Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 23 lip 2014, 15:49
Luktar napisał(a):U mnie znów krach w relacji damsko - męskiej. Jednak kombinacja ateistka - katolik się nie sprawdziła. Mój już ex katol nie utrzymał ciężaru moich poglądów.


ale już nie miał problemu z uprawianiem sexu. nie ma jak katolicka hipokryzja :roll:
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8906
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Samotność

przez Makabra 23 lip 2014, 16:03
white Lily napisał(a):
Makabra napisał(a):Właśnie problem w tym, że ja nie robię nic na siłę, bo ja po prostu nic nie robię.

Nic nie robiąc niczego nie zmienisz .


Ale nie wiem co mam robić...
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez KatCa 23 lip 2014, 17:41
Dobrze jest mieć jakieś hobby, zajęcie, które pochłania bez reszty. Szkoda tylko, że nawet pasja idzie w odstawkę, gdy przychodzą 'ciemniejsze' dni i nic się nie chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
10 lip 2014, 11:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 23 lip 2014, 17:49
Śmiercionauta, he he, dokładnie o tym samym mu powiedziałam. Usłyszałam jeszcze: "Kochałem się z Tobą żeby zrobić Tobie przyjemność bo miałaś taką potrzebę, jak i sobie ale to w jakiś sposób było źle dla mojej duchowej strony". Paranoja, wyprane przez "czarnuchów" mózgi. Związek zawinął się tego samego dnia po tym jak oglądaliśmy wspólnie program na discavery o praprzodkach. Powiedziałam mu co jego biblia na darwinizm, bo słyszałam, że kościół sprzeciwia się tego typu poglądom. A ten, że nie, poza tym Adam i Ewa to symboliczna historia. Ja mu na to, że pod tą historią można podpisać wszystko w zależności od potrzeby patrzącego albo widzimise kościoła. Oburzył się, stwierdził że jestem śmieszna i bezczelna i że go nie szanuje. LOOOOL!!!
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

przez Beric 23 lip 2014, 19:26
Eh znowu czuję osamotnienie, to się chyba nigdy nie zmieni i juz zawsze będę samotny, nawet gdy w okół są ludzie.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
16 maja 2014, 22:35

Samotność

przez dar 23 lip 2014, 20:43
Luktar napisał(a):Śmiercionauta, he he, dokładnie o tym samym mu powiedziałam. Usłyszałam jeszcze: "Kochałem się z Tobą żeby zrobić Tobie przyjemność bo miałaś taką potrzebę, jak i sobie ale to w jakiś sposób było źle dla mojej duchowej strony". Paranoja, wyprane przez "czarnuchów" mózgi. Związek zawinął się tego samego dnia po tym jak oglądaliśmy wspólnie program na discavery o praprzodkach. Powiedziałam mu co jego biblia na darwinizm, bo słyszałam, że kościół sprzeciwia się tego typu poglądom. A ten, że nie, poza tym Adam i Ewa to symboliczna historia. Ja mu na to, że pod tą historią można podpisać wszystko w zależności od potrzeby patrzącego albo widzimise kościoła. Oburzył się, stwierdził że jestem śmieszna i bezczelna i że go nie szanuje. LOOOOL!!!



Kolejny przypadek potwierdzający, że każdy RADYKALNY katol to hipokryta i co najmniej dziwny osobnik Obrazek
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 23 lip 2014, 21:05
dar napisał(a):
Luktar napisał(a):Śmiercionauta, he he, dokładnie o tym samym mu powiedziałam. Usłyszałam jeszcze: "Kochałem się z Tobą żeby zrobić Tobie przyjemność bo miałaś taką potrzebę, jak i sobie ale to w jakiś sposób było źle dla mojej duchowej strony". Paranoja, wyprane przez "czarnuchów" mózgi. Związek zawinął się tego samego dnia po tym jak oglądaliśmy wspólnie program na discavery o praprzodkach. Powiedziałam mu co jego biblia na darwinizm, bo słyszałam, że kościół sprzeciwia się tego typu poglądom. A ten, że nie, poza tym Adam i Ewa to symboliczna historia. Ja mu na to, że pod tą historią można podpisać wszystko w zależności od potrzeby patrzącego albo widzimise kościoła. Oburzył się, stwierdził że jestem śmieszna i bezczelna i że go nie szanuje. LOOOOL!!!



