Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Makabra 14 paź 2014, 19:00
To nie chodzi o to, że tu jest mało ludzi, tylko o to, że nie mam z kim się spotkać itp. Ojj uwierz, że jak u mnie jest źle, to będzie jeszcze gorzej...
Makabra
Offline

Samotność

przez Azazel 14 paź 2014, 19:15
Ok więc piszesz, że nie chodzi o to, że jest mało ludzi tylko o to, że nie ma z kim się spotkać. Idąc dalej tropem twój argument o wsi można wrzucić do śmietnika bo albo wynika z twojej niewiedzy albo bogatej wyobraźni. A mianowicie kto dał Ci prawo sądzić, że kwestią tego czy można się z kimś spotkać jest miejsce zamieszkania? Jedyną kwestią jaką można brać pod uwagę w tym temacie jest własnie ilość ludzi gdyż na logikę można przyjąć, że jest tego większe prawdopodobieństwo. To nadal nie problem wsi tylko Ciebie. I nie, nie wierzę Ci :) wiara to nic złego ale lepiej jest czasami myśleć a nie wierzyć. A ja już powiedziałem co myślę.
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

przez Makabra 14 paź 2014, 19:22
Ja tylko delikatnie próbowałam zasugerować, że nie mam się z kim spotkać dlatego, że ludzie uważają mnie za psychiczną wariatkę.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Azazel 14 paź 2014, 19:32
Chodzisz np nago po wsi, rzucasz kupą w znaki drogowe śpiewając przy tym marsyliankę i co jakiś czas podskakujesz uderzając wesoło piętami w powietrzu niczym Piotruś pan? Jesli nie to chyba nie jesteś wariatką :). po za tym Ludzi jest ponad 6 miliardów na świecie w tym zagęszczeniu znajdzie się ktoś kto lubi wariatów :) np ja. I nie sugeruj tylko pisz co Ci leży na serduszku. też chciał bym wiedzieć jak mógł bym kogoś poznac. Dla tego się zarejestrowałem. Dzięki, że pomagasz ;P
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 paź 2014, 19:35
też chciał bym wiedzieć jak mógł bym kogoś poznac.

Chyba zainteresowania głównie jak rzekłeś,fora,zloty,spotkania czy konwenty tudzież inne imprezy o danej tematyce.
Ewentualnie szkoła,uczelnia,praca,kluby,puby,dyskoteki i inne miejsca,nawet tu można zawrzeć jakieś znajomości i przenieść do reala.
Nie jest problemem brak miejsc,raczej nasza osobowość,nieśmiałość,samoocena i inne bzdety zwykle.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32703
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Aranjani 14 paź 2014, 19:45
Makabra napisał(a):Ja tylko delikatnie próbowałam zasugerować, że nie mam się z kim spotkać dlatego, że ludzie uważają mnie za psychiczną wariatkę.


Zdecydowanie uważam, że przesadzasz.
Sama sobie wbijasz do głowy idiotyczne myśli i nic nie dajesz sobie nic przetłumaczyć.
Z podejściem, że jestem beznadziejna i że i tak nie jestem w stanie nic w swoim zyciu zmienić... rzeczywiście nie zmienisz.
Użalasz się niepotrzebnie... a jak już wczoraj przeczytałam na fb co napisałaś to serio jakbym Cie miała na wyciągnięcie ręki to zasadziłabym Ci takiego kopa żebys się szybko opamietała.
Dołujesz się sama... nie wiem czy Ci sprawia to przyjemnośc... bo czasami mam takie wrażenie. Zupełnie nie reagujesz na słowa innych ludzi, którzy jak najbardziej chcą dla Ciebie dobrze.
Znam Cie od jakiegos czasu i jak czytam po raz kolejny jaka jesteś beznadziejna, że ludzie maja Cie za wariatke to serio mam ochotę pojechac do Ciebie potrzasnąć Toba mocno i wtedy moze coś to by dało.
Aranjani
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tyrr 14 paź 2014, 20:38
Arhol napisał(a):Chyba zainteresowania głównie jak rzekłeś,fora,zloty,spotkania czy konwenty tudzież inne imprezy o danej tematyce.
Ewentualnie szkoła,uczelnia,praca,kluby,puby,dyskoteki i inne miejsca,nawet tu można zawrzeć jakieś znajomości i przenieść do reala.
Nie jest problemem brak miejsc,raczej nasza osobowość,nieśmiałość,samoocena i inne bzdety zwykle.

This. Chociaż jeśli człowiek jest nieśmiały/małomówny itd to nawet owe zloty/konwenty za dużo nie pomogą (owszem - pozna się kogoś tu i tam, ale żeby ten ktoś został jakimś bliższym znajomym to trzeba sobie jeszcze na to zapracować)
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2692
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Makabra 14 paź 2014, 21:19
Azazel, nie robię nic z tych rzeczy, ale za to mam za sobą próbą S i uczę się indywidualnie.

