Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 25 wrz 2014, 19:08
eh...
zadałam pytanie raczej po to by zastanowić się z czego ta samotność wynika i co można zrobić by jej zaradzić...
kwestia tego by zdać sobie sprawę na ile można mieć wpływ...
mając przed sobą ogromny problem człowiek może czuć się przytłoczony,
rozbijając go na części pierwsze wybierając te z którymi można sobie poradzić,
można poprawić jakość swojego życia...
i zmienić stan rzeczy...

będąc w depresji często czujemy się samotnie, mimo że są ludzie (czasem nawet kochający nas) bo skupiamy się na swoim bólu i cierpieniu nie widząc rozwiązań i tych ludzi...

Dawid stojąc przed Goliatem teoretycznie nie miał szans...

-- 25 wrz 2014, 19:10 --

Petek napisał(a):follow_the_reaper
Niwiem czy się da leki mnie spasły , niemoge skonczyc szkoły sredniej,jestem bez pracy bo mam lęki przed pojsciem do pracy, depresja,nerwica i ludzie mnie zniszczyło i dalej to wszystko niszczy z roku na rok coraz gorzej wyglądam na twarzy .Z tą pierwsza dziewczyną mogłobyc pięknie bo nirdosc ,że była ładna ja młodszy i jakoś lepiej wyglądałem o wiele ale się wstydziłem ze biore psychotropy i z nia będę no i lipido spadniete do zera.


:<

jesteś w psychoterapii?

-- 25 wrz 2014, 19:12 --

jazzowa napisał(a):icossstego? :cry:

nie wiem z czego, jestem zbyt uzależniona od ludzi

a mężczyźni chcą mnie tylko wykorzystać.



też mam takie odczucie, tylko ja jestem brzydka więc tłumaczę sobie tym, że jestem tylko do ruchania a nie kochania...

na czym polega Twoje uzależnienie?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Petek 25 wrz 2014, 19:16
Petek napisał(a):follow_the_reaper
Niwiem czy się da leki mnie spasły , niemoge skonczyc szkoły sredniej,jestem bez pracy bo mam lęki przed pojsciem do pracy, depresja,nerwica i ludzie mnie zniszczyło i dalej to wszystko niszczy z roku na rok coraz gorzej wyglądam na twarzy .Z tą pierwsza dziewczyną mogłobyc pięknie bo nirdosc ,że była ładna ja młodszy i jakoś lepiej wyglądałem o wiele ale się wstydziłem ze biore psychotropy i z nia będę no i lipido spadniete do zera.


:<

jesteś w psychoterapii?

Mam taki zamiar zacząć właśnie.
Pusta przestrzeń przypomni ci o błedach
Chciałeś ognia to z piekła ogień cie dosiega
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
22 maja 2014, 15:14

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 25 wrz 2014, 19:17
to jest jakaś nadzieja...
to co napisałeś jest do ogarnięcia... kwestia by znaleźć w sobie siłę by to zmieniać...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 25 wrz 2014, 19:53
jazzowa, każda osoba czuję się na swój sposób samotna. Ja najwięcej kontaktów mam poza Łodzią(często też poza Polską) w Łodzi mam pare znajomych i może 2 przyjaciół ale z kolei nie lubi mnie ich towarzystwo(w szczególności kobiety) i tak jestem sam a moja wrodzona nieufność sprawia że nawet po roku nie mogę czasem nikogo zaakceptować. Nawet jak w pracy będę wśród ludzi to i tak będę czuł się samotny. W sumie mam tylko to forum i parę znajomości w Goalunited(manager piłkarski) do luźnego pogadania. Myślę czasem żeby się wybrać na jakiś ogólnopolski zlot ale chyba jeszcze do tego nie dojrzałem. W każdym razie spróbuj się odnaleźć w jakimś miejscu które naprawdę kochasz(zainteresowania,zespół muzyczny czy coś innego). Wspólne zainteresowania gdy jest o czym gadać potrafią scementować niezłą grupkę:)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 27 wrz 2014, 01:48
"Samotność to taka straszna trwoga, ogarnia mnie, przenika mnie" - coś w tym jest. :(
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 wrz 2014, 03:49
"Je­dynie sa­mot­ność jest w życiu człowieka sta­nem gra­niczącym z ab­so­lut­nym spo­kojem wewnętrznym,z odzys­ka­niem in­dy­widual­ności. Tyl­ko w pochłaniającej wszys­tko pus­tce sa­mot­ności,w ciem­nościach za­cierających kon­tu­ry świata zewnętrzne­go można od­czuć, że się jest sobą aż do gra­nic zwątpienia, które up­rzy­tam­nia nag­le własną ni­cość w rosnącym prze­raźli­wie og­ro­mie wszechświata "
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez jazzowa 27 wrz 2014, 13:17
ależ ja mam od cholery ludzi wokół siebie, to też nie o to chodzi
jestem uzależniona od ludzi, nie potrafie być sama dłuższą chwile
paradoksalnie, bo też ich nie lubie i moje demony są również przez ludzi

