Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 23:44
Co ciekawe mi najbardziej pomogło niebranie jakichkolwiek leków nie jaranie nie picie
Do tego mieszkanie w
w wiejskim zaciszu
Może jeszcze jakbym do tego dodał codzienna medytacje i czytanie książek to wyszedlbym juz całkowicie hmmmmmm
Ale chyba jestem uzależniony od komputera i ciągle mowie rzeczy pod wpływem chwili a nie tego co gdzieś we wnętrzu na prawdę uwarzam co lepsze tez to pewnego rodzaju stan nałogu hmmm a wy też coś podobnego macie?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 lip 2014, 23:59
Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Olmici 19 lip 2014, 10:26
follow_the_reaper napisał(a):Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...



:great:
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez nerrwyy 19 lip 2014, 11:55
follow_the_reaper napisał(a):Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...


a na czym polegaja te terapie u psychoterapetów? nigdy nie bylem
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 lip 2014, 13:04
Wszystko zależy od nurtu w jakim terapeuta pracuje i też jaką osobą jest....
Ja głownie pracowałam nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami, które wpędzały mnie w takie koło niepowodzeń
bo wciąż popełniałam te same błędy i kończyło się coraz gorzej...
Teraz jestem tego bardziej świadoma i podejmuję troche inaczej decyzję
mam wypracowane narzędzia by umieć się zatrzymać przed katastrofą, nawet taką do której ja sama doprowadzam..


ciężko to inaczej powiedzieć :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 14:59
Ja nigdy nie miałem, żadnej miłości. Dosłownie nikogo. Nie przeżyłem nigdy tego uczucia. Ale ja nie oczekuję już miłości, bo ona i tak mi się nie trafi.
A "na siłę" nie chcę miłości.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:05
Bonus, a ile masz lat teraz?
faza
Offline

Samotność

przez Makabra 19 lip 2014, 15:05
Ja chciałabym, żeby ktoś mnie kochał, a nie tylko tak mówił...
Makabra
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:15
Ja to już mam 30 lat. Jakoś nigdy nie byłem w życiu szczęśliwy. Rodzice mi tego szczęścia nie zapewnili. Mam beznadziejnych rodziców.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:22
Bonus, jak myślisz? to już wiek zamykający tą sprawe? do kiedy jest taka granica?
faza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:22
Ale rodziców nikt sobie nie wybiera, takich jakich by chciał. To już jest sprawa: pecha lub szczęścia.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez nerrwyy 19 lip 2014, 15:24
follow_the_reaper napisał(a):Wszystko zależy od nurtu w jakim terapeuta pracuje i też jaką osobą jest....
Ja głownie pracowałam nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami, które wpędzały mnie w takie koło niepowodzeń
bo wciąż popełniałam te same błędy i kończyło się coraz gorzej...
Teraz jestem tego bardziej świadoma i podejmuję troche inaczej decyzję
mam wypracowane narzędzia by umieć się zatrzymać przed katastrofą, nawet taką do której ja sama doprowadzam..


ciężko to inaczej powiedzieć :P



i jak to działa też własnie miewam napady panicznego leku

pomozcie mi
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 19 lip 2014, 15:24
Ale o jaką granicę tu chodzi? I co ma tu wiek do rzeczy?
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez faza 19 lip 2014, 15:26
Bonus, no że do jakiegoś momentu można sie nadawać psychicznie jeszcze, a potem już sie powinno raczej pogodzić z faktem że tak jest i już. zmieniła ci sie psycha od bycia całe życie samemu?
faza
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 22 gości

Przeskocz do