Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez nerrwyy 19 lip 2014, 11:55
follow_the_reaper napisał(a):Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...


a na czym polegaja te terapie u psychoterapetów? nigdy nie bylem
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 lip 2014, 13:04
Wszystko zależy od nurtu w jakim terapeuta pracuje i też jaką osobą jest....
Ja głownie pracowałam nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami, które wpędzały mnie w takie koło niepowodzeń
bo wciąż popełniałam te same błędy i kończyło się coraz gorzej...
Teraz jestem tego bardziej świadoma i podejmuję troche inaczej decyzję
mam wypracowane narzędzia by umieć się zatrzymać przed katastrofą, nawet taką do której ja sama doprowadzam..


ciężko to inaczej powiedzieć :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 14:59
Ja nigdy nie miałem, żadnej miłości. Dosłownie nikogo. Nie przeżyłem nigdy tego uczucia. Ale ja nie oczekuję już miłości, bo ona i tak mi się nie trafi.
A "na siłę" nie chcę miłości.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2054
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:05
Bonus, a ile masz lat teraz?
faza
Offline

Samotność

przez Makabra 19 lip 2014, 15:05
Ja chciałabym, żeby ktoś mnie kochał, a nie tylko tak mówił...
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:15
Ja to już mam 30 lat. Jakoś nigdy nie byłem w życiu szczęśliwy. Rodzice mi tego szczęścia nie zapewnili. Mam beznadziejnych rodziców.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2054
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:22
Bonus, jak myślisz? to już wiek zamykający tą sprawe? do kiedy jest taka granica?
faza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:22
Ale rodziców nikt sobie nie wybiera, takich jakich by chciał. To już jest sprawa: pecha lub szczęścia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2054
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez nerrwyy 19 lip 2014, 15:24
follow_the_reaper napisał(a):Wszystko zależy od nurtu w jakim terapeuta pracuje i też jaką osobą jest....
Ja głownie pracowałam nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami, które wpędzały mnie w takie koło niepowodzeń
bo wciąż popełniałam te same błędy i kończyło się coraz gorzej...
Teraz jestem tego bardziej świadoma i podejmuję troche inaczej decyzję
mam wypracowane narzędzia by umieć się zatrzymać przed katastrofą, nawet taką do której ja sama doprowadzam..


ciężko to inaczej powiedzieć :P



i jak to działa też własnie miewam napady panicznego leku

pomozcie mi
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:24
Ale o jaką granicę tu chodzi? I co ma tu wiek do rzeczy?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2054
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:26
Bonus, no że do jakiegoś momentu można sie nadawać psychicznie jeszcze, a potem już sie powinno raczej pogodzić z faktem że tak jest i już. zmieniła ci sie psycha od bycia całe życie samemu?
faza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:35
Ale ja nie wybierałem sobie, ani samotności, ani tego, że będę sam. Mogę być singlem, ale nie aż tak samotnym, mając u kogoś wsparcie, będąc dla kogoś ważnym, potrzebnym.
Nie chodzi tu o związek, choć do tego nigdy nie miałem szczęścia. Ja pewne sprawy akceptuję, bo nie da się inaczej. Ale i psychicznie jest trudno.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2054
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez palau 19 lip 2014, 15:48
Bonus napisał(a):Ale ja nie wybierałem sobie, ani samotności, ani tego, że będę sam. Mogę być singlem, ale nie aż tak samotnym, mając u kogoś wsparcie, będąc dla kogoś ważnym, potrzebnym.


Taka społeczna samotność jest bardzo bolesna. I ja ją odczuwam.
Choć myślę, że bycie samotnym w związku to też ból, niepotrzebne cierpienie.
To jest tak, że wylatuje jedna cegła a burzy się wszystko. - Barbara Sęk "Dlaczego ona?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
15 cze 2014, 16:11
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lip 2014, 15:51
Nie babrać się w relacje,jeśli z samym sobą człowiek wytrzymać nie może przede wszystkim.
Potem - opcjonalnie.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32793
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do