Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 04 lis 2014, 21:50
Nie myślę już o sobie w kategorii człowieka, ot taki zagubiony humanoid sterowany chemią.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez Heikko 04 lis 2014, 23:21
Follow_ napisał(a):Nie zgodzę się z tym do końca...
dużo jednak zależy od nas.
i nikt mi nie powie, że nie...


Naprawdę? Czyli to nasz wolny wybór, że siedzimy w chorobie zamiast wyzdrowieć?
Heikko
Offline

Samotność

przez vifi 05 lis 2014, 01:07
Czyli to nasz wolny wybór, że siedzimy w chorobie zamiast wyzdrowieć
Choroba o zdanie się nie pyta, ale to że siedzimy na forum, a nie na kursie czegośtam, albo że się leczymy (albo nie), mamy kontakt z rodziną/znajomymi (albo nie), na ogół jest w przestrzeni naszej wolności.
Czasami miewałem wrażenie, że nerwica jest bardziej zależna od mojej woli niż mi się wydawało, ale wolny wybór to i tak nie jest.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Heikko 05 lis 2014, 10:45
vifi napisał(a): Choroba o zdanie się nie pyta, ale to że siedzimy na forum, a nie na kursie czegośtam, albo że się leczymy (albo nie), mamy kontakt z rodziną/znajomymi (albo nie), na ogół jest w przestrzeni naszej wolności.


Uważam, że siedzenie na forum (jako aktywność dodatkowa, a nie aktywność zamiast leczenia) może wspierać leczenie. Świadomość, że są też inni radzący sobie z tą chorobą i wymiana doświadczeń w tej kwestii może dodawać siły do walki o zdrowienie.
A kontakt ze znajomymi? Nie wiem, miałam taki czas, kiedy bardzo próbowałam zbliżyć się do ludzi, ale czułam się tak, jakbym siedziała za szybą oddzielającą mnie od świata. :bezradny: Wtedy to nie był mój wybór, wtedy byłam ciężko chora. :cry: I nawet nie miałam świadomości, że to choroba. Ta świadomość (i związana z nią decyzja o szukaniu pomocy) przyszła dużo później.
Heikko
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 05 lis 2014, 20:30
:(
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Samotność

przez lojantka 05 lis 2014, 21:02
devnull napisał(a):Nie myślę już o sobie w kategorii człowieka, ot taki zagubiony humanoid sterowany chemią.


*virtual high5*
lojantka
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 05 lis 2014, 21:45
Oczywiście nie wniesie to zupełnie nic sensownego do tego wątku ale też czuję się przeraźliwie samotny i to będzie trwać bo nie mam się z kim spotykać.Jestem całkiem sam.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Midori 05 lis 2014, 22:09
( Dean )^2, rozumiem Cię doskonale. Chciałabym w końcu wyjść z kimś pogadać, a nie mam z kim.
Midori
Offline

Samotność

przez Niete 06 lis 2014, 01:35
( Dean )^2, a nie szukasz ludzi? Nie zgadujesz? Ja często na imprezach kogoś poznaję i to nawet sensownych ludzi.
Midori, też nie zgadasz? Przecież w necie to jeszcze łatwiej kogoś wyszukać.
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez adel 06 lis 2014, 08:58
Midori, to kiedy wychodzimy porozmawiac :D
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Samotność

Avatar użytkownika
przez Niki333 06 lis 2014, 13:31
Petek napisał(a):Pwiedzcie mi czy takie zabieganie po to żeby się spotkać z mojej strony że ja cały czas dzwonie a ta osoba mowi że jutro się odezwie czy kiedyś a tak naprawdę się nieodzywa albo ze ja do tej osoby zawsze dzwonie czy się ustawiamy a ona ona nigdy do mnie niezadzwoni. Czy jest sens czy skonczyc z takim podejściem?



Ja miałam podobnie. Całe życie to ja pierwsza wyciagałam rękę i zabiegałam o spotaknie czy coś. Zmęczyło mnie to i doszłam do wniosku że jeżeli ktoś się nie odzywa to znaczy że mu na mnie nie zależy i wtedy koniec znajomości. Dlatego teraz nie mam znajomych bo tak podchodziłam do spawy, ale to temat na inną rozmowę.
Ostatnio edytowano 06 lis 2014, 13:41 przez Niki333, łącznie edytowano 1 raz
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pasimba 06 lis 2014, 13:38
ja raczej pierwsza się nie odzywam, ale myślę o znajmych. czasem im wysyłam jakis cytat ze złotych myśli, albo komentuję na fb/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 paź 2014, 10:07

Samotność

Avatar użytkownika
przez my_name 06 lis 2014, 13:44
Nie zawsze tak jest, że jeśli ktoś się nie odzywa, to mu nie zależy. Ja mam taki durny charakter, że czasem nawet osoby, które lubię muszą mnie "przycisnąć" żebym się z nimi spotkała. Czasem dłużej nie odpowiadam na smsa czy maila. Z tym że jak dłużej się do mnie nie odzywa osoba, na której mi zależy, to jednak w końcu nawiązuję pierwsza kontakt. Może da się jakoś wyczuć, czy ktoś chce kontynuować znajomość, czy nie? Mam koleżankę, która jest bardzo towarzyska i ona często jest w takiej pozycji, że zabiega o kontakt - a według mnie jest bardzo sympatyczna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 06 lis 2014, 16:49
Niki333 napisał(a):Ja miałam podobnie. Całe życie to ja pierwsza wyciagałam rękę i zabiegałam o spotaknie czy coś. Zmęczyło mnie to i doszłam do wniosku że jeżeli ktoś się nie odzywa to znaczy że mu na mnie nie zależy i wtedy koniec znajomości. Dlatego teraz nie mam znajomych bo tak podchodziłam do spawy, ale to temat na inną rozmowę.


To chcesz powiedzieć , że po prostu zle podchodziłaś dlatego że to Ty zawsze wyciagalas reke jako pierwsza?
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do