Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 19:51
Abbey, uczestniczysz w jakiejś terapii? To chyba jest problem dla specjalistów, nie wiem czy tutaj ktoś Ci pomoże :( Faktycznie, ciężko tak żyć :/
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 12 lis 2014, 19:55
Abbey, najlepsza byłaby równowaga... Może rzeczywiście warto byłoby porozmawiać z psychologiem?
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 19:59
Ja też bym chciał iść, ale tak się wybieram i wybieram, a jeszcze wszyscy dookoła się z tego śmieją i w ogóle. Poza tym wiem, że psycholog dam mi chwilową ulgę.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 20:01
szrama, Nie wiem skąd takie podejście...Skąd wiesz? Po co o tym komukolwiek mówisz, jeśli się śmieją?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 20:08
Wiem, bo psycholog zapewni mi komfort w postaci rozmowy, potem będzie zwykły dzień. Śmieją się powinienem wziąć w cudzysłów, bo bezpośrednio się nie śmieją, ale są jakieś głupie komentarze i lekceważenie. Mówię tu o bliskich osobach, stało się również tak, że dowiedziały się o tym inne osoby nieodpowiednie, trudno.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 12 lis 2014, 20:08
Doradzcie mi co zrobić. Otóż koleżanka rozstała się z chłopakiem ale to nie pierwszy nie ostatni sa tak jakby z przyzwyczajenia ze sobą i nagle się do mnie teraz odzywa . Chce się ustawiac pisze smsy i dzwoni tylko że jak była z nim ja pisałem żeby się ustawić nalegałem na spotkanie i tylko były wymówki ,ze jutro się odezwe i nic z tego niebylo po prostu miała mnie w 4 literach jestem tak jakby wyjściem awaryjnym po raz drugi . Czy mam to zakonczyc ?
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 20:13
szrama, ale to jest duży komfort, z czasem oczywiście. Ja już chodzę prawie 1,5 roku i pewnie jeszcze pochodzę. Na początku nie chciało mi się, teraz nie mogę się doczekać następnego spotkania. Jeśli chodzi o rodzinę i inne osoby, no cóż, to jest chore w naszym kraju. W cywilizowanych państwach, to jest standard, że człowiek sobie chodzi do psychoterapeuty, żeby poczuć się lepiej, zrozumieć swoje problemy i uczyć się jak z nimi walczyć.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Siddhi 12 lis 2014, 20:26
Jeśli chodzi o rodzinę i inne osoby, no cóż, to jest chore w naszym kraju.
Jakby ich przycisnąć to okazałoby się, że sami byli skrzywdzeni w ten czy inny sposób, ale wyparli negatywne uczucia i potrafią się już tylko śmiać, bo im niewygodnie rozmawiać na taki temat, muszą się wtedy konfrontować ze swoimi uczuciami, a to przeraża, więc się śmieją, bo śmiech jest łatwy. Ty przynajmniej próbujesz coś robić.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tarara_n_tula 12 lis 2014, 22:36
Czuję, że powoli zaczyna mi odpieprzać przez tą samotność.
Pozory mylą. Powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej.
gg: 51974622
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
27 paź 2014, 17:56
Lokalizacja
pustka

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 22:43
tarara_n_tula, zrób jak mi poradzono, przebierz się, cukierki i na miasto :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 23:09
Mi już odwaliło, osiągnąłem pewien stopień, ciągłe się to wszystko we mnie pogłębia i nie wiem ile jeszcze wytrzymam, kiedy pęknę i jak to będzie wyglądać to nie mam pojęcia, bo krzywdy nie dam rady sobie żadnej zrobić.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 13 lis 2014, 00:33
kur.... ja się w końcu zabiję, już mam dość tego dopie..... ludzi z każdej strony.
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 lis 2014, 00:40
wiem, że marudzę...
chciałabym się przytulić...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez meelindaa 13 lis 2014, 00:44
nie marudzisz
przytulanie to bardzo dobra wazna rzecz
ale ja tez mam wrazenie ze sie wieszam i prosze o przytulanie
honking antelope
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
11 lis 2014, 22:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do