Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez silvo 26 lis 2014, 15:55
Kamaja napisał(a):[...] samotność to pustka, ale odrzucenie prowadzi do depresji.

Nic dodać nic ująć ...
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 16:23
Wszystko też zalezy od tego jaką masz osobowość

Jak najbardziej,jeden potrzebuje innych,drugi na tyle,ile musi,jedno jest niezmienne (nie licząc oczywiście tych,którzy mają całkowicie zwichrowane mózgi,emocje czy parają się po prostu z niektórymi,ciężkimi zaburzeniami) - Wszyscy potrzebujemy/poszukujemy,nawet podświadomie czy nam się podoba,czy nie - akceptacji wśród innych,w jakiejś tam części,każdy jest zależny od innych.
Oczywiście mniejszej lub większej,własny dystans też się liczy.
samotność to pustka, ale odrzucenie prowadzi do depresji.

Otóż to,osobiście często już wolałem pustkę,jak ten ból odrzucenia.
Niestety całkowicie nie da się udać w "pustkę" (No,pewnie można,znieczulając się wszelakimi substancjami) i dostać pjerdolca w izolatce całkowicie,2 sprawa,bardziej przyziemna - trzeba mieć dość $ by pozwolić sobie na "luksusowego/znośnego" p*erdolca.
Osobiście o ile przyjaźni,szczerej,czy głębokiej się aż tak nie boje/nie mam aż takich problemów by nawiązać,to czegoś więcej, z moim chaosem,niezdecydowaniem we łbie czy ogólnie burdelem - nie wyobrażam sobie tworzyć,czy raczej owej granicy przekraczać,rozsądek wręcz w razie czego "drze się w niebogłosy" by nie iść dalej,coby nie zdezelować kogoś niewinnego i siebie ( a może głównie siebie,to taki debilny rodzaj strachu/empatii by nie rozyebać kogoś i siebie,a może głównie siebie,egoizmu we mnie sporo)
Ale to już raczej moje problemy i niepotrzebnie tu zawracam tym dupę.

Sama potrzeba kontaktu z innymi nie jest zła,gorzej jednak z tym,na kogo trafimy na loterii i jak ktoś nas potraktuje,jacy my będziemy...i miljord innych czynników,posrana sprawa tak czy siak :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32649
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 16:31
Osobiście o ile przyjaźni,szczerej,czy głębokiej się aż tak nie boje/nie mam aż takich problemów by nawiązać

Ja raczej wchodzę w płytkie relacje właśnie. Bo nie są tak groźne dla mnie. Głębsze są ciężkie, nie umiem w nich egzystować, dużo wymagam, często za dużo (wydaje mi się, że im nie zależy) i ludzie nie wytrzymują (odrzucenie). Dlatego mam wielu znajomych a niewielu przyjaciół, a związki to już kompletna klapa.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 16:42
A to fakt,ten typ jest najbezpieczniejszy,choć proporcjonalnie do tych wyższego lvla,jest więcej zabawy... no cóż,jak zwykle,no risk no fun =D...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32649
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 16:57
Toteż wolę ryzyko w sportach niż w relacjach :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 26 lis 2014, 17:00
Wspinaczka bez liny :mrgreen: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32649
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez silvo 26 lis 2014, 17:06
Kamaja napisał(a):
Osobiście o ile przyjaźni,szczerej,czy głębokiej się aż tak nie boje/nie mam aż takich problemów by nawiązać

Ja raczej wchodzę w płytkie relacje właśnie. Bo nie są tak groźne dla mnie. Głębsze są ciężkie, nie umiem w nich egzystować, dużo wymagam, często za dużo (wydaje mi się, że im nie zależy) i ludzie nie wytrzymują (odrzucenie). Dlatego mam wielu znajomych a niewielu przyjaciół, a związki to już kompletna klapa.

Dobrze, że masz umiejętność "wchodzenia w płytkie relacje" bo osoby samotne raczej dość szybko się do kogoś przyzwyczajają i przy późniejszym odrzuceniu ciężko to przezywają.
Offline
Posty
407
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 16:45

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 18:18
Kamaja, jak to się robi? Te płytkie relacje? Za nic w świecie nie potrafię, a to takie ważne. A przecież tylko płytkie mogą przerodzić się w głębsze;]
Samotność to nie stan. To cecha...
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 26 lis 2014, 18:27
Samotność to straszny stan, ale taka prawdziwa a nie ,,czuje się samotny w śród ludzi'' a rodzice partner, wszystko. Odizolowany człowiek popada w szaleństwa, wyładowuje się na sobie samym.
Nie znam roli, którą gram wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3978
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 19:36
Hmmm...no całkiem normanie, spotykasz ludzi, umawiasz się z nimi czasem, rozmawiacie o pierdołach (ja mam znajomych z różnych środowisk, więc zależnie od tego zazwyczaj). Ale kiedy ktoś chce coś więcej i zaczynam się angażować, to też wpadam w uzależnienie od tej osoby. Dlatego boję się takich relacji. Z rodzicami mam ciężki konakt, mimo że jesteśmy blisko; w relacjach damsko - męskich kiedy w chodzi w tematy związkowe, to jest masakra. Odrzucenie to jest uczucie, które zostało mi z dzieciństwa jeszcze, więc też się boję strasznie. Sama chyba odpycham w jakiś sposób takie bliskie osoby :(

-- 26 lis 2014, 18:37 --

Arhol, prowadzenie bywa też ryzykowne; najbardziej lubię skoki na kanionach :mrgreen:
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 19:53
Kamaja, nie mam talentu do gadania o tzw. "byle czym" :D Pisać - pół biedy, ale rozmawiać... :zonk:
Nawet w pracy jak w pokoju siedze to widzę, że praktycznie nigdy nie rozpoczynam nowego tematu, a są ludzie co im się jadaczka nie zamyka i wciąż nią kłapią :D Fajna umiejętność, jaka szkoda, że nie posiadam. Trudno ;] Odreagowuję na forum/gg :P
Samotność to nie stan. To cecha...
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 19:56
Cognac, no nie tak o byle czym...kiedy mam towarzystwo kanioningowe, jaskiniowe, to rozmawiamy dużo na te tematy, ale też oczywiście na inne. Tylko nie zwierzamy się sobie, nie rozmawiamy o emocjach. O to mi chodziło, może źle to napisałam. Z bliższymi osobami wchodzisz już w tematy osobiste, w tematykę uczuć, emocji...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 26 lis 2014, 19:58
Kamaja, tak, wiem, na czym rzecz polega, chodzi mi o takie zwykłe ludzkie "gadanie" w "losowym" towarzystwie - cenna umiejętność :]
Samotność to nie stan. To cecha...
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
586
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 26 lis 2014, 20:02
Cognac, zazwyczaj wybieram do towarzystwa osoby, które dużo mówią (jest łatwiej). Choć te bliższe są zazwyczaj właśnie małomówne bądź wypośrodkowane ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do