Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 cze 2014, 22:21
Skąd się bierze takie zaślepienie kobiet...One mówią o miłości, a same nie wiedzą, co to tak naprawdę znaczy. Ja jestem sam, mimo że miałem do czynienia z różnymi dziewczynami, bo mi nie pasuje dziewczyna, która szuka tylko dobrej zabawy, nie myśli poważnie o życiu, tylko ma jakieś pierdoły w głowie.
Ja patrzę na to, co sobą reprezentuje, czy potrafi rozmawiać na ciekawe tematy. Jak się spojrzy na różne serwisy randkowe, portale, to takie dziewczyny czy kobiety, potrafią być tak wyrafinowane, że w profilach umieszczają swoje, półnagie foty, aby przyciągać facetów na seks.
To trzeba mieć nieźle nawalone w głowie, żeby tak się zachowywać. Żeby się tak nie szanować. Ja się zastanawiam czy takie kobiety mają w ogóle świadomość tego, że się nie szanują? Może one tego nie widzą w sobie? A jeśli tak, to olewają to. W takim razie są zepsute w środku.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 20 cze 2014, 22:29
Bonus, Kobiety trzeba szukać w jakiś normalnych miejscach, a nie na jakiś pierdolnikach. Poszukać kogoś z kim będziesz mieś ten wspólny ,,mianownik'' takiej osoby nie znajdziesz na stronach do chwaleniu się światu jaki/a jestem oł je joł
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3557
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 20 cze 2014, 22:47
Ja rozumiem, ale "szukanie na siłę" to też nie najlepszy pomysł. Ja tak się nie zachowuję, zresztą nie chcę. Jeśli nie mam szczęścia do takich kobiet, to trudno. Jakoś muszę to zaakceptować i żyć.
Nie będę się przecież narzucał jakiejś kobiecie, aby ją do siebie przyciągnąć. Poza tym ja nigdy nie planuję od razu żadnego związku. Ja na takie sprawy muszę mieć czas. Zawsze istnieje ryzyko, że bliski związek się nie uda, że takiej dziewczynie coś się odmieni, zachowa się niewłaściwie.
Ja nie wiem, co dziewczynom siedzi głęboko w głowach...? A jak trafiłbym na jakąś wariatkę? Niezrównoważoną psychicznie? Z takimi kobietami jest trudne życie, i czasem niebezpieczne. Łatwo jest komuś powiedzieć, ale w praktyce jest trochę inaczej.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Saraid 21 cze 2014, 02:15
Bonus napisał(a):Ja rozumiem, ale "szukanie na siłę" to też nie najlepszy pomysł. Ja tak się nie zachowuję, zresztą nie chcę. Jeśli nie mam szczęścia do takich kobiet, to trudno. Jakoś muszę to zaakceptować i żyć.
Nie będę się przecież narzucał jakiejś kobiecie, aby ją do siebie przyciągnąć. Poza tym ja nigdy nie planuję od razu żadnego związku. Ja na takie sprawy muszę mieć czas. Zawsze istnieje ryzyko, że bliski związek się nie uda, że takiej dziewczynie coś się odmieni, zachowa się niewłaściwie.
Ja nie wiem, co dziewczynom siedzi głęboko w głowach...? A jak trafiłbym na jakąś wariatkę? Niezrównoważoną psychicznie? Z takimi kobietami jest trudne życie, i czasem niebezpieczne. Łatwo jest komuś powiedzieć, ale w praktyce jest trochę inaczej.

Taaaa zaiste kobiety to demony w ludzkim ciele ...zycie z nimi to pieklo na ziemi .....Bonus myslalam ze cos zmieniles w swoim myslemiu piszesz monotematycznie to samo , czytaj co Ci ludzie pisza powyzej maja racje ale to i takgrochem o sciane....
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 21 cze 2014, 16:18
Bonus napisał(a):Ja nie wiem, co dziewczynom siedzi głęboko w głowach...? A jak trafiłbym na jakąś wariatkę? Niezrównoważoną psychicznie? Z takimi kobietami jest trudne życie, i czasem niebezpieczne. Łatwo jest komuś powiedzieć, ale w praktyce jest trochę inaczej.


Wierz mi, mam takie same obawy. Z tym że dotyczące chłopaków.

Ale moja samotność nie polega na braku chłopaka. Ogólnie czuję się wyobcowana. Nie wiem, czy to się kiedyś zmieni. Nie znam nikogo równie samotnego jak ja: każdy ma jakichś znajomych. Samotność mi długo nie przeszkadzała, zresztą miałam depresję i to był mój główny problem. Teraz mam remisję i czuję samotność i żal do ludzi. Głupie może i dziecinne. Ale tak właśnie jest. Niektórych znajomych odsunęłam w