Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 mar 2012, 14:53
SadSlav, nie o to chodzi, że ułomny, bo za późno. Po prostu jak widzę swój rocznik, mogę określić, ocenić, że szybciej dojrzewają. A przynajmniej szybciej próbują być dorośli. Idąc tym tropem, jeśli za ileś tam lat nagle zakochałabym się w kimś z mojego obecnego otoczenia, jestem pewna, że byłby to związek z zerowym doświadczeniem z mojej strony, a dość wysokim z drugiej...
Już nawet nie piszę o wielkiej miłości, a pierwszych zauroczeniach, pierwszych pocałunkach, chodzeniu itd. ;)
Cholera, nie umiem tego opisać. Po prostu zazdrość, o :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 mar 2012, 14:56
Vett, doświadczenie nie ma tu nic nie rzeczy, naprawdę... Jak się zakochasz, to się zakochasz, tyle, cała filozofia.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez krul 07 mar 2012, 14:57
paradoksy napisał(a):krul, pyt.1 - z jakiego miasta jesteś?
pyt.2 - badałeś się pod kątem cukrzycy?


1. Rybnik.
2. Nie. Ale chyba poproszę o skierowanie, czy coś, bo moja babcia miała cukrzyce. :>
krul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 mar 2012, 14:58
Vett, rozumiem zazdrość, też tak miałem swego czasu jak nawet młodsi kumple mieli dziewczyny ale jak wierzysz w miłość to wierzysz też, że uczucie nie wybiera a doświadczenie nie ma z tym nic wspólnego...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

przez paradoksy 07 mar 2012, 14:59
krul, no nie pitol, że Rybnik :lol: :lol: :lol: :lol: pierdolnę zaraz!


idziesz do rodzinnego i prosisz o skierowanie na badania. przez parę dni chodzisz rano i na czczo robisz badania.

-- 07 mar 2012, 15:00 --

tylko jeszcze nie mów, ze mieszkasz na Nowinach ;D
paradoksy
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 mar 2012, 15:03
Kiya, pewno masz rację, ale wiesz... Ok, jestem dzieckiem, nie znam się na życiu itd...
Może po prostu, póki co brakuje mi po prostu jakiegoś 'punktu zaczepienia', przyjaciela czy kogoś innego...

Boję się, że gdziekolwiek zamieszkam, gdziekolwiek będę się uczyć, będę postrzegana tak jak teraz. I co z tego, że piszę niemal wypracowania o moich uczuciach do tych osób, co z tego, skoro oni mają to gdzieś, ewentualnie przemilczą tydzień, a potem znów wykorzystują? (btw. ten 'spławiony' tak wczoraj zrobił, co mnie cholernie zabolało.)
Zbyt wielu rzeczy się boję, samotność i zaszufladkowanie mnie i moich uczuć to coś przerażającego...

Wiem, że piszę głupio i chaotycznie, no ale... :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez krul 07 mar 2012, 15:12
paradoksy napisał(a):krul, no nie pitol, że Rybnik :lol: :lol: :lol: :lol: pierdolnę zaraz!


idziesz do rodzinnego i prosisz o skierowanie na badania. przez parę dni chodzisz rano i na czczo robisz badania.

-- 07 mar 2012, 15:00 --

tylko jeszcze nie mów, ze mieszkasz na Nowinach ;D



No Rybnik. Ale nie, nie Nowiny. Druga strona Rybnika. :P A do rodzinnego - tak jak już gdzieś pisałem - najpierw zaświadczenie z uczelni, że jestem skreślony, potem do UP się zarejestrować, bo nie mam ubezpieczenia a dopiero potem lekarz.

A Ty też Rybnik?

-- 07 mar 2012, 15:12 --

Vett napisał(a):Kiya, pewno masz rację, ale wiesz... Ok, jestem dzieckiem, nie znam się na życiu itd...
Może po prostu, póki co brakuje mi po prostu jakiegoś 'punktu zaczepienia', przyjaciela czy kogoś innego...

Boję się, że gdziekolwiek zamieszkam, gdziekolwiek będę się uczyć, będę postrzegana tak jak teraz. I co z tego, że piszę niemal wypracowania o moich uczuciach do tych osób, co z tego, skoro oni mają to gdzieś, ewentualnie przemilczą tydzień, a potem znów wykorzystują? (btw. ten 'spławiony' tak wczoraj zrobił, co mnie cholernie zabolało.)
Zbyt wielu rzeczy się boję, samotność i zaszufladkowanie mnie i moich uczuć to coś przerażającego...

Wiem, że piszę głupio i chaotycznie, no ale... :roll:


Jeśli uczucia są stałe, to czasem warto je zaszufladkować. Przynajmniej te najważniejsze. :)
krul
Offline

Samotność

przez paradoksy 07 mar 2012, 15:14
krul, o ile się orientuję to żeby dostać zaświadczenie z uczelni musisz uzbierać komplet podpisów że nigdzie z niczym nie zalegasz... a tak w ogóle to dlaczego jeszcze tego nie załatwiłeś? :P
a tak w ogóle to jest już wielki off-topic, jak coś to zapraszam na PW, i owszem - jestem z Rybnika :P
paradoksy
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 mar 2012, 15:17
Jeśli uczucia są stałe, to czasem warto je zaszufladkować. Przynajmniej te najważniejsze. :)

Ok, ja darzę wielką sympatią ileś tam ludzi, ale... Cholera, znów chciałam napisać o tym, co ludzie o mnie sądzą - że ja NIE MAM uczuć. Za bardzo się przejmuję opinią innych i obracam się w niewłaściwym towarzystwie.
Musiałabym zacząć wszystko od nowa... Wszystko w innym miejscu, tego potrzebuję :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez paradoksy 07 mar 2012, 15:18
kuźwa, zaraz pokasuję chyba wszystkie zdjęcia ;p

-- 07 mar 2012, 15:18 --

jej, to miało się dodac do tamtego posta


Vett, próbowałaś portali randkowych? :P
niby głupie ale... ;) jestem dobrym przykładem.
paradoksy
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez SadSlav 07 mar 2012, 15:37
No z tymi portalami to trza trochę uważać jednak bo różnie to bywa. Napaleńców rzucających się na wszystko co się rusza nie brakuje...
Ale co tu dużo mówić sam też miałem taki profil swego czasu :P Zawsze jakaś opcja...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Samotność

Avatar użytkownika
przez slow motion 07 mar 2012, 15:39
i ja rowniez mialam. Zadne spotkanie nie zaliczam do udanego ;) ale mam co wspominac. :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 mar 2012, 15:44
krul, ile masz lat? Więcej niż 26?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez paradoksy 07 mar 2012, 15:45
SadSlav, a to akurat wiem :P
ja się spotkałam tylko z 1 osobą... no i resztę znacie
ale wcześniej umawiałam się z innym gościem i do spotkania nigdy nie doszło bo w ostatniej chwili zrezygnowałam.
ależ to życie przewrotne.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do