jak to ostatnio napisałam :
dobry komplement może utrzymać przy życiu cały miesiąc, a dobry pocisk może sprawić że żyć będziesz źle.
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 wrz 2014, 21:02
Ach, mam rozterki przedstudniowkowe. I tu nie chodzi o wybór sukienki czy lokalu, tylko czy isc.
Znaczy się ja już dawno zdecydowałam, że nie idę, ale znowu mam poczucie, że marnuję jedno z -jak ja to nazywam - normalnych, młodzieńczych wspomnień.
Wiem doskonale, że na takie imprezy się nie nadaję. Wiem, że ludzie z klasy nalegają na moje przyjście tylko dlatego, że chcą mieć więcej atrakcji. Bo takie antyspoleczne drewno to super zabawa! Z tego co wiem, za cel postanowili sobie mnie upić. Nienawidzę alkoholu i brzydzę się celebrowaniem w ten sposób.
Niby wszystko skłania mnie ku przeciwowi, ale tak mi smutno, że jestem sama...
to temat roku nr 1. Ja osobiście już tym rzygam.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez variable 27 wrz 2014, 21:07
Abbey, ja na studniówce nie byłam i jakoś nie żałuje więc jak nie masz ochoty iść to się nie zmuszaj przynajmniej kasa ci zostanie w kieszeni.
variable
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez schatten 27 wrz 2014, 21:13
Ja na swojej byłem i do tej pory tego żałuję. Więc nic na siłę, naprawdę.
No love left in me, no eyes to see the heaven beside me...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
10 mar 2012, 18:02
Lokalizacja
50°N 22°E

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 wrz 2014, 21:15
Abbey napisał(a):Ach, mam rozterki przedstudniowkowe. I tu nie chodzi o wybór sukienki czy lokalu, tylko czy isc.
Znaczy się ja już dawno zdecydowałam, że nie idę, ale znowu mam poczucie, że marnuję jedno z -jak ja to nazywam - normalnych, młodzieńczych wspomnień.
Wiem doskonale, że na takie imprezy się nie nadaję. Wiem, że ludzie z klasy nalegają na moje przyjście tylko dlatego, że chcą mieć więcej atrakcji. Bo takie antyspoleczne drewno to super zabawa! Z tego co wiem, za cel postanowili sobie mnie upić. Nienawidzę alkoholu i brzydzę się celebrowaniem w ten sposób.
Niby wszystko skłania mnie ku przeciwowi, ale tak mi smutno, że jestem sama...
to temat roku nr 1. Ja osobiście już tym rzygam.

Nie idź,szkoda fatygi,zdrowia,nerwów i reszty..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 wrz 2014, 21:18
ja nie byłam na studniówce i nie żałuję...
nie miałam wtedy depresji ani nic ale po prostu nie znoszę takich imprez..
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Midori 27 wrz 2014, 21:19
Ja też nie byłam na studniówce i nie żałuję. :mrgreen:
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 wrz 2014, 21:26
Od dawna wiedziałam, że nie pójdę na studniówkę, ale po prostu mi przykro, że nie nadaję się do takich rzeczy.
Byłam tylko raz na takiej szkolnej imprezie i bardzo tego żałuję do dziś (to było chyba zakończenie podstawówki (:lol:), a nadal się ze mnie śmieją)

Żal mi, że nie jestem normalna. Ostatnio dowiedziałam się, że moja klasa organizuje sobie wspólne wynajmowanie domków np. w wakacje, czy też planują również wyjazd zimowy. Przykro mi, że nie jestem na tyle uspołeczniona, by przeżywać takie przygody... Przykro mi, że o takich rzeczach dowiaduję się długo po fakcie.

-- 27 wrz 2014, 21:28 --

No i bardzo mi przykro, że - jak już wspomniałam - mam być formą dodatkowej rozrywki. W tym tygodniu podeszła do mnie dziewczyna, z którą praktycznie nie rozmawiam i zaczęła mi prawić:
"nooo... to by był bardzo interesujący widok: ty w sukience, pomalowana, uczesana, zadbana... haha, pewnie byśmy nie poznali".
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do