Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rashid 19 paź 2014, 17:43
Wydaje mi się, że ludziom z miasta łatwiej walczyć z samotnością. Mają tyle możliwości samorealizacji, działania w jakiś organizacjach, stowarzyszeniach, spotykania się z ludźmi o podobnych poglądach. Ktoś kto mieszka na wsi ma z tym o wiele gorzej ;/
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Samotność

przez Steviear 19 paź 2014, 20:18
Ciągle tylko samotność.
Nie żebym jakoś szczególnie cierpiała, bo zdarzało się, że bardziej to przeżywałam.
A teraz? Jakaś taka pustka
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Samotność

przez Niete 20 paź 2014, 13:25
Steviear, i dlatego wróciłaś na forum? :)
Niete
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 20 paź 2014, 17:48
Rashid napisał(a):Wydaje mi się, że ludziom z miasta łatwiej walczyć z samotnością. Mają tyle możliwości samorealizacji, działania w jakiś organizacjach, stowarzyszeniach, spotykania się z ludźmi o podobnych poglądach. Ktoś kto mieszka na wsi ma z tym o wiele gorzej ;/


Chyba tak nie do końca jest. Zwłaszcza, jeśli ktoś cierpi na fobię społeczną...
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez karski1 20 paź 2014, 19:01
Steviear napisał(a):Ciągle tylko samotność.
Nie żebym jakoś szczególnie cierpiała, bo zdarzało się, że bardziej to przeżywałam.
A teraz? Jakaś taka pustka


Witaj!

Doskonale Cię rozumiem, samotność jest najgorsza... też przez to przechodziłem. Trzeba być wytrwałym, naprawdę kogoś się spotka, tego jedynego, jednak trzeba czekać, naprawdę :)

Mogą też przydać Ci się rady napisane tutaj a dokładniej to:

Tych, którzy nie czują, aby dokonali takiego wyboru.
Ludzie, którzy od dawna nie są w związku dzielą się na dwie grupy:

- niepewnych siebie („kto mnie wybierze, skoro sam siebie nie wybieram?”),
- poszukujących ideału („wkrótce poznam Naomi Campbell i nie chciałbym mieć wtedy związanych rąk”),
- wybierających niedostępnych partnerów („dlaczego ten też mieszka z mamą i dwoma chomikami?”),
- tych, co się poddali („miłość nie istnieje i tego będę się trzymać”)


Pozdrawiam, i głowa do góry, będzie dobrze, zobaczysz! ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 sty 2013, 00:55

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 paź 2014, 19:38
Ludzie, którzy od dawna nie są w związku dzielą się na dwie grupy:

- niepewnych siebie („kto mnie wybierze, skoro sam siebie nie wybieram?”),
- poszukujących ideału („wkrótce poznam Naomi Campbell i nie chciałbym mieć wtedy związanych rąk”),
- wybierających niedostępnych partnerów („dlaczego ten też mieszka z mamą i dwoma chomikami?”),
- tych, co się poddali („miłość nie istnieje i tego będę się trzymać”)

Nie kwalifikuje się do żadnej z tych grup, a jednak ciągle jestem sama :roll:
Avatar użytkownika
Online
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rebelia 20 paź 2014, 19:47
Jak dla mnie to takie podziały nie mają sensu. Teraz jestem samotna od jakiegoś czasu, ale wydaje mi się, że z własnego wyboru - chcę się skupić na sobie, na terapii i na wychodzeniu "na ludzi". Nie interesują mnie przelotne znajomości. Chociaż nie ukrywam, momentami mi ciężko i przydałoby się wsparcie. Nie mniej, taki mój wybór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 paź 2014, 20:01
Też uważam, że nawet jakby to nie mam czasu na facetów. Ale momentami rozpaczliwie chciałabym się do kogoś przytulić :why: Mogę ewentualnie do siostry i dobrze, że chociaż tyle :roll:
Avatar użytkownika
Online
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez i_am_a_legend 20 paź 2014, 20:07
Nie mamy dla siebie czasu, bo tracimy go w necie... ;) Budowanie bliskiej relacji to żmudna acz często bardzo przyjemna praca.

Ot, taka luźna konstatacja. :smile:
i_am_a_legend
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 paź 2014, 20:09
Nie mamy dla siebie czasu bo tracimy go w pracy i na nudnych wykładach. Budowanie bliskiej relacji... jakoś żadnego chętnego nie widzę. Nie wiem czy jestem tak przerażająco brzydka czy po prostu niewidzialna.
Avatar użytkownika
Online
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Reiben 20 paź 2014, 20:11
Rashid napisał(a):Wydaje mi się, że ludziom z miasta łatwiej walczyć z samotnością. Mają tyle możliwości samorealizacji, działania w jakiś organizacjach, stowarzyszeniach, spotykania się z ludźmi o podobnych poglądach. Ktoś kto mieszka na wsi ma z tym o wiele gorzej ;/

Najbardziej samotnie czulbym sie w jakims molochu gdzie 5 min przepychasz sie na swiatlach, nie wspominajac juz o tym, ze nigdzie nie byloby ucieczki przed dolegliwosciami, nie dziwie sie Azjatom, ze miewaja absurdalne fobie, w miastach lubie tylko slabo zaludnione obrzeza, najlepiej o wschodzi albo pozna noca, w miastach nie walczysz z samotnoscia, samotnosc jest w tobie a dodatkowo w miastach moze byc jeszcze gorzej bo ze wzgledu na skale poszczegolny czlowiek sie dewaluuje i coraz mniej znaczy dla drugiego.
Reiben
Offline

Samotność

przez i_am_a_legend 20 paź 2014, 20:14
Nie, nie! Poznawałem przyjazne niewiasty zarówno na wykładach, jak i w pracy. Wszędzie można kogoś spotkać, kwestia nastawienia, szczęścia, odpowiedniego czasu. Przez internet łatwo karmić się nadziejami, wyobrażeniami. Sieć skłania również do lenistwa. Moim zdaniem, czasy przeszłe były fajniejsze pod względem społecznym.
i_am_a_legend
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Indifference1 20 paź 2014, 20:28
Też tak myślałam w wakacje, ile to ja osób nie poznam na studiach czy w pracy. A jednak ciężko kogoś poznać jak na wykładach jest 200 osób. Wszyscy podzieleni na grupki, znają się miedzy sobą i nie potrzebują nikogo z zewnątrz. Lepiej już jest w grupach ćwiczeniowych, aczkolwiek i tak u mnie to są prawie same dziewczyny.
Avatar użytkownika
Online
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Steviear 20 paź 2014, 22:56
Niete,
Trudno powiedzieć. Pewnie jedną z przyczyn jest samotność. Nie zastanawiałam się nad tym specjalnie.

karski1, Witaj.
Nie za bardzo chodziło mi o to, że nie mam nikogo. Mniejsza o to z resztą.
Pomimo, że ludzie są, to wymaga czasem ode mnie dużego wysiłku to by chcieć chociażby porozmawiać na błahe tematy. A co dopiero zawiązywać jakieś przyjaźnie. Rozumiem, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami i nie każdy musi być ekstrawertykiem.
Jednak czasem warto się przełamać. Gorzej jednak, bo im dłużej żyję w stanie przypominającym praktycznie bezludną wyspę, to gdy pojawiają się ludzie na horyzoncie, to od razu pierwsza myślą jest chęć zbudowania muru.
Może piszę zbyt chaotycznie ale mam nadzieję, że da się to zrozumieć.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do