Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Aranjani 14 paź 2014, 21:46
Makabra, przesadzasz i pjerdolisz momentami jak potłuczona (sorry ale czasmi nie wytrzymuje).
Znam Cie już jakiś czas, wiem jaka jesteś i mam prawo wyrazić swoje zdanie. Doskonale wiesz że Cie lubie i c o Tobie myslę.
I owszem... uwielbiasz się użalać nad sobą...
Co napisałaś... podam Ci jedną rzecz, która bedzie 100% dowodem na to że pjerdzielisz smutki (tylko nie wiem po co)..
Napisałas że jesteś gruba. Co nie ma sie nijak do rzeczywistości... z reszta tak jak inne rzeczy które o sobie piszesz.

-- 14 paź 2014, 21:51 --

Makabra napisał(a):
Azazel napisał(a):Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.


Spoko, nie będę pisać.


Grozisz czy obiecujesz?
Ktoś chce Ci pomóc doradza a Ty jak mała dziewczynka tupiesz nóżką, zabierasz zabawki i idziesz na swoje podwórko.

Nie wiem... wolałabys żebyśmy Ci przytaknęli ? Powiedzieli tak... jakaś Ty biedna beznadziejna brzydka gruba nic niewarta kobieta...?

Bo ja już się gubie.

Wiesz doskonale, że nie umiem pocieszać, chociaz pocieszenie w tym przypadku tak na prawdę byłoby bezsensowne... Tobie Madzia potrzebny na prawde potężny kop w tyłek.
Aranjani
Offline

Samotność

przez Azazel 14 paź 2014, 22:00
To forum powinno się nazywać "chaos" jakos dziwnym trafem połowa populacji tutaj Cięgle za to przeprasza.
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 paź 2014, 22:06
Aranjani napisał(a):Makabra, przesadzasz i pjerdolisz momentami jak potłuczona (sorry ale czasmi nie wytrzymuje).
Znam Cie już jakiś czas, wiem jaka jesteś i mam prawo wyrazić swoje zdanie. Doskonale wiesz że Cie lubie i c o Tobie myslę.
I owszem... uwielbiasz się użalać nad sobą...
Co napisałaś... podam Ci jedną rzecz, która bedzie 100% dowodem na to że pjerdzielisz smutki (tylko nie wiem po co)..
Napisałas że jesteś gruba. Co nie ma sie nijak do rzeczywistości... z reszta tak jak inne rzeczy które o sobie piszesz.

-- 14 paź 2014, 21:51 --

Makabra napisał(a):
Azazel napisał(a):Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.


Spoko, nie będę pisać.


Grozisz czy obiecujesz?
Ktoś chce Ci pomóc doradza a Ty jak mała dziewczynka tupiesz nóżką, zabierasz zabawki i idziesz na swoje podwórko.

Nie wiem... wolałabys żebyśmy Ci przytaknęli ? Powiedzieli tak... jakaś Ty biedna beznadziejna brzydka gruba nic niewarta kobieta...?

Bo ja już się gubie.

Wiesz doskonale, że nie umiem pocieszać, chociaz pocieszenie w tym przypadku tak na prawdę byłoby bezsensowne... Tobie Madzia potrzebny na prawde potężny kop w tyłek.

Jako że miałem kiedyś podobnie (biczowanie się wieczne + pacyfikowanie jakichkolwiek argumentów)...dopiero gdy chyba ludzie zaczęli to ignorować czy może z czasem samo przeszło,po prostu.
Tak i Magdalena dojdzie do momentu,że to nic nie daje,niestety.
Nie mówię że nie,każdy może mieć chwilę słabości,gorsze dni,nawet miesiące wisielczego nastroju i czasem po prostu nie ma na to sił.
Ale wiecznie się tak nie da,nie ciągle.
Nie,nie mówię tu "weź się w garść" - to głupie pjer*&* niestety.
Jednak musimy,na tyle ile możemy,na ile nam zależy - próbować walczyć ze swoimi demonami.
Każdy z nas jest humanoidem i każdy może się posypać,na szczęści i nasze zdolności regeneracyjne też są niezłe.
Z czasem perspektywa się zmieni,prawdopodobnie spojrzysz na to inaczej.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 paź 2014, 22:38
ja poczuldm xid bardziej samotny jak zlikwodowano czat
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Samotność

przez tirek 14 paź 2014, 22:41
Nie przywiązujcie się tak do sieci :) Wyjdźcie, poszukajcie kogoś, na pewno znajdziecie.
Pozdrawiam, Kamil
Zapraszam na moje forum wielotematyczne na którym możesz swobodnie podyskutować praktycznie o wszystkim.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 paź 2014, 22:39

Samotność

Avatar użytkownika
przez hank.m 14 paź 2014, 22:41
Czy nawet tutaj nie jestem lubianą osobą?
Nie ma sensu dalej żyć.

Blog: http://hankm.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 00:06
Lokalizacja
Gdzieś w Polsce.

