Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 01 lip 2014, 16:57
To dobrze. Powinna być sprawiedliwość.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 02 lip 2014, 00:11
Próbując żyć uświadamiasz sobie tak na prawdę jak wiele lęków cię ogranicza. Niby żyjesz jak inni, a jednak jakby obok tego wszystkiego z jakąś psychiczną blokadą. Jesteś skazany na siebie ze swoją chorą psychą - bez szans na zmiany. Wtedy samotność boli podwójnie.

Nie wiedziałem, że można tęsknić do stanu, w którym było się na dnie..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

przez dar 02 lip 2014, 01:45
koszykova napisał(a):Bonus, spokonie, ona dostanie co jej się należy, ale nie teraz.

Obrazek



;)
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 02 lip 2014, 02:21
dar, :twisted: knuję po nocach!
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 02 lip 2014, 08:44
koszykova napisał(a):dar, :twisted: knuję po nocach!

Obrazek


Co do tematu,denerwuje mnie czasem moje podświadomie wbite idealistyczne podejście do przyjaźni i innych relacji...nope,not,to nie działa w tym świecie ;<.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 02 lip 2014, 09:40
Kestrel, o to to. "mam tak samo jak ty..." :why:
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 lip 2014, 21:33
Zadziwia mnie, jak bardzo (jednak!) umiem jakoś tam zachować się w grupie.
Znaczy się, sprawa jest taka - nauka jazdy, praktycznie cały dzień w małym aucie z trzema-czterema osobami. Nagle nie ma jakiś większych hamulców, i są żarty, tamto, siamto.
Szkoda, że wszystko kończy się wraz z wyjściem z auta, no i po dwóch dniach wspólnej jazdy następuje zmiana teamu... Więc jak już się z nimi zapoznam, to pojawiają się nowi ludzie...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 03 lip 2014, 11:59
Czasem wydaje się mi,może błędnie..ale nic tak nie jednoczy i tworzy porozumienia między ludźmi jak podobne "piekiełko" które przeszli wewnątrz siebie,w życiu,jeden z najlepszych "twórców" relacji,potem podobne poglądy,pasje i reszta.
Ale to było pewno wałkowane 3858584423 razy D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 03 lip 2014, 19:11
THJ_nw napisał(a):Próbując żyć uświadamiasz sobie tak na prawdę jak wiele lęków cię ogranicza. Niby żyjesz jak inni, a jednak jakby obok tego wszystkiego z jakąś psychiczną blokadą. Jesteś skazany na siebie ze swoją chorą psychą - bez szans na zmiany. Wtedy samotność boli podwójnie.

Nie wiedziałem, że można tęsknić do stanu, w którym było się na dnie..

Nie sposób się z tym nie zgodzić. Ja mam tak że z czasem chciałbym sobie kogoś znaleźć ale z drugiej strony choroba i parę innych czynników mi to uniemożliwia i ponownie się od tego odsuwam. 2 skrajności ale dają po d...pie jak mało co :(
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 lip 2014, 19:39
Ja tam nie lubię szukać kogoś "na siłę". Nie chcę z siebie robić debila. Chyba muszę zaakceptować fakt, że nie mam szczęścia do właściwej dziewczyny, a pchanie się do niewłaściwych dziewczyn, które mi nie pasują, mądre nie jest. Ja już postanowiłem, że i tak nie chce żadnych dzieci, bo nie przepadam za nimi, seksu żadnego też nie mam. Bez seksu też można żyć, nikt z tego powodu nie umrze.
Nie zależy mi na seksie aż tak bardzo, żebym go szukał nie wiadomo gdzie. A wiadomo, że teraz są takie dziewczyny, które tak bezinteresownie się nie zainteresują facetem. Takie to mają tak pomieszane w głowach, że one oczekują nie wiadomo czego. Ja jestem biedny, nie zapewniłbym, praktycznie niczego dziewczynie, ale to nie jest moja wina, że mam taką sytuację.
No a poza tym, gdyby jakaś dziewczyna była wobec mnie wyrozumiała, miałaby współczucie, to nie przekreśliłaby mnie, z powodu tego że ja mam niewiele i jestem biedny. Może i jestem biedny, ale mógłbym tej dziewczynie dać coś innego, co jest bardziej cenne, niż pieniądze.
Tylko są dziewczyny, które tego nie pojmują, bo mają za mały rozum.