Kolejny przypadek potwierdzający, że każdy RADYKALNY katol to hipokryta i co najmniej dziwny osobnik Obrazek


Nie tylko radykalny katol, ale każdy radykalny i "nieomylny" nie poradzi sobie z kimś o całkiem odmiennych poglądach. Radykalizm wyklucza kompromisy. Ale z drugiej strony, darwinizm to chyba tylko pretekst, bo żeby o takie różnice rozbijały się związki? :shock: Jak sobie radziłaś wczesniej, znając jego poglądy? Przecież na pewno je wcześniej manifestował.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 23 lip 2014, 21:09
Radykały,nie tylko katooszołomskie to beton,beton z którym może żyć tylko drugi beton.
Duchowa strona...no popaczcie,tak źle było od duchowej strony,ale by zakutasić to jednak aż tak nie przeszkodziło,jakżesz szlachetne poświęcenie :pirate:
Trzymajcie mnie,bo jebne,ale nie wiem czy z rozpaczy nad głupotą coniektórych katooszołomów,czy ze śmiechu z tego samego powodu.

Nie,nie jestem przeciw ideologii czy wierze jako takiej,ale ludzkiej głupocie i hipokryzji,zwłaszcza tej,do której ktoś się nie chce przyznać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 23 lip 2014, 21:12
I że Discovery może być aż takie niebezpieczne 8)
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 23 lip 2014, 21:13
Ja chyba jestem w pewnej kwestii radykalny.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10491
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 23 lip 2014, 22:10
No przy Discowery to chyba już mu się styki przepaliły. 3 dni wcześniej byliśmy na ślubie jego kuzyna, i przy lamencie księdza "błogosławiony który boi się pana" wypaliłam do niego po cichu, że niezła propaganda żywiąca się ludzkim strachem. Może powinnam darować sobie w takiej sytuacji ale każda masz to dla mnie mordęga, poza tym ostatnio czytam "Etykę" Spinozy i jestem pod mocnym wpływem tej książki i on ma tą świadomość bo sama poleciłam mu ją przestudiować. Facet studiuje prawo, miał filozofię ale ją olewał - od razu zaczęłam przypuszczać, że ta niechęć jest spowodowana strachem przed świadomością, która może podważyć sens jego wiary. Najśmieszniejsze jest to, że ten nawrócił się wówczas gdy wyrzucili go ze studiów bo go dziewczyna, dziewica rzuciła po 3 latach co ją tylko łapami zaspokajał "a ona tylko leżała zawsze jak kłoda" - sam tak mówił. No jak miał tego doła to znalazł jakieś kółko modlitewne a na jednym ze spotkań obca mu dziewczyna powiedziała - "D. skończ studia, bóg ma dla ciebie plan", no i chłopak uznał, że stał się jakiś cud, skąd obca dziewczyna wie, że wywalili go ze studiów? A i podobno była opętana przez szatana (odprawiali nad nią egzorcyzmy). Ręce opadają.
Twierdzi, że go nie szanuję bo śmiem swoje teorie wypowiadać głośno. I że "nie toleruje we mnie tego wojującego ateizmu". To mu odpowiedziałam, że z niego wołujący katol bo chce mi usta zakneblować a ja jestem na to za mądra, żeby chować swoje opinie w kieszeń i siedzieć jak trusia. To mnie od lewaków, jakiś lam. Coś już o politykę zaczął zahaczać. Dając mu na urodziny krzyżyk (symbol mojej tolerancji i zrozumienia dla jego wiary) nie wiedziałam, że przekształci się w bereta spod Pałacu Prezydenckiego. Każde rozważania filozoficzno religijne bierze na emocje, nie potrafi ich wyłączyć i zostać tylko przy rozumie w dialogu na ten temat.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

przez Makabra 23 lip 2014, 22:18
Jak ja nie lubię takich ludzi :roll:
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 23 lip 2014, 22:27
To jest oczywiście tylko mój punkt widzenia, może on gdyby był na tym forum napisałby, że nie szanuję jego wiary, zakpiłam z jego rodziny - chodzi o cichy komentarz w kościele, oraz podśmiechujki na temat cudu z nawiedzoną, że nie szanując jego wiary nie szanuje też jego. Ale ja mam ochotę dzielić się z partnerem swoimi przemyśleniami bez obaw i krępacji. Gdyby on stwierdził, że jestem pusta bo niewierząca - nie mam rozwiniętej duchowości (w tym konkretnym kierunku) nie oburzyłabym się a raczej przeanalizowała jego punkt widzenia.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 23 lip 2014, 22:42
bez urazy Luktar ale z tego co piszesz, wygląda jakbyś to Ty chciała go nawrócić a nie on Ciebie :bezradny:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do