Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Makabra 26 sie 2014, 23:36
follow_the_reaper napisał(a):a jakie są Twoje okolice?
:mrgreen:

-- 26 sie 2014, 23:35 --

Messiah napisał(a):follow_the_reaper, możesz pokazać fotke na pw, nie krepuj się.


ale z cipka i cyckami też?
8)


Lubelskie, takie dalsze okolice Szczebrzeszyna ;)

I dzióbkiem! 8)
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 26 sie 2014, 23:40
tak zupełnie serio, to załatwienie sobie ruchanka nie jest problemem
nie potrzebuję aktów miłosierdzia kolegów z forum :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Bukowski 26 sie 2014, 23:43
follow_the_reaper, chciałem zobaczyć tylko czy masz fajną buzke, nic więcej.
Bukowski
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Makabra 26 sie 2014, 23:46
Ruchanko to nie problem, ale ja jestem zainteresowana czymś więcej :D
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 26 sie 2014, 23:46
No mówię, że mam ryj przeklęty...
jestem gruba jak słonica...
szkoda Twojego czasu i oczu...
to co zobaczone nie da się odzobaczyć
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Bukowski 26 sie 2014, 23:54
follow_the_reaper, jak uważasz...
Bukowski
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 26 sie 2014, 23:55
Makabra napisał(a):Ruchanko to nie problem, ale ja jestem zainteresowana czymś więcej :D


Ale widzisz, sama stwierdziłaś, ze gdybyś chciała, to jednak byś sobie znajomych skombinowała :D
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez Makabra 26 sie 2014, 23:59
zmęczona_wszystkim napisał(a):
Makabra napisał(a):Ruchanko to nie problem, ale ja jestem zainteresowana czymś więcej :D


Ale widzisz, sama stwierdziłaś, ze gdybyś chciała, to jednak byś sobie znajomych skombinowała :D


To nie byliby znajomi ;)
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 sie 2014, 00:01
W jakimś sensie byłabyś z nimi zaznajomiona :D ale dążyłam do tego, zeby powiedzieć: skoro dałabyś rade z takimi "znajomymi", to i z bardziej normalnymi też:)
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 sie 2014, 00:05
Ruchanie się z jakimś obcym facetem nie ma nic z zawierania znajomości...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez kliku 27 sie 2014, 15:14
Mam bardzo specyficzny rodzaj samotności :< Mam baaardzo wielu znajomych, kumpli z którymi mogę kulturalnie wypić, z płcią przeciwną także nie mam problemu :P Jest jednak coś co mnie osobiście bardzo rusza :( Ludzie z reguły traktują mnie jak jakiegoś pociesznoego śmieszka (a ja po prostu zawsze mam błyskotliwe żarty). Tymczasem wcale nie jestem szczęsliwy, osobiście traktowałem wszystkich z szacunkem lub sympatią, starałem się być pomocny jednak nikt tego nie odwzajemnia :< Tak to już jest, ze jak jest dobrze to masz ludzi obok siebie (niestety z różnymi intencjami) a gdy jest gorzej - nagle nie ma nikogo :| W domu tez traktują mnie jak śmiecia, zamykam się w pokoju na całe dnie nawet. Mam wprawdzie kilka takich osób które chociaż w 20% mnie rozumieją ale to wciąż za mało bym mógł się przed kimkolwiek otworzyć :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 27 sie 2014, 17:27
I znowu zeszło na temat seksu.

follow_the_reaper, ja jakiegoś ciśnienia na związek/poznanie kogoś nie mam, zapewne niedługo wykasuje konto bo całe to pisanie zaczyna być nudne :D Aczkolwiek sam akt spotkania, nawet jeśli jest nieciekawy, ma jakieś plusy: czuję, że coś robię, działam, wychodzę do ludzi czego mi po prostu brakuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 27 sie 2014, 18:41
mrrafal napisał(a):I znowu zeszło na temat seksu.

follow_the_reaper, ja jakiegoś ciśnienia na związek/poznanie kogoś nie mam, zapewne niedługo wykasuje konto bo całe to pisanie zaczyna być nudne :D Aczkolwiek sam akt spotkania, nawet jeśli jest nieciekawy, ma jakieś plusy: czuję, że coś robię, działam, wychodzę do ludzi czego mi po prostu brakuje.


Ja w sumie, nie wiem czemu mają mi służyć te spotkania. Nie czuję, że poznałabym "kogoś" w ten sposób, bo jest mocno sztuczny. A jak z kimś jest już miło to dopada mnie lęk przed tym jak tej osobie opowiedzieć o chorobie i się odsuwam. Więc nie wiem czy to nie jest bez sensu i czy nie poczekać na remisję. Mam wykupiony pakiet do października więc poczekam do tego czasu, hehe

Też jest to jakiś sposób na udowodnienie sobie, że nie stoję w miejscu ale to chyba nie tędy droga. Brakuje mi bliskości ale to nie znaczy, że musi się ona łączyć z tworzeniem związku czy seksem.

To na co mam ciśnienie, to na przytulanie się - bez podtekstów. Czuję się wtedy chociaż na chwilę taką całością, a nie kupką nieszczęścia. Dodaje sił...

Najchętniej poszłabym na jakieś zajęcia w grupie, szkolenie czy zajęcia. Pożartować, pogadać o niczym i o wszystkim, pograć w coś czy coś porobić. Nie mówić/myśleć o smutkach, depresji...
Dzisiaj miałam 2 h angielskiego indywidualnie z lektorem i było fajnie dyskutować o skutkach islamizacji Europy, komunizmie i wordpressie ^_^
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez mrrafal 27 sie 2014, 19:41
Najchętniej poszłabym na jakieś zajęcia w grupie, szkolenie czy zajęcia. Pożartować, pogadać o niczym i o wszystkim, pograć w coś czy coś porobić. Nie mówić/myśleć o smutkach, depresji.
zapisz się na studia :D
Lepiej robić cokolwiek niż stać w miejscu. Niemniej trochę zalatuje tu hipokryzją, bo często i gęsto sam się poddaję na kilka tygodni i po prostu nie wychodzę z domu (oprócz pracy).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
25 lis 2012, 15:08
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do