Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Makabra 18 lip 2014, 22:45
Nie rozumiem dlaczego już nie ma tej relacji, przecież było nam razem dobrze, a przynajmniej mi... Z resztą po nim też nie było widać, żeby mu się nie podobało, wręcz przeciwnie...
Makabra
Offline

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 22:48
follow_the_reaper napisał(a):dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki...
wiem z doświadczenia...
tęskni się za uczuciem i relacją, której już nie ma (przynajmniej w moim wypadku)


Dlaczego nie? może chociaż warto na chwile stworzyć coś takiego.

Tez mialem dziewczyne bardzo mlodą z którą sie nie dogadywałem i miałem przesłanki że spodobały jej się łatwe pieniądze i mimo tego możliwe ze jako głupiec ale chciałbym zeby z nia jeszcze spróbowac
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

przez Makabra 18 lip 2014, 22:50
To jeszcze zależy od sposobu i powodu rozstania.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 22:57
Makabra napisał(a):To jeszcze zależy od sposobu i powodu rozstania.

no racja racja

mój był taki:

Zerwij ze mna bo ja z tobą nie bede w stanie.

dziwne..
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 lip 2014, 23:02
Ja i On (już nie My) męczyliśmy się jeszcze rok po rozstaniu ze sobą,
w sumie to wyprowadzam się z mieszkania dopiero w najbliższy wtorek...

To była największa miłość mojego życia...
taka jaka wcześniej się nie trafiła
Pierwszy raz byłam z człowiekiem, któremu mogłam w pełni ufać...
Gdyby tylko nie był takim bezdusznym sk....nem...
Gdyby tylko skinął palcem i chciał, pewnie bym wróciła
i rozpoczęła kolejną bezsensową próbę powrotu do siebie...
On nie umie mi wybaczyć tego, że z nim zerwałam (bo bardzo mnie zranił) i tego, że próbowałam popełnić samobójstwo...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 23:07
a biezesz jakies dragi?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 lip 2014, 23:08
Chodzi Ci o leki czy o narkotyki? :P
I w sumie czy to pytanie jest do mnie? :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 23:20
narko tak
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 lip 2014, 23:36
Nie, przestałam brać cokolwiek w gimnazjum


czemu pytasz?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez nerrwyy 18 lip 2014, 23:44
Co ciekawe mi najbardziej pomogło niebranie jakichkolwiek leków nie jaranie nie picie
Do tego mieszkanie w
w wiejskim zaciszu
Może jeszcze jakbym do tego dodał codzienna medytacje i czytanie książek to wyszedlbym juz całkowicie hmmmmmm
Ale chyba jestem uzależniony od komputera i ciągle mowie rzeczy pod wpływem chwili a nie tego co gdzieś we wnętrzu na prawdę uwarzam co lepsze tez to pewnego rodzaju stan nałogu hmmm a wy też coś podobnego macie?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 18 lip 2014, 23:59
Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Olmici 19 lip 2014, 10:26
follow_the_reaper napisał(a):Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...



:great:
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Samotność

przez nerrwyy 19 lip 2014, 11:55
follow_the_reaper napisał(a):Mi najbardziej pomaga terapia i dobrzy ludzie na mojej drodze..
tacy, którzy odbiorą telefon kiedy bardzo sie tego potrzebuje...


a na czym polegaja te terapie u psychoterapetów? nigdy nie bylem
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 lip 2014, 21:08

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 lip 2014, 13:04
Wszystko zależy od nurtu w jakim terapeuta pracuje i też jaką osobą jest....
Ja głownie pracowałam nad swoimi lękami i błędnymi przekonaniami, które wpędzały mnie w takie koło niepowodzeń
bo wciąż popełniałam te same błędy i kończyło się coraz gorzej...
Teraz jestem tego bardziej świadoma i podejmuję troche inaczej decyzję
mam wypracowane narzędzia by umieć się zatrzymać przed katastrofą, nawet taką do której ja sama doprowadzam..


ciężko to inaczej powiedzieć :P
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do