Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 04 sie 2014, 06:12
Mam swoje a że nie marudze na forum ,a co to zmieni?na tyle ile mogę staram się sobie radzić gorzej lepiej każdy dzień to wyzwanie i walka ze swoimi słabościami.Każdy tutaj ma coś..
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 08:13
Dziwne ale polubiłam swoją samotnie na dzień dzisiejszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Samotność

przez Makabra 04 sie 2014, 08:17
Advanced, nie znalazłam.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez lukasz_92 04 sie 2014, 08:22
To nie tylko ja marudzę i narzekam... hurraaa :P

przydała by się jakaś miła, wrażliwa, empatyczna, stała w uczuciach kobieta

Znam kilka (jakby było mało to jeszcze dość ładne), tyle że zajęte. To też może być? :D
5w4, INFJ, DDRR, DDD
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
26 lip 2014, 22:44

Samotność

Avatar użytkownika
przez GITS 04 sie 2014, 08:28
Ja jeśli już to tylko tu będę mogła po marudzić bo w realu muszę grać silną sukę albo mieć 12h amerykański uśmiecg :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
02 sie 2014, 21:05
Lokalizacja
Morze

Samotność

przez abrakadabra xx 04 sie 2014, 19:15
Sprawa wygląda inaczej jak się ma przyjaciół czy w ogóle jakieś bliskie zaufane osoby. Ja w realnym świecie nie mówię o swoich problemach, never ever. Ostatnimi czasy w rodzinie może raz w ciągu roku opowiedziałem z grubsza o mojej sytuacji i więcej nic. Znajomych mam sporo obojga płci, ale nie widzę w nich potencjalnych przyjaciół a już trochę żyję na tym świecie i wiem czego mogę się po nich spodziewać. Znaleźć porządnych ludzi? Jak najbardziej ale to temat na dłuższą rozmowę. Staram się tu nie marudzić, większość już wyrzuciłem z siebie wcześniej i nie mam już tak dużej potrzeby a to co teraz piszę to jest raczej coś w stylu mojego punktu widzenia z odrobiną informacji na mój temat.
abrakadabra xx
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 04 sie 2014, 19:20
advanced, zgadzam się z tobą. Znajomym także nie mówie co myślę, co się w środku mnie dzieje. Czasem ukrywam nawet to jakie mam zdanie na dany temat.
Jak mnie już piłują by dowiedziec się o mnie czegoś wiecej to tak ich zbajeruje, ze praktycznie nie dowiedzą się niczego. W myśl zasady, że nikomu nie można ufac nie zwierzam się by nie dawac ludzi argumentów do użycia przeciw mnie :twisted:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Samotność

przez Makabra 04 sie 2014, 19:42
Ja to nawet nie mam komu mówić :roll:
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 sie 2014, 19:47
Ja nie mam takich znajomych, ani przyjaciół, na których mógłbym w razie potrzeby liczyć.
Nawet w rodzinie tak, raczej u mnie nie ma, a parę osób z rodziny mieszka blisko mnie. Nigdy nie znałem takich ludzi, którzy byliby dla mnie bliscy, na których mógłbym zawsze liczyć.
A to ciekawe, bo znajomych jest wielu, niby są wokół mnie, ale nie ma przyjaciół.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 04 sie 2014, 19:55
Też w realu nikomu nie mówię o problemach z psychiką.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 04 sie 2014, 20:01
Trafienie teraz na ludzi, którzy okazaliby się, naprawdę bliscy, przyjacielscy, to jak trafienie szóstki w TOTKA. Zresztą ja nie wierzę, że można stworzyć "przyjacielskie relacje", bez akceptacji, bez zrozumienia kogoś.
Można dużo mówić o przyjaźni, o miłości, a nigdy się to nie przełoży do rzeczywistości. Często same słowa, daleko odbiegają od rzeczywistości i od prawdy.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 04 sie 2014, 20:02
A ja kilku osobom powiedziałam ;) może nie wszystko i nie do końca, ale kilka osób wie, że jestem w terapii ;)
i zastanawia mnie podejście jednej z osób, jak w moim przypadku nie ma problemu z tym, że chodzę do psychiatry/psychologa (sama mi nawet załatwiła T.), tak odnoszę wrażenie, że większość społeczeństwa, która ma problemy podobne do moich lub gorsze uważa za psycholi i wariatów w pejoratywnym tego słowa znaczeniu :roll:
zrozumienia od tych osób nie oczekuję, bo jeśli ktoś nie przeżył czegoś podobnego, to nie będzie tego w stanie do końca zrozumieć.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Samotność

przez abrakadabra xx 04 sie 2014, 20:17
W realnym świecie nie mówię o swoich problemach ale jeżeli chodzi o moje zdanie na jakiś temat czy to tu na forum czy tam wyrażam je bez skrępowania, staram się to robić w odpowiedni sposób, są różni ludzie z własnymi poglądami i różnie reagują na odmienne od nich zdanie. Staram się podejść do nich ze zrozumieniem, ze spokojem obgadać dany temat w ten sposób można znaleźć wspólny język czy kompromis w jakiejś sprawie. Jeżeli się nie da to trudno dla świętego spokoju można takiej jednostce przytaknąć czy po prostu nie rozmawiać, jednak z reguły nie zmieniam własnego zdania żeby komuś się przypodobać. No może czasami w wyjątkowych sytuacjach ;)
abrakadabra xx
Offline

Samotność

przez Laura1234 04 sie 2014, 20:21
Ja tez nikomu o swoich problemach psychicznych nie mówię, bo boję się że mnie odrzucą. Myślę że ludziom zdrowym trudno jest zrozumieć w pełni chorego, bo nie są oni na ich miejscach.
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
21 lip 2014, 20:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do