Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 16 wrz 2014, 23:13
follow_the_reaper, to może czas zaangażować się poszukiwania?
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 16 wrz 2014, 23:14
follow_the_reaper, myślę, że nie będzie tak źle, dużo osób z forum zdążyło Cię polubić, w tym ja :smile:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 wrz 2014, 23:24
czarnobiała mery napisał(a):follow_the_reaper, myślę, że nie będzie tak źle, dużo osób z forum zdążyło Cię polubić, w tym ja :smile:

Ja Ciebie też lubię! I podobają mi się spotkania z ludźmi z forum :)
Tylko to jest sobota, co jakiś czas a potem cały czas jestem sama.

Zebrec angażuję się :P
chodzę na randki, spotkania gdzie jest większa ilość ludzi i staram się nie stać z boku tylko rozmawiać i poznawać ludzi...
Chodzę na siłownię.. w planach mam basen i kurs malarstwa... ale na to drugie i trzecie zbieram wciąż pieniążki.
Więc nie jest tak, że siedzę i załamuję ręce...ale nie czuję się komfortowo, że moja samotność ma się jeszcze pogłębić.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 16 wrz 2014, 23:30
follow_the_reaper, ja też większość czasu spędzam sama, ale zupełnie mi to nie przeszkadza, że widzę ludzi od czasu do czasu. Ale kiedyś też miałam większe potrzeby społeczne, chciałam by ludzie ciągle przy mnie byli i mnie wspierali.
A teraz bardzo lubię spędzać czas sama ze sobą, moze też kiedyś polubisz.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zebrec 16 wrz 2014, 23:33
czarnobiała mery, myślę, że bardziej chodzi o znalezienie tej "jedynej" osoby niż o potrzeby społeczne. Też coś o tym wiem.
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 16 wrz 2014, 23:36
W sumie to jak jestem z kimś to lubię czuć czyjąś obecność. Nie muszę wchodzić w interakcje - rozmawiać, robić coś razem ale wiedzieć, że ktoś jest. Potrafię się godzinami nie odzywać.
Z moją samotnością jest problem. Nienawidzę siebie i jestem masochistką. I jak zbyt długo jestem sama zaczynam się nad sobą znęcać i potrafię się nieźle w tym pogrążyć...

Tęsknię za tekstami Babci czy Mamy by pamiętać o szaliku, długiej koszulce by zakrywała nerki... wiecie tak by czuć czyjąś troskę, że komuś zależy....
Teraz nikogo nie obchodzę i to strasznie boli.


Wychodzę, angażuję się i wchodzę w interakcje społeczne bo po prostu nie mam z kim i tęsknię za ludźmi (taki kontakt bardzo mnie stresuje i kosztuje dużo wysiłku ale próbuję chociaż...)

-- 17 wrz 2014, 00:05 --

I w sumie w tej samotności nie chodzi tylko o zalezienie ukochanego...
ale kochającej mnie osoby...takiej której by na mnie zależało
nie opiekuna, wybawcy... ale partnera...



rozkleiłam się
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 17 wrz 2014, 00:08
follow_the_reaper napisał(a):W sumie to jak jestem z kimś to lubię czuć czyjąś obecność. Nie muszę wchodzić w interakcje - rozmawiać, robić coś razem ale wiedzieć, że ktoś jest. Potrafię się godzinami nie odzywać.
Z moją samotnością jest problem. Nienawidzę siebie i jestem masochistką. I jak zbyt długo jestem sama zaczynam się nad sobą znęcać i potrafię się nieźle w tym pogrążyć...

Tęsknię za tekstami Babci czy Mamy by pamiętać o szaliku, długiej koszulce by zakrywała nerki... wiecie tak by czuć czyjąś troskę, że komuś zależy....
Teraz nikogo nie obchodzę i to strasznie boli.


Rozumiem, też kiedyś tak miałam, że brakowało mi czyjejś troski. Ale minęło mi to jeszcze zanim weszłam w szczęśliwy związek z kimś. Sama musiałam się z tym uporać, polubić siebie, zaakceptować to, że jednak jestem sama.
Gdy zaczęłam być szczęśliwa, będąc wtedy samotną osobą, bardzo szybko znalazł się ktoś obok mnie.
Ale to nie było tak, że związek mnie z tego uleczył. Sama siebie z tego uleczyłam, a związek z drugą osobą był tego następstwem. Jeśli sama siebie nie lubisz, druga osoba będzie to wyczuwać i może nie chcieć wiązać się z Tobą właśnie z tego powodu. Bo skoro siebie nie kochasz, to jak pokochasz jego?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 17 wrz 2014, 00:23
Ja wiem, że mnie druga osoba nie wyleczy. Zdaję sobie sprawię, że to jest zależne tylko i wyłącznie ode mnie. Nie jest też lekiem dla mnie druga osoba. Podniosłam się z gigantycznego dołka zupełnie sama i dla siebie. To duży postęp. Nienawiść do siebie czuję od zawsze i też nad tym pracuję...
To proces w którym ktoś mnie znajdzie albo odrzuci... jestem tego świadoma.

Ale świadomość i analityka to jedno...
a tęsknota za czułością, troską i byciem kochanym to drugie.
Zwłaszcza, że lubię okazywać czułość...

I kochać o dziwo potrafię.
Nie zakochuję się łatwo, ale jak już to tak do kości :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 18 wrz 2014, 11:51
W końcu raczej dojdzie do zgrzytu,rozpadu i rozkoorwu, zwykle każda relacja w końcu przyniesie mniejsze lub większe rany,choć zasady nie ma.
Trza umić zaryzykować,sam obecnie na to "ryzyko" jakoś gotów nie jestem,"częściowa pustka" jest choć stabilna D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Niki333 18 wrz 2014, 19:12
mnóstwo jest tych portali nie tylko sympatia ;)
Istnieć nie znaczy żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
28 mar 2014, 19:22
Lokalizacja
Wild - West :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 18 wrz 2014, 20:45
Niki333, Ale wszystkie to topienie kasy lepiej próbować iść gdzieś gdzie się lubi spędzać czas rozrywkowy i móc mieć cały obraz a nie tylko głupią fotkę bez czytania jakim/ą się jest to najbardziej prymitywna selekcja jaką zna świat :). Nawet czasem najlepsza koleżanka, siostra dziewczyny mojego znajomego czy zwyczajnie ktoś kogo wcześniej się aż tak nie dostrzegało może się okazać strzałem w dziesiątkę a poza tym najbardziej oklepany w memach tekst NIGDY NIE WIESZ TAK NAPRAWDĘ KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE mówi sam za siebie :mrgreen:
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

przez dar 19 wrz 2014, 01:48
Semir napisał(a):Niki333, oklepany w memach tekst NIGDY NIE WIESZ TAK NAPRAWDĘ KTO JEST PO DRUGIEJ STRONIE mówi sam za siebie :mrgreen:



otóż to!
Obrazek
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 19 wrz 2014, 02:22
Mi brak kogoś, kto może "przeniknąć" do mojego umysłu. Kilka lat temu było kilka takich osób, teraz każdy "wyinniał". Każdy mnie irytuje, każdy ma wady, które sprawiają, że oddalam się od kolejnych osób. Nienawidzę i nie wiem dlaczego.
Brak mi ludzi. A jednocześnie nie chcę mieć z nimi nic wspólnego.
Nie mam gdzie, nie mam komu.
Się wyżalić.
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Samotność

przez dar 19 wrz 2014, 02:36
LilaWolken, czasem mam podobne wrażenie.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do