Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 17 paź 2014, 20:27
Follow_, to chyba lepiej myślenie wyłączyć ;) U mnie samo się wyłączyło.

A może po angielsku będzie łatwiej?
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 17 paź 2014, 20:40
Nie jest tragicznie z moim angielskim...ale średnio idą mi takie rozmowy o niczym po polsku
a po ang. w ogolę tego nie widzę...
z nauczycielem ang przygotowałam listę pytań "o niczym" heheheh
może mi to trochę pomoże.. :P

próbuję...
odmóżdżam się filmami... :)
wolałabym obejrzeć je w towarzystwie ale cóż... :roll:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 18 paź 2014, 07:12
Jak masz listę pytań, to jakoś powinno pójść. Zresztą, najwyżej upakujesz ściągawki w rękawie :P

Czym się odmóżdżałaś?

Ja poszedłem spać wcześnie i rezultat jest jaki jest...
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 paź 2014, 11:03
będziesz miał więcej czasu... w ciągu dnia :P
Dopiero wstałam...
i w sumie nie mam planów na dzisiaj...
będę się obijać o ściany w domu...

...

w sumie odmóżdżałam się Top Chefem i ciężko nazwać to filmem :P
ale Amaro zrobił swoje mam ochotę spróbować kuchni molekularnej... :mrgreen:
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 18 paź 2014, 17:08
Taaa, dużo czasu... Przynajmniej skończyłem malowanie mieszkania. Jeszcze trochę i będę mógł się wprowadzić ;)

Top Chef? Ja z kolei chciałbym spróbować ugotować coś z kuchni molekularnej :D
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 paź 2014, 17:18
lubisz gotować? :)
ja bardzo...
tylko nie mam komu...
jak sobie gotuję to nie mam takiego samozaparcia do tego...
dzisiaj na śniadanie grzanki, na obiad grzanki... na kolacje?
grzanki!
:P
i piwo...
nie mam siły na nic więcej...
:<
teraz oglądam masterchea 5 us...
wiem ze to nikogo nie interesuje ale postanowilam to napisac :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 paź 2014, 17:20
teraz oglądam masterchea 5 us...
wiem ze to nikogo nie interesuje ale postanowilam to napisac :P



Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 paź 2014, 17:23
o co Ci chodzi?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 paź 2014, 17:28
Lubię tego typu adnotacje w postach :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32806
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 paź 2014, 17:32
aha! :)
myślałam że próbujesz tak tylko z czystej sympatii podkreślić jak to bardzo nikogo-gowno-to-obchodzi :)

ale super, że sprawiłam Ci przyjemność moją nic nie wnoszącą do Twojego życia, czy do życia tego forum uwagą, która miała znaczenie tylko dla mnie :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 paź 2014, 18:14
Nie ma nawet osoby z ktora moglabym sie dogadac, porozmawiac dluzej, poważnie
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 18 paź 2014, 18:18
Koszykowa smutne ,,, ale masz zawsze Nas ,chętnych do wysłuchania ,,,
>>> Nie ma sąsiada co sadził to drzewo
I nie ma sąsiadki co plotła makatki
Zniknął ten stary co chował dolary
W oczach niknie ten świat !!!
>>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9670
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 18 paź 2014, 19:25
Ciągle się szarpię i przegrywam ze swoim oporem do ludzi.
Przyjaciolka chce bym jej pomogł z laptopem i nie chce mi sie zebrać od dni,
wymyslam sobie dziesiatki usprawiedliwień, że mnie wkurwia - działa na nerwy,
że mnie nie do końca rozumie, że nie mam uczuć ludzkich, które nadałyby
sens temu spotkaniu.
Kiedyś szedłem na tzw. "aferę", obojętnie jaki nastrój czy co, to na siłę jakoś
starałem się pójść z kimś spotkać, ale doświadczyłem jeszcze gorszego,
złe emocje zawsze się udzielały, mój mózg szuka wytrychu na innych ludzi,
by się doszukać czegoś co mi wadzi, jakiś różnic, jakiś kontrowersji,
na coś na co się nie godzę.

Do póki moi starzy się nie zmienią to i ja się nie zmienię mimo, że mam
31 lat, spętali mnie, uzależnili, wsadzili do klatki, nieświadomy tego wszystkiego,
stałem się niewolnikiem emocjonalnym, kurva mać, z tego nie ma wyjścia,
to jest jak heroina, która raz wstrzyknięta nigdy nie wypływa spowrotem.
Jak można się uwikłać w taki syfilis ?
Jestem tak zagubiony i bezsilny, że szkoda gadać...
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

przez lunatic 18 paź 2014, 19:34
ja od szkoły podstawowej miałem lęk przed ludźmi przez co teraz nie mam zadnych znajomych, jak już gdzieś jestem zmuszony do przebywania z innymi paraliżuje mnie lęk przed ich oceną, nie potrafie sie odnaleźć wsrod ludzi, mimo ze jest to jakiś inny rodzaj lęku niż był kiedyś to ciągle jest, jedyna znajoma jaką mam ze szpitala i czasem z nia gadam zaproponowala spotkanie i tak samo juz wymyślam rozne rzeczy zeby do tego nie doszło, nie wiem czemu
Offline
Posty
5379
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do