Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Heikko 20 paź 2014, 23:13
Kłopot w tym, że jak człowiek latami walczy z chorobą, to potem niespecjalnie potrafi złapać kontakt z wesołymi znajomymi gadającymi o swoich kłopotach takich, jak nowy samochód (ja nie mam prawa jazdy), irytujący partner (u mnie brak partnera) i tak dalej. Inne planety po prostu...
Heikko
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 21 paź 2014, 06:46
Heikko, dokładnie... a co ja im powiem? "Słuchajcie już 3 dni jestem w lepszym nastroju na tyle by po pracy nie iść od razu spać, jupiiii "
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez lojantka 21 paź 2014, 08:33
Reiben napisał(a): w miastach nie walczysz z samotnoscia, samotnosc jest w tobie


i tu taki piękny wierszyk mi się wspomniał, a właściwie to bardziej cytat

SAMOTNOŚĆ

nikogo
o nią nie wiń

ona przyszła
od środka

Borszewicz
lojantka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 paź 2014, 08:43
Steviear napisał(a):Niete,
Trudno powiedzieć. Pewnie jedną z przyczyn jest samotność. Nie zastanawiałam się nad tym specjalnie.

karski1, Witaj.
Nie za bardzo chodziło mi o to, że nie mam nikogo. Mniejsza o to z resztą.
Pomimo, że ludzie są, to wymaga czasem ode mnie dużego wysiłku to by chcieć chociażby porozmawiać na błahe tematy. A co dopiero zawiązywać jakieś przyjaźnie. Rozumiem, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami i nie każdy musi być ekstrawertykiem.
Jednak czasem warto się przełamać. Gorzej jednak, bo im dłużej żyję w stanie przypominającym praktycznie bezludną wyspę, to gdy pojawiają się ludzie na horyzoncie, to od razu pierwsza myślą jest chęć zbudowania muru.
Może piszę zbyt chaotycznie ale mam nadzieję, że da się to zrozumieć.

This,im dłużej w puszce siedzisz tym ciężej założyć maskę spawacza i wypalić krater w tym i wyjść " do świata"
Pytanie czy warto..
Bo jeśli jedyną motywacją ma być naturalna potrzeba kontaktu z ludźmi którą większość ma
Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 21 paź 2014, 09:15
devnull j/w co do tego mają rodzice? kolejna wymówka.
Też czuje samotność,pragnę się z kimś spotkać a jak się spotkam ,to po jakimś czasie chce wrócić do domu :roll: Albo czuje ,że musze wyjść i z kimś pogadać ,gdy już wyjdę pojawia się lęk i mam ochotę uciec.Nie lubię dużych tłumów ,grup ,bo mam wrażenie ,że tam zawsze trzeba się bronić ,a ja tego nie potrafię bedąc w lęku.
Najgorszy jest ten lęk z którym trudno mi sobie poradzić.Pomimo ,że spotkam się z osobą którą znam od podst. ona wie o moich problemach z banią rozmowa się klei ja dużo gadam ,ona dużo gada ,staram się słuchać jak tylko mogę,to lęk jak i depersonalizacja nie przechodzi.Wczoraj np. tak miałem dość długi czas spędziłem z jedną osobą i pomimo braku dużego tłumu,dużego komfortu zrozumienia, lęk przeszedł jak wróciłem do domu i tam dopiero po jakimś czasie całkowicie zniknął , czułem 100% pełen luz.
Ktoś sobie dał z tym radę ? Jeśli tak to jak ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Samotność

przez Azazel 21 paź 2014, 09:43
Ja przed spaniem po pracy bronie się jak mogę, spać to tak jakby nie żyć... ale co to za życie . Co nie znaczy, że i tak robię coś konkretnego, w mieszkaniu przełączam się na okrutny standby. Kiedyś oddawałem się często pracy twórczej, gdzie ten cholerny zapał?
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 22 paź 2014, 20:38
Która koleżanka się mną dziś zainteresuje?
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 23 paź 2014, 18:00
A ja wczoraj dla odmiany umówiłem się na randkę, z dziewczyną z portalu randkowego. Szkoda, że chyba ostatnią :D

Jakoś tak gdzieś wszyscy się zapodziali i zawieruszyli w tych domach...
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez yayo123 23 paź 2014, 18:09
@JużTuByłem Pierwsze zdanie, jakbym czytała o sobie. Chcę wyjść, wychodzę, zaraz chcę wracać do domu. Chcę z kimś się spotkać, pogadać, gdy do tego ma już dojść czuję jakby.. lęk? niechęć?
Jestem już tym wszystkim zmęczona.
what doesn't kill you makes you stronger? personally it just deeply hurt me. i'm so tired of it.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
22 paź 2014, 19:47

Samotność

przez Midori 23 paź 2014, 18:10
kardamon napisał(a):Szkoda, że chyba ostatnią :D

Aż tak źle było?

JużTuByłem, yayo123, ja też tak mam.
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 paź 2014, 18:32
Portale to niestety raczej stężenie i siedlisko głupoty,dupcyngierów i ogólnie cech ludzkich które niekoniecznie są czymś godnym pochwały.
Oczywiście są wyjątki...
No właśnie - wyjątki :mrgreen:
Co do spotkań z ludźmi,poznanie kogoś nowego zawsze jest ciut stresujące,potem różnie..zależnie jak się spotkanie rozwinie.
Ale generalnie powrót do twierdzy zawsze git.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 23 paź 2014, 20:39
Midori, nie, było sympatycznie, fajnie się rozmawiało. Ale niestety, nie poszło to we właściwą stronę. Dzisiejsza propozycja kolejnego spotkania nie została przyjęta, więc wiesz...

Arhol, no właśnie, jeśli spojrzy się, jak bzdurne wymagania mają niektórzy... Chyba wciąż na taki wyjątek liczę.

-- 26 paź 2014, 14:14 --

I co porabiacie samotni w to niedzielne popołudnie?

Ja wybieram się do kina na "Zaginioną dziewczynę". Challenge accepted...
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

przez qxy 27 paź 2014, 15:51
Aktualnie wykonuję drobne badania społeczne na takich portalach właśnie, które mniej lub bardziej są "randkowymi". Obserwacje są co prawda jak na razie jedynie ilościowe, a nie jakościowe, ale dotyczą obydwu płci. Kiedyś były super czasy pod względem poznawania się przez internet. Jakiś entuzjazm był zazwyczaj po obu stronach, umówienie się na kawę, rozmowa telefoniczna itd nie stanowiła problemu. Teraz współcześnie portale randkowe to trochę takie miejsca pozerstwa i oderwania od rzeczywistości lepiej niż w psychiatryku. Jak na razie skończyłem liczenie na próbie 100 losowych kobiet na badoo - pod kątem jakości profilu, oraz prezencji na zdjęciach. Wyniki nieco zatrważające, ale takich się spodziewałem. Ogólnie szukanie kogoś na portalach randkowych przypomina bardzo mocno szukanie igły w stogu siana.
qxy
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 cze 2014, 03:57
Lokalizacja
opolskie, dolnośląskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 paź 2014, 20:05
Dla mnie wyzwaniem są moje zbliżające się urodziny - co zrobić by samotnie posiedzieć w ten dzień i nie myśleć nad tym, że moje życie jest beznadziejnie...
Jakieś pomysły? :mrgreen:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do