Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 17:37
Ja chciałabym mieć kogoś tutaj, na miejscu. Spędzać z kimś czas częściej, niż do święta ;)
Makabra
Offline

Samotność

przez Davin 27 cze 2014, 17:44
Kestrel, no teraz dupa bo uciekliśmy na drugi koniec wiec zostaje pisanie na forum i gg.

Makabra, nie ma nikogo z twoich okolic?
Davin
Offline

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 18:22
Najbliżej 60 km.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Davin 27 cze 2014, 18:25
Makabra, nie aż tak daleko. Może się ktoś bliżej trafi. Jeżeli moge spytać to jakie województwo?
Davin
Offline

Samotność

przez dar 27 cze 2014, 21:35
koszykova napisał(a):Hmm ja tu nie widze jakiegos ogromnego poziomu inteligencji w przypadku osob, ktore zamykaja sie na innych - wg tej zasady o ktorej piszesz. Dwie sytuacje: 1. pchasz sie w zwiazek, dajesz sie wykorzystywac = brak inteligencji. 2: nie pchasz sie w zwiazek, nikt Cie nie wykorzystuje ale to nie rowna sie temu ze jestes kims na wyzszym poziomie, po prostu sie boisz sie i unikasz bliskosci z innym bo Cie moze wykorzystac; ucieczka przed problemem to nie wyzszy poziom inteligencji. Ten sam czlowiek, inne, podejscie, efekt ten sam.

I w jednej i w drugiej sytuacji ma sie zerowe poczucie wlasnej wartosci. Jesli nie chce sie byc samotnym trzeba umiec dawac i brac, to wszystko.

Może napiszę coś w tym temacie jak ja się tu zachowuję. :D

A ja właśnie czuję, że w pewnym stopniu mam więcej inteligencji, a raczej doświadczenia w relacjach międzyludzkich czy jak to tam zwać w tym temacie.
1. Nie pcham się w żaden związek, a tym bardziej uczuciowo. Najwyżej nawiązuje jakieś znajomości z kobietami ale zawsze z jakimś dystansem do tego co może z tego być i nigdy nachalnie.
2. Nie nalegam na związek ale nie dlatego, że boję się czy unikam bliskości. Po prostu poznaję kobietę i na żaden związek nie nalegam. Staram się podejść realistycznie do sytuacji. Spotykam się z nią i obserwuję z kim mam do czynienia bez wybiegania w przyszłość uczuciowo itp. Zauważyłem, że dość dobrze wychodzi mi ocena tego czego mogę się spodziewać po takich ludziach na podstawie kilku spotkań.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

przez Saraid 27 cze 2014, 22:14
dar napisał(a):
koszykova napisał(a):Hmm ja tu nie widze jakiegos ogromnego poziomu inteligencji w przypadku osob, ktore zamykaja sie na innych - wg tej zasady o ktorej piszesz. Dwie sytuacje: 1. pchasz sie w zwiazek, dajesz sie wykorzystywac = brak inteligencji. 2: nie pchasz sie w zwiazek, nikt Cie nie wykorzystuje ale to nie rowna sie temu ze jestes kims na wyzszym poziomie, po prostu sie boisz sie i unikasz bliskosci z innym bo Cie moze wykorzystac; ucieczka przed problemem to nie wyzszy poziom inteligencji. Ten sam czlowiek, inne, podejscie, efekt ten sam.

I w jednej i w drugiej sytuacji ma sie zerowe poczucie wlasnej wartosci. Jesli nie chce sie byc samotnym trzeba umiec dawac i brac, to wszystko.

Może napiszę coś w tym temacie jak ja się tu zachowuję. :D

A ja właśnie czuję, że w pewnym stopniu mam więcej inteligencji, a raczej doświadczenia w relacjach międzyludzkich czy jak to tam zwać w tym temacie.
1. Nie pcham się w żaden związek, a tym bardziej uczuciowo. Najwyżej nawiązuje jakieś znajomości z kobietami ale zawsze z jakimś dystansem do tego co może z tego być i nigdy nachalnie.
2. Nie nalegam na związek ale nie dlatego, że boję się czy unikam bliskości. Po prostu poznaję kobietę i na żaden związek nie nalegam. Staram się podejść realistycznie do sytuacji. Spotykam się z nią i obserwuję z kim mam do czynienia bez wybiegania w przyszłość uczuciowo itp. Zauważyłem, że dość dobrze wychodzi mi ocena tego czego mogę się spodziewać po takich ludziach na podstawie kilku spotkań.

