Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez tosia_j 12 lis 2014, 19:43
on123 napisał(a):tosia to nie był ktoś odpowiedni, jeszcze znajdziesz tego jedynego.

Nieporozumienie. Byłam jego kumplem. I takiej relacji poszukuję.
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4458
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Samotność

przez Siddhi 12 lis 2014, 19:43
@Kamaja
Przebierz się za śnieżkę, w czerwonej czapeczce, w czerwonym mini i rozdawaj cukierki, zapewne ktoś się złapie na taką autopromocję.
Ostatnio edytowano 12 lis 2014, 19:47 przez Siddhi, łącznie edytowano 1 raz
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 lis 2014, 19:45
szrama napisał(a):każda napotkana osoba wydaje mi się już tą jedyną, wygląda to na chore, ale tak jest. Często mam też tak, że potem rozmyślam o latami o osobach, które tak naprawdę były jedynie na chwilkę, a ja chciałbym żeby były na zawsze.

Tak. Mogę wspomnieć wiele różnych dziwnych (szczegółowych) rzeczy o osobach, które poznałam na tydzień, miesiąc. Bardzo poświęcam się emocjonalnie w nawet takie relacje.

Teraz też choruję po kilkudniowej znajomości...
Nie wiem co jest gorsze - totalna znieczulica czy przywiązywanie się do KAŻDEGO.
nie mam siły dalej tak żyć
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 19:51
Abbey, uczestniczysz w jakiejś terapii? To chyba jest problem dla specjalistów, nie wiem czy tutaj ktoś Ci pomoże :( Faktycznie, ciężko tak żyć :/
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 12 lis 2014, 19:55
Abbey, najlepsza byłaby równowaga... Może rzeczywiście warto byłoby porozmawiać z psychologiem?
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 19:59
Ja też bym chciał iść, ale tak się wybieram i wybieram, a jeszcze wszyscy dookoła się z tego śmieją i w ogóle. Poza tym wiem, że psycholog dam mi chwilową ulgę.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 20:01
szrama, Nie wiem skąd takie podejście...Skąd wiesz? Po co o tym komukolwiek mówisz, jeśli się śmieją?
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 20:08
Wiem, bo psycholog zapewni mi komfort w postaci rozmowy, potem będzie zwykły dzień. Śmieją się powinienem wziąć w cudzysłów, bo bezpośrednio się nie śmieją, ale są jakieś głupie komentarze i lekceważenie. Mówię tu o bliskich osobach, stało się również tak, że dowiedziały się o tym inne osoby nieodpowiednie, trudno.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 12 lis 2014, 20:08
Doradzcie mi co zrobić. Otóż koleżanka rozstała się z chłopakiem ale to nie pierwszy nie ostatni sa tak jakby z przyzwyczajenia ze sobą i nagle się do mnie teraz odzywa . Chce się ustawiac pisze smsy i dzwoni tylko że jak była z nim ja pisałem żeby się ustawić nalegałem na spotkanie i tylko były wymówki ,ze jutro się odezwe i nic z tego niebylo po prostu miała mnie w 4 literach jestem tak jakby wyjściem awaryjnym po raz drugi . Czy mam to zakonczyc ?
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 20:13
szrama, ale to jest duży komfort, z czasem oczywiście. Ja już chodzę prawie 1,5 roku i pewnie jeszcze pochodzę. Na początku nie chciało mi się, teraz nie mogę się doczekać następnego spotkania. Jeśli chodzi o rodzinę i inne osoby, no cóż, to jest chore w naszym kraju. W cywilizowanych państwach, to jest standard, że człowiek sobie chodzi do psychoterapeuty, żeby poczuć się lepiej, zrozumieć swoje problemy i uczyć się jak z nimi walczyć.
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez Siddhi 12 lis 2014, 20:26
Jeśli chodzi o rodzinę i inne osoby, no cóż, to jest chore w naszym kraju.
Jakby ich przycisnąć to okazałoby się, że sami byli skrzywdzeni w ten czy inny sposób, ale wyparli negatywne uczucia i potrafią się już tylko śmiać, bo im niewygodnie rozmawiać na taki temat, muszą się wtedy konfrontować ze swoimi uczuciami, a to przeraża, więc się śmieją, bo śmiech jest łatwy. Ty przynajmniej próbujesz coś robić.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tarara_n_tula 12 lis 2014, 22:36
Czuję, że powoli zaczyna mi odpieprzać przez tą samotność.
Pozory mylą. Powiedział jeż schodząc ze szczotki ryżowej.
gg: 51974622
Avatar użytkownika
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
27 paź 2014, 17:56
Lokalizacja
pustka

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 12 lis 2014, 22:43
tarara_n_tula, zrób jak mi poradzono, przebierz się, cukierki i na miasto :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

przez szrama 12 lis 2014, 23:09
Mi już odwaliło, osiągnąłem pewien stopień, ciągłe się to wszystko we mnie pogłębia i nie wiem ile jeszcze wytrzymam, kiedy pęknę i jak to będzie wyglądać to nie mam pojęcia, bo krzywdy nie dam rady sobie żadnej zrobić.
Offline
Posty
406
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do