Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 27 cze 2014, 16:51
Makabra napisał(a):Szkoda, że nie można nie mieć żadnych znajomych, ani przyjaciół, siedzieć non stop w domu i praktycznie z niego nie wychodzić, i jednocześnie nie czuć się samotnie :cry:

Przy niektórych zaburzeniach osobowości i zaburzeniach ze spektrum autyzmu, w niektórych przypadkach można.
Każde zwierzę jest bardziej przyjazne dla człowieka niż pies.
Związek małżeński - związek nielubiących lub nienawidzących się kobiety i mężczyzny, którzy chcą poświęcić życie na wzajemnym sprawianiu sobie przykrości.


Zjawiska nadprzyrodzone, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10489
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 27 cze 2014, 16:52
Bonus,

Ja po prostu zawsze wyznaje taką zasadę, że "lepiej nie być z nikim, jak być z kimś i dawać się wykorzystywać, robić z siebie głupka".



Kompletny brak rozumu takich ludzi. Ale też trzeba pomyśleć o tym, że nie każdy jest inteligentny, i są ludzie, którzy nie potrafią w sobie szanować dobrych wartości, więc z łatwością dają się poniżać, wykorzystywać innym. To jest przeważnie kwestia inteligencji, a u niektórych jest jej brak.


Hmm ja tu nie widze jakiegos ogromnego poziomu inteligencji w przypadku osob, ktore zamykaja sie na innych - wg tej zasady o ktorej piszesz. Dwie sytuacje: 1. pchasz sie w zwiazek, dajesz sie wykorzystywac = brak inteligencji. 2: nie pchasz sie w zwiazek, nikt Cie nie wykorzystuje ale to nie rowna sie temu ze jestes kims na wyzszym poziomie, po prostu sie boisz sie i unikasz bliskosci z innym bo Cie moze wykorzystac; ucieczka przed problemem to nie wyzszy poziom inteligencji. Ten sam czlowiek, inne, podejscie, efekt ten sam.

I w jednej i w drugiej sytuacji ma sie zerowe poczucie wlasnej wartosci. Jesli nie chce sie byc samotnym trzeba umiec dawac i brac, to wszystko.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 16:52
Zaczęły się wakacje, a ja się z nich nie cieszę, wręcz przeciwnie. Pełno grupek, albo chociaż parek, a ja wiecznie sama. Mnóstwo imprez plenerowych, na które nawet nie mam z kim pójść...
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 27 cze 2014, 16:56
Chodziło mi o to, że każdy człowiek doświadcza jakiejś samotności. W mniejszym lub większym stopniu, ale ta samotność zawsze będzie.
Poza tym, jeśli nawet ktoś nie byłby samotny, to zawsze może przyjść taki moment, w którym samotność się pojawi. Nikt nigdy nie ma pewności, że czyjeś szczęście, radość nie zamieni się w koszmarne i ponure życie. Wielu ludzi przez swoją głupotę, zniszczyło to, co mieli cennego.
Potem żałowali, ale było już po czasie.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 27 cze 2014, 17:03
Makabra, mam podobnie, zreszta na mysl o wyjsciu do ludzi robie sie nerwowa. Juz lepiej nie miec obok siebie nikogo, niz miec ludzi ktorzy daja Ci do zrozumienia, ze Cie nie chca, nie lubia. Wyjdz sama, spotkaj sie z kims z neta, zawsze cos
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 cze 2014, 17:09
koszykova, Dopsz gada,polać jej spirolu albo coli D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 17:10
Samej głupio mi wychodzić... Żałuję, że nie mieszkam w mieście, wtedy mogłabym poznać nowych ludzi chociażby przez internet, a tak siedzę w tej mojej dziurze, gdzie każdy zna mnie dzięki przypiętej łatce wariatki...
Makabra
Offline

Samotność

przez Davin 27 cze 2014, 17:19
Kestrel napisał(a):Prawda jest taka że wystarczy i 1 człowiek czasem.
Jednak najważniejsze - polubić własne towarzystwo,jest pierdylion razy prościej D: (in progress)


Nie lubisz naszego towarzystwa? Nołlajf jest ujowy bo ciężko później wrócić do żywych. D:

-- 27 cze 2014, 17:20 --

Makabra, może ktoś z forum? ;)
Davin
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 cze 2014, 17:28
Davin, Waćpanie,lubię,ale jednak zdecydowanie wincyj czasu to codzienna rutyna,gdzie trza własne tawarisztwo polubić :mrgreen:
Pełnego noulajfu nima jak rozwinąć D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32807
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 17:37
Ja chciałabym mieć kogoś tutaj, na miejscu. Spędzać z kimś czas częściej, niż do święta ;)
Makabra
Offline

Samotność

przez Davin 27 cze 2014, 17:44
Kestrel, no teraz dupa bo uciekliśmy na drugi koniec wiec zostaje pisanie na forum i gg.

Makabra, nie ma nikogo z twoich okolic?
Davin
Offline

Samotność

przez Makabra 27 cze 2014, 18:22
Najbliżej 60 km.
Makabra
Offline

Samotność

przez Davin 27 cze 2014, 18:25
Makabra, nie aż tak daleko. Może się ktoś bliżej trafi. Jeżeli moge spytać to jakie województwo?
Davin
Offline

Samotność

przez dar 27 cze 2014, 21:35
koszykova napisał(a):Hmm ja tu nie widze jakiegos ogromnego poziomu inteligencji w przypadku osob, ktore zamykaja sie na innych - wg tej zasady o ktorej piszesz. Dwie sytuacje: 1. pchasz sie w zwiazek, dajesz sie wykorzystywac = brak inteligencji. 2: nie pchasz sie w zwiazek, nikt Cie nie wykorzystuje ale to nie rowna sie temu ze jestes kims na wyzszym poziomie, po prostu sie boisz sie i unikasz bliskosci z innym bo Cie moze wykorzystac; ucieczka przed problemem to nie wyzszy poziom inteligencji. Ten sam czlowiek, inne, podejscie, efekt ten sam.

I w jednej i w drugiej sytuacji ma sie zerowe poczucie wlasnej wartosci. Jesli nie chce sie byc samotnym trzeba umiec dawac i brac, to wszystko.

Może napiszę coś w tym temacie jak ja się tu zachowuję. :D

A ja właśnie czuję, że w pewnym stopniu mam więcej inteligencji, a raczej doświadczenia w relacjach międzyludzkich czy jak to tam zwać w tym temacie.
1. Nie pcham się w żaden związek, a tym bardziej uczuciowo. Najwyżej nawiązuje jakieś znajomości z kobietami ale zawsze z jakimś dystansem do tego co może z tego być i nigdy nachalnie.
2. Nie nalegam na związek ale nie dlatego, że boję się czy unikam bliskości. Po prostu poznaję kobietę i na żaden związek nie nalegam. Staram się podejść realistycznie do sytuacji. Spotykam się z nią i obserwuję z kim mam do czynienia bez wybiegania w przyszłość uczuciowo itp. Zauważyłem, że dość dobrze wychodzi mi ocena tego czego mogę się spodziewać po takich ludziach na podstawie kilku spotkań.
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do