Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 13 wrz 2014, 12:50
takie końskie zaloty...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 14 wrz 2014, 01:04
Te całe randki z sympatii mi się nie udają.

Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

Niemniej tracę energię i nadzieje, może powinieniem sobie odpuścići i czekać aż 'samo przyjdzie' (a tak przynajmniej mówią znajomi z pracy - ale oni zdają się być nieupośledzeni społecznie :D )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 01:10
Długo jesteś sam?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 14 wrz 2014, 01:10
mrrafal napisał(a):Te całe randki z sympatii mi się nie udają.

Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

odpowiem krótko: brum brum
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 01:13
To nie kwestia upośledzenia społecznego, a spotkania kogoś właściwego...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 14 wrz 2014, 09:49
Pieprz napisał(a):
mrrafal napisał(a):Te całe randki z sympatii mi się nie udają.

Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

odpowiem krótko: brum brum


A idź Pan w ch** :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 14 wrz 2014, 11:22
dzisiaj bardziej samotnie niz zwykle, nie chce wychodzic jutro z domu... :(
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez lukasz_92 14 wrz 2014, 11:38
mrrafal napisał(a):Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

Co powiesz na 5 nieudanych pod rząd? :D
Widocznie jestem beznadziejny, po co się oszukiwać. Jakie ma znaczenie że się staram (albo nie staram) i ile trwa taka randka? Pomijam już że przekonanie do siebie trwa zwykle miesiąc, czasami kilkanaście godzin straconych na korespondencję - żeby wzbudzić zaufanie.
Z innych serwisów mogę powiedzieć tyle - że ludzie na sympatii są najbardziej ludzcy.
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Samotność

przez Saraid 14 wrz 2014, 11:56
lukasz_92 napisał(a):
mrrafal napisał(a):Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

Co powiesz na 5 nieudanych pod rząd? :D
Widocznie jestem beznadziejny, po co się oszukiwać. Jakie ma znaczenie że się staram (albo nie staram) i ile trwa taka randka? Pomijam już że przekonanie do siebie trwa zwykle miesiąc, czasami kilkanaście godzin straconych na korespondencję - żeby wzbudzić zaufanie.
Z innych serwisów mogę powiedzieć tyle - że ludzie na sympatii są najbardziej ludzcy.

Nie wydaje się wam ,że tam większość jest desperatów i ludzi którzy czasem tak dla sportu randkują?więc nie bierzcie do serca sobie ,że komuś się nie udało ...uważam że tak jest z większością.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 14 wrz 2014, 12:12
white Lily napisał(a):
lukasz_92 napisał(a):
mrrafal napisał(a):Wiadomo, trzy nieudane pod rząd spotkania nie świadczą o tym, że jestem beznadziejny. Tym bardziej, że się staram.

Co powiesz na 5 nieudanych pod rząd? :D
Widocznie jestem beznadziejny, po co się oszukiwać. Jakie ma znaczenie że się staram (albo nie staram) i ile trwa taka randka? Pomijam już że przekonanie do siebie trwa zwykle miesiąc, czasami kilkanaście godzin straconych na korespondencję - żeby wzbudzić zaufanie.
Z innych serwisów mogę powiedzieć tyle - że ludzie na sympatii są najbardziej ludzcy.

Nie wydaje się wam ,że tam większość jest desperatów i ludzi którzy czasem tak dla sportu randkują?więc nie bierzcie do serca sobie ,że komuś się nie udało ...uważam że tak jest z większością.


Powodzenie na randce to kwestia wyglądu ale też i wprawy.
Nad drugim można popracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 wrz 2014, 15:24
Makabra napisał(a):Abbey, hejtuj dalej, to da sobie spokój :D No chyba, że jest masochistą :lol: Swoją drogą ciekawe, co to za nagła przemiana :roll:

Jest masochistą. Im bardziej mnie wkurza (czyli im bardziej ja go odrzucam), tym bardziej się klei :lol:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 15:31
bo faceci to zdobywcy :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Saraid 14 wrz 2014, 17:03
follow_the_reaper napisał(a):bo faceci to zdobywcy :)

jasne a my w tej kwestii nie mamy nic do powiedzenia? ;)
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 14 wrz 2014, 17:10
jak powie ze go kocha i bedzie chciala mieć z nim dzieci i być jego żoną...
a najlepiej by wpadł do mamusi na obiadek i niech go ciocie i wujkowie poznaja :P
to zobaczy tylko kurz na drodze za nim :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do