Bardzo dobre podejście :great:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 28 cze 2014, 00:06
dar, to byla odp na wpis Bonusa, to jak on to widzi. Zrania mnie = unikam zwiazku. A podejscie masz zacne, chyba dorosle :D
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez dar 28 cze 2014, 00:44
Tylko chciałem napisać, że da się unikać związków nie przez obawę zranienia ale na podstawie racjonalnego myślenia.
Podejście faktycznie mam chyba dorosłe - dzięki za uznanie ale i tak jakoś wątpię, że spotkam kogoś z kim spędzę życie.
W pewien sposób człowiek powinien tak jak ktoś wcześniej napisał polubić własne towarzystwo. Dodatkowo również uważam, że wystarczy jedna konkretna osoba - taki przyjaciel niż wielu mało wartych znajomych. Chwilami może to i przykre ale człowiek powinien logicznie podejść do związków i ewentualnego życia w pojedynkę bo może i źle jest być samemu ale jeszcze gorzej jest być z byle kim tylko aby nie być samotnym. Staram się panować nad emocjami i nie chcę tu zapeszać ale ostatnio zauważam, że coraz spokojniej przychodzi mi żyć nie będąc w jakimś związku. Bazując na obserwacji niektórych par znajomych gdzie większość ich relacji zakończyła się burzliwie jestem bardziej świadomy tego, że człowiek może się paradoksalnie częściej czuć samotnie będąc z kimś w związku niż będąc samemu.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez chipster 28 cze 2014, 04:04
a ja jestem sam i chyba jestem samotny. tzn mam kogoś, żyjemy razem, ale tak jakby osobno. Jak tej osoby zabraknie, to zostanę kompletnie sam, nie mam kolegów, koleżanek, rodziny, nikogo. W sumie mi to wisi teraz. ja wiem, że na chwilę przyjdzie moment refleksji, gdy już zabraknie tej jedynej osoby, ale cóż zrobić, takie życie.
Jak nie chcesz pisać na ogóle, napisz PW. Odpiszę jak szybko się da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 21:37

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 28 cze 2014, 05:24
dar, unikac... Tak bym tego nie nazwala. Po prostu na dzien dzisiejszy nie ma sie z kim odpowiednim zwiazac. Unikanie kojarzy mi sie z czyms złym, lękiem, itd. Ale mysle ze sie rozumiemy ;) Ogólnie kazfy chcialby obok siebie miec towarzysza ale tak jak mowimy nic na sile.

Poki sie jest samemu warto poswiecic sobie czas, samemu sie rozwijac, szczegolnie wiedze. Szybko zanim ktos bedzie chcial z nami siedZieć 24h :P

Co do przyjaciół... Tego mi brakuje. Do milosci podchodze bardzo sceptycznie, natomiast w przyjazn wierze. Ale na dzien dzisiejszy to wszystko jest tak skomplikowane ze ciezko mi stwierdzic czy potrzebuje i chce faktycznie kontaktow.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez mangiferaindica 28 cze 2014, 08:54
Makabra napisał(a):Samej głupio mi wychodzić... Żałuję, że nie mieszkam w mieście, wtedy mogłabym poznać nowych ludzi chociażby przez internet, a tak siedzę w tej mojej dziurze, gdzie każdy zna mnie dzięki przypiętej łatce wariatki...


Przechodziłam przez to.
Ale u mnie nawet poznawanie ludzi przez internet nie wychodzi, rozwala się na różnych stopniach z krzykiem.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Makabra 28 cze 2014, 11:56
Davin napisał(a):Makabra, nie aż tak daleko. Może się ktoś bliżej trafi. Jeżeli moge spytać to jakie województwo?


Lubelskie ;)
Makabra
Offline

Samotność

przez Davin 28 cze 2014, 12:23
Makabra, przecież jest troche ludzi z lubelskiego. Próbuj. ;)
Davin
Offline

Samotność

przez Makabra 28 cze 2014, 13:01
mangiferaindica napisał(a):
Makabra napisał(a):Samej głupio mi wychodzić... Żałuję, że nie mieszkam w mieście, wtedy mogłabym poznać nowych ludzi chociażby przez internet, a tak siedzę w tej mojej dziurze, gdzie każdy zna mnie dzięki przypiętej łatce wariatki...


Przechodziłam przez to.
Ale u mnie nawet poznawanie ludzi przez internet nie wychodzi, rozwala się na różnych stopniach z krzykiem.


Ja mam internetowe przyjaciółki, które znam już po kilka lat, ale one są z daleka :(
Makabra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do