Samotność

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 14 paź 2014, 22:49
hank.m, ja cibie lubue
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Samotność

przez Makabra 15 paź 2014, 01:43
Nie strzelam focha, nie tupię nóżką, nie zabieram zabawek i nie idę do swojej piaskownicy, tylko po prostu nie chcę Wam psuć atmosfery. Nie mam dobrego humoru, więc nie będę udawać, że tak jest, a moje marudzenie Wam przeszkadza, więc nie będę tego robić. Pisałam, bo jak to wyrzuciłam choć na chwilę, to mi odrobinkę pomagało i wcale nie oczekiwałam, że ktoś będzie na to odpowiadał, po prostu marudziłam tam, gdzie wszyscy marudzą.
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 15 paź 2014, 09:54
Aranjani napisał(a):Zdecydowanie uważam, że przesadzasz.
Sama sobie wbijasz do głowy idiotyczne myśli i nic nie dajesz sobie nic przetłumaczyć.
Z podejściem, że jestem beznadziejna i że i tak nie jestem w stanie nic w swoim zyciu zmienić... rzeczywiście nie zmienisz.
Użalasz się niepotrzebnie... a jak już wczoraj przeczytałam na fb co napisałaś to serio jakbym Cie miała na wyciągnięcie ręki to zasadziłabym Ci takiego kopa żebys się szybko opamietała.
Dołujesz się sama... nie wiem czy Ci sprawia to przyjemnośc... bo czasami mam takie wrażenie. Zupełnie nie reagujesz na słowa innych ludzi, którzy jak najbardziej chcą dla Ciebie dobrze.
Znam Cie od jakiegos czasu i jak czytam po raz kolejny jaka jesteś beznadziejna, że ludzie maja Cie za wariatke to serio mam ochotę pojechac do Ciebie potrzasnąć Toba mocno i wtedy moze coś to by dało.

Raczej większość tych, którzy uważają się za beznadziejnych, nie są beznadziejni.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 16 paź 2014, 02:44
Kompletnie pękłem, płacze nad swoim oporem i strachem przed ludźmi.
Jestem bezsilny, niech mnie ktoś siłą z domu wyciągnie, bo z rozpaczy rzucę się za okno.
Chciałbym się jakoś oswoić na nowo, od 2 lat popadłem w alienację, im dłużej się nie spotykam
tym większy strach, nie wiem jak się przełamać.
Wyruchała mnie depresja, uzależnienie od netu/kompa, muzyki, samotne jazdy na rowerze,
uciekanie w zakupocholizm, ucieczka w używki.

Parę lat temu założyłem podobny temat, byłem gotów zapłacić 20zł za niezobowiązujące spotkanie,
spotkałem się z tą osobą, nawet za darmo, niestety moja ekstremalna nerwica rozwaliła tą znajomość,
ale muszę dalej próbować, bo co mi pozostało.

Modlę się by jutro mieć odwagę i motywację by pójść na mityng anonimowych depresantów,
co traktuję jako walkę ze swoim oporem przed ludźmi.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez aptasia 16 paź 2014, 12:19
devnull napisał(a):Kompletnie pękłem, płacze nad swoim oporem i strachem przed ludźmi.
Jestem bezsilny, niech mnie ktoś siłą z domu wyciągnie, bo z rozpaczy rzucę się za okno.
Chciałbym się jakoś oswoić na nowo, od 2 lat popadłem w alienację, im dłużej się nie spotykam
tym większy strach, nie wiem jak się przełamać.
Wyruchała mnie depresja, uzależnienie od netu/kompa, muzyki, samotne jazdy na rowerze,
uciekanie w zakupocholizm, ucieczka w używki.

Parę lat temu założyłem podobny temat, byłem gotów zapłacić 20zł za niezobowiązujące spotkanie,
spotkałem się z tą osobą, nawet za darmo, niestety moja ekstremalna nerwica rozwaliła tą znajomość,
ale muszę dalej próbować, bo co mi pozostało.

Modlę się by jutro mieć odwagę i motywację by pójść na mityng anonimowych depresantów,
co traktuję jako walkę ze swoim oporem przed ludźmi.


a skąd jesteś?
może spotkaj się z kimś ktoma podobnyproblem?
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 16 paź 2014, 14:50
dream* napisał(a):a skąd jesteś?
może spotkaj się z kimś ktoma podobnyproblem?


z Wawy, no pewnie tak zrobie, mam znajomych z którymi mam jeszcze kontakt,
ale nie mogę pokonać tego oporu, po prostu wyszukuje setki usprawiedliwień,
by tego nie zrobić, oszukuję się w sposób perfekcyjny.
ehh, jakoś może sobie poradzę, to był jęk rozpaczy, no ale cóż,
najwyżej w akcie desperacji kogoś tu przypadkiem znajdę.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 paź 2014, 16:54
:mrgreen: często jestem w wawie więc daj znać czy byś miał ochotę na kawę :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 16 paź 2014, 17:40
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sami się w to wkręcamy, jak na jakiejś spirali. A przełamać to paskudztwo jest trudno. Czasami zastanawiam się, jak z tych lepszych dni, które przecież się zdarzają, czerpać moc na te gorsze?
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do