo (wydaje mi się, że im nie zależy) i ludzie nie wytrzymują (odrzucenie). Dlatego mam wielu znajomych a niewielu przyjaciół, a związki to już kompletna klapa.

Dobrze, że masz umiejętność "wchodzenia w płytkie relacje" bo osoby samotne raczej dość szybko się do kogoś przyzwyczajają i przy późniejszym odrzuceniu ciężko to przezywają.
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 18:18
Kamaja, jak to się robi? Te płytkie relacje? Za nic w świecie nie potrafię, a to takie ważne. A przecież tylko płytkie mogą przerodzić się w głębsze;]
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 lis 2014, 18:27
Samotność to straszny stan, ale taka prawdziwa a nie ,,czuje się samotny w śród ludzi'' a rodzice partner, wszystko. Odizolowany człowiek popada w szaleństwa, wyładowuje się na sobie samym.
Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4234
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 19:36
Hmmm...no całkiem normanie, spotykasz ludzi, umawiasz się z nimi czasem, rozmawiacie o pierdołach (ja mam znajomych z różnych środowisk, więc zależnie od tego zazwyczaj). Ale kiedy ktoś chce coś więcej i zaczynam się angażować, to też wpadam w uzależnienie od tej osoby. Dlatego boję się takich relacji. Z rodzicami mam ciężki konakt, mimo że jesteśmy blisko; w relacjach damsko - męskich kiedy w chodzi w tematy związkowe, to jest masakra. Odrzucenie to jest uczucie, które zostało mi z dzieciństwa jeszcze, więc też się boję strasznie. Sama chyba odpycham w jakiś sposób takie bliskie osoby :(

-- 26 lis 2014, 18:37 --

Arhol, prowadzenie bywa też ryzykowne; najbardziej lubię skoki na kanionach :mrgreen:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 19:53
Kamaja, nie mam talentu do gadania o tzw. "byle czym" :D Pisać - pół biedy, ale rozmawiać... :zonk:
Nawet w pracy jak w pokoju siedze to widzę, że praktycznie nigdy nie rozpoczynam nowego tematu, a są ludzie co im się jadaczka nie zamyka i wciąż nią kłapią :D Fajna umiejętność, jaka szkoda, że nie posiadam. Trudno ;] Odreagowuję na forum/gg :P
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 19:56
Cognac, no nie tak o byle czym...kiedy mam towarzystwo kanioningowe, jaskiniowe, to rozmawiamy dużo na te tematy, ale też oczywiście na inne. Tylko nie zwierzamy się sobie, nie rozmawiamy o emocjach. O to mi chodziło, może źle to napisałam. Z bliższymi osobami wchodzisz już w tematy osobiste, w tematykę uczuć, emocji...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 19:58
Kamaja, tak, wiem, na czym rzecz polega, chodzi mi o takie zwykłe ludzkie "gadanie" w "losowym" towarzystwie - cenna umiejętność :]
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 20:02
Cognac, zazwyczaj wybieram do towarzystwa osoby, które dużo mówią (jest łatwiej). Choć te bliższe są zazwyczaj właśnie małomówne bądź wypośrodkowane ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez izaa 26 lis 2014, 20:05
Nie zawsze samotność jest zła... chyba jest lepsza od fałszywych, złośliwych ludzi, którzy nas otaczają. Coraz częściej o tym myślę, i póki co nie mam wyjścia, jestem skazana na ludzi, również tych złośliwych i fałszywych. Niby idę do celu, ale czasem jest ciężko przebywać z ludźmi
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 20:06
izaa, ja nie umiem funkcjonować w samotności. Tylko czasem, kiedy mam bardzo dobry "okres", ale rzadko. Przypuszczam, że to jest dobra umiejętność :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do