-- 03 lip 2014, 18:47 --

A człowiek się w środku denerwuje z tego powodu, że nie ma aż takiego szczęścia, na które być może zasługuje. Los naprawdę potrafi być niedobry dla nie jednej osoby, porządnej, o dobrym sercu.
Ta niesprawiedliwość życiowa dotyka wielu ludzi, i często niewinnych. I nikt nic nie może poradzić na tą niesprawiedliwość. Bo człowiek będzie dobry dla nie jednej osoby, a za tą dobroć, perfidnie mu się odpłacą. I dlaczego taki los dotyka ludzi??
Ja tego nie mogę pojąć....Nie mogę sobie tego wytłumaczyć, bo się nie da.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

przez Jam Van Dahl 03 lip 2014, 22:04
Nie płacz kiedy odjadę bo włączę wsteczny i Cię rozjadę.
Jam Van Dahl
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Qrf 03 lip 2014, 22:29
Bonus napisał(a):Ja tam nie lubię szukać kogoś "na siłę". Nie chcę z siebie robić debila. Chyba muszę zaakceptować fakt, że nie mam szczęścia do właściwej dziewczyny, a pchanie się do niewłaściwych dziewczyn, które mi nie pasują, mądre nie jest. Ja już postanowiłem, że i tak nie chce żadnych dzieci, bo nie przepadam za nimi, seksu żadnego też nie mam. Bez seksu też można żyć, nikt z tego powodu nie umrze.
Nie zależy mi na seksie aż tak bardzo, żebym go szukał nie wiadomo gdzie. A wiadomo, że teraz są takie dziewczyny, które tak bezinteresownie się nie zainteresują facetem. Takie to mają tak pomieszane w głowach, że one oczekują nie wiadomo czego. Ja jestem biedny, nie zapewniłbym, praktycznie niczego dziewczynie, ale to nie jest moja wina, że mam taką sytuację.
No a poza tym, gdyby jakaś dziewczyna była wobec mnie wyrozumiała, miałaby współczucie, to nie przekreśliłaby mnie, z powodu tego że ja mam niewiele i jestem biedny. Może i jestem biedny, ale mógłbym tej dziewczynie dać coś innego, co jest bardziej cenne, niż pieniądze.
Tylko są dziewczyny, które tego nie pojmują, bo mają za mały rozum.

-- 03 lip 2014, 18:47 --

A człowiek się w środku denerwuje z tego powodu, że nie ma aż takiego szczęścia, na które być może zasługuje. Los naprawdę potrafi być niedobry dla nie jednej osoby, porządnej, o dobrym sercu.
Ta niesprawiedliwość życiowa dotyka wielu ludzi, i często niewinnych. I nikt nic nie może poradzić na tą niesprawiedliwość. Bo człowiek będzie dobry dla nie jednej osoby, a za tą dobroć, perfidnie mu się odpłacą. I dlaczego taki los dotyka ludzi??
Ja tego nie mogę pojąć....Nie mogę sobie tego wytłumaczyć, bo się nie da.


Właśnie też nie rozumiem, dlaczego tak jest; niestety nie ma tak, że każdy ma to, na co zasłużył. Mam wrażenie, że z niektórych ludzi los się wręcz perfidnie naigrywa: trzeba być dobrym, to Ci dobrem odpłacą... nie! ale złym też być nie można, bo to niestety najpierw wyniszcza nas samych, więc ja już dawno stwierdziłam, że będę głupia i naiwna.
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 03 lip 2014, 22:42
Ale lepiej, żebyś nie była głupia i naiwna, bo przynajmniej samą siebie będziesz szanowała. Jak samej siebie nie będziesz szanowała, to inni też nie będą Cię szanować.
Po co się niszczyć w środku, poniżać? A los i tak będzie sobie drwił z niewinnych ludzi, na to nie ma rady. Ludzie nie są tacy dobrzy, jak się może wydawać. Oczywiście, są dobrzy ludzie, tak naprawdę, ale jest ciężko takich spotkać. Czasem to tylko pozory czyjejś dobroci, ale nie jest tak w rzeczywistości.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Qrf 03 lip 2014, 22:57
To prawda. Bardzo trudno jest znaleźć granicę między dobrocią/naiwnością, a strasznie trudno się żyje z nastawieniem, że świat jest zły, chociaż rozczarowania wtedy mniej bolą. Ostatnio gdzieś przeczytałam, że ludzie nie są w rzeczywistości ani tak dobrzy, ani tak źli jak o nich myślimy.
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do