Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 wrz 2014, 18:55
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez JERZY62 05 wrz 2014, 18:57
Zebrec, tak :smile:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Online
Posty
9012
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 05 wrz 2014, 19:33
Arhol, myślę, że tylko amfce by sie połasił
a ja mam księcia i to z Polski nawet :pirate:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 wrz 2014, 19:51
slow motion, Mad ma qrlewskie korzenie :O?
człek całe życie by nie zgadł...
Cóż,tak czy siak,spośród zielonych to ja jestem księciem,królem,i absolutem nołlajfu,to jest niezmienne

Obrazek
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zielka 05 wrz 2014, 20:10
nie ma jak przyjaciel, potrafi kopnąć jak już leżysz......
Mogę wszystko, ale nie chce mi się nic... Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
26 sie 2014, 21:35

Samotność

przez Makabra 05 wrz 2014, 20:48
Smutno mi :(
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 wrz 2014, 20:51
Szczera przyjaźń to mit wymyślony przez ludzi,nigdy nie osiągalna iluzja,coś co istnieje najwyżej w świecie przedstawionym ^_-.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez hamster91 05 wrz 2014, 23:10
Jak sobie radzicie w ciężkich sytuacjach z samotnością?

Jestem dość dziwnym człowiekiem. Od kiedy pamiętam nigdy nie miałem problemów z nawiązaniem nowych znajomości. Zawsze po chwili przyciągałem do siebie grono nowych ludzi(cechy sangwnika?) Wystarczy, że wyjdę z domu a jestem w stanie zagadać ludzi na śmierć. Będą w tłoku czuję się szczęśliwy, spełniony, momentami dostaję wewnętrznych euforii. Wszystkie smutki odchodzą a ja jestem Bogiem

Problem też polega na tym, że kurewsko cenie sobie prywatność. Już od czasów podstawówki to zauważyłem. Nigdy nie lubiłem jak przychodzili do mnie znajomi lub dzieci znajomych moich rodziców. Zawsze ich zapraszałem na zasadzie- "byłem u nich to muszę ich teraz zaprosić do siebie". Zawsze jak miałem kumpli to patrzyłem na zegarek, aby w końcu poszli. Oddawałem się lekturze lub jakimś gierkom. Nigdy nie miałem z tego powodu prawdziwego kumpla/przyjaciela. Po prostu odczuwałem straszny dyskomfort jak byli u mnie koledzy. Dążyłem do tego, aby spędzać czas z znajomymi albo na dworze albo w ich mieszkaniu- byle nie u mnie. Czemu? Do dziś nie wiem. Zawsze sport uprawiałem sam- czyjaś obecność bardzo mi przeszkadzała.

Problem znów pojawił się jak wyprowadziłem się do stolicy. Poważna praca, studia pod kątem pracy. Własne mieszkanie. Do rodzinnego miasta mam raptem z 20km. Kwestia 2 przesiadek tramwajowych. Wszystko się pieprzy jak wracam do pustej kawalerki. Doły, uczucie samotności, brak sił. Jedyna ochota to spić się do nieprzytomności. Nikt się do mnie nie odezwie, a jak ja zaproponuje to nikt nie ruszy dupy do Wawy. Wiem, że skończyły się czasy utrzymania przez rodziców, co weekendowego picia, jarania i chodzenia na dziwki, ale ja też chciałbym mieć chociaż parę osób, które się do mnie odezwą i coś zaproponują.

Od jakiegoś czasu mam dystans do ludzi. Zauważyłem, że szukam znajomych na siłę. Po prostu smutno mi jest jak każdy wstawia sobie zdjęcia z wakacji w gronie przyjaciół a ja taka samotna lebioda. Może olać wszystkie smutki z skupić się na sobie? A może doły to wina rzucania fajek? Od poniedziałku idę na siłownię tam coś może się zmieni. Ale mając 23 lata niestety uświadamiam sobie, że byłem jestem i będę sam. Że nigdy nie znajdę kogoś zaufanego

Samotność- domena silnych?
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

Samotność

przez mangiferaindica 05 wrz 2014, 23:29
porzućmy temat księcia, zwykły facet o cechach faceta i jest gites :105:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez goodluck 05 wrz 2014, 23:44
mangiferaindica napisał(a):porzućmy temat księcia, zwykły facet o cechach faceta i jest gites :105:


To już nawet bez samochodu? :D
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Samotność

przez dar 05 wrz 2014, 23:47
hamster91, takie życie. Ja też kiedyś byłem w centrum uwagi, miałem wielu znajomych. Teraz każdy jest zajęty swoim życiem, obowiązkami, przeprowadzili się itp. Mógłbym się w tym temacie rozgadać i powiedzieć do jakich dotarłem wniosków w tych wszystkich relacjach i sytuacjach z jakimi miałem okazję się spotkać ale to raczej nie miejsce na aż takie wywody. W sumie wychodzi na to, że najlepiej zająć się realizacją własnych planów a samotność to paradoksalnie częsta domena obecnych czasów...
Ja właśnie staram się zająć własnymi planami a zawsze jacyś ludzie się przewijają w życiu....
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez mangiferaindica 05 wrz 2014, 23:52
goodluck, kiedyś się i samochodu dorobi wspólnym wysiłkiem i wspólnym tworzeniem rzeczywistości

pojadę klasykiem, skoro mi FB właśnie to wyrzucił

nie umiem powiedzieć słowem
nie słowem tęsknię
ale rękoma
zamykającymi przestrzeń
ale krwią
opływającą ręce

Jesteś w moim tętnie
odkrzykującym sobie
powracającym do siebie
wiecznie pamiętającym

we mnie powstajesz
najgłębiej
i każdy oddech
który na mrozie krzepnie
przypomina że jesteś
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Niete 06 wrz 2014, 01:18
Jak tak poezją jedziecie to w temacie zacytuję:

Przyjaciółka

Jaką dziewczynę lubię do zabawy,
Co mię nie strzeże, nie wgląda w me sprawy,
Wnet się powadzi, wnet pojedna zasię,
Czując, że przecię wiemy cosi na się.
Niech mi się nazbyt cnotliwą nie czyni,
Niech nie na długą namowę uczyni, Niech będzie gładka, żartem się nie brzydzi,
Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi;
Bo jeśli będzie czyta, bojaźliwa,
Dbała na sławę, zazdrosna, cnotliwa,
Do tej się serce moje nie przysiędzie
(Brzydko i wspomnieć) - już to żona będzie.
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 06 wrz 2014, 01:34
porzućmy temat księcia, zwykły facet o cechach faceta i jest gites :105:

Jako kosmitoid,ciekawią mnie zwykłe cechy zwykłego masła...wait wut,o jakie cechy chodzi ?
(oferta z kotami jednak jak mniemam w trakcie rozważania)
hamster91, cóż,potrzebujesz ludzi którzy..będą,ale nie będą za często,nie będą się narzucać,ble ble ble,pewnie coś w ten deseń,byle to nie przerodziło się w desperacje.

No cóż, w moim żywocie "epizod społeczny" jak to nazywam (spora ilość znajomych,trucie przez nich dupy co weekend itd) jeszcze nie nastąpiło,pewnie nie nastąpi,ale też nie ściąga mi to snu z powiek,może tak ma być,przywykłem trochę.

Cóż,byle nie popaść w desperacje i szukać znajomych aż tak super na siłe,do niczego to nie prowadzi,prócz zawiedzenia się i rosnącej liczby rozczarowań.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do