Aranjani, nie przesadzam. Nie wbijam sobie do głowy idiotycznych myśli, tylko fakty. Co ja takiego napisałam wczoraj na Fejsie? Potrząśnięcie mną nie spowodowałoby zmniejszenia mojej beznadziejności.
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tyrr 14 paź 2014, 21:19
smuteczka, to po co z nim jesteś?
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2692
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Samotność

przez Azazel 14 paź 2014, 21:37
Tyrr, Wiesz 5 lat to jednak dużo. Przywiązanie to też mimo wszytko silne uczucie. No własnie tylko trzeba się zastanowić czy to tylko przywiązanie czy coś więcej nadal. Wspólne sprawy, znajomi, ogólnie środowisko, to wszystko utrudnia ocenę. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

przez Makabra 14 paź 2014, 21:44
Azazel napisał(a):Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.


Spoko, nie będę pisać.
Makabra
Offline

Samotność

przez Aranjani 14 paź 2014, 21:46
Makabra, przesadzasz i pjerdolisz momentami jak potłuczona (sorry ale czasmi nie wytrzymuje).
Znam Cie już jakiś czas, wiem jaka jesteś i mam prawo wyrazić swoje zdanie. Doskonale wiesz że Cie lubie i c o Tobie myslę.
I owszem... uwielbiasz się użalać nad sobą...
Co napisałaś... podam Ci jedną rzecz, która bedzie 100% dowodem na to że pjerdzielisz smutki (tylko nie wiem po co)..
Napisałas że jesteś gruba. Co nie ma sie nijak do rzeczywistości... z reszta tak jak inne rzeczy które o sobie piszesz.

-- 14 paź 2014, 21:51 --

Makabra napisał(a):
Azazel napisał(a):Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.


Spoko, nie będę pisać.


Grozisz czy obiecujesz?
Ktoś chce Ci pomóc doradza a Ty jak mała dziewczynka tupiesz nóżką, zabierasz zabawki i idziesz na swoje podwórko.

Nie wiem... wolałabys żebyśmy Ci przytaknęli ? Powiedzieli tak... jakaś Ty biedna beznadziejna brzydka gruba nic niewarta kobieta...?

Bo ja już się gubie.

Wiesz doskonale, że nie umiem pocieszać, chociaz pocieszenie w tym przypadku tak na prawdę byłoby bezsensowne... Tobie Madzia potrzebny na prawde potężny kop w tyłek.
Aranjani
Offline

Samotność

przez Azazel 14 paź 2014, 22:00
To forum powinno się nazywać "chaos" jakos dziwnym trafem połowa populacji tutaj Cięgle za to przeprasza.
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 paź 2014, 22:06
Aranjani napisał(a):Makabra, przesadzasz i pjerdolisz momentami jak potłuczona (sorry ale czasmi nie wytrzymuje).
Znam Cie już jakiś czas, wiem jaka jesteś i mam prawo wyrazić swoje zdanie. Doskonale wiesz że Cie lubie i c o Tobie myslę.
I owszem... uwielbiasz się użalać nad sobą...
Co napisałaś... podam Ci jedną rzecz, która bedzie 100% dowodem na to że pjerdzielisz smutki (tylko nie wiem po co)..
Napisałas że jesteś gruba. Co nie ma sie nijak do rzeczywistości... z reszta tak jak inne rzeczy które o sobie piszesz.

-- 14 paź 2014, 21:51 --

Makabra napisał(a):
Azazel napisał(a):Makabra, Uspokój się i daj sobie pomóc. Nie przekonują Cię argumenty od ludzi którzy są w podobnej czarnej dup..e jak ty? Więc po co piszesz? Zadowala Cię tylko to, że w ogóle ktoś odpisuje ale co to już dalszy plan? Może faktycznie ty to po prostu lubisz.


Spoko, nie będę pisać.


Grozisz czy obiecujesz?
Ktoś chce Ci pomóc doradza a Ty jak mała dziewczynka tupiesz nóżką, zabierasz zabawki i idziesz na swoje podwórko.

Nie wiem... wolałabys żebyśmy Ci przytaknęli ? Powiedzieli tak... jakaś Ty biedna beznadziejna brzydka gruba nic niewarta kobieta...?

Bo ja już się gubie.

Wiesz doskonale, że nie umiem pocieszać, chociaz pocieszenie w tym przypadku tak na prawdę byłoby bezsensowne... Tobie Madzia potrzebny na prawde potężny kop w tyłek.

Jako że miałem kiedyś podobnie (biczowanie się wieczne + pacyfikowanie jakichkolwiek argumentów)...dopiero gdy chyba ludzie zaczęli to ignorować czy może z czasem samo przeszło,po prostu.
Tak i Magdalena dojdzie do momentu,że to nic nie daje,niestety.
Nie mówię że nie,każdy może mieć chwilę słabości,gorsze dni,nawet miesiące wisielczego nastroju i czasem po prostu nie ma na to sił.
Ale wiecznie się tak nie da,nie ciągle.
Nie,nie mówię tu "weź się w garść" - to głupie pjer*&* niestety.
Jednak musimy,na tyle ile możemy,na ile nam zależy - próbować walczyć ze swoimi demonami.
Każdy z nas jest humanoidem i każdy może się posypać,na szczęści i nasze zdolności regeneracyjne też są niezłe.
Z czasem perspektywa się zmieni,prawdopodobnie spojrzysz na to inaczej.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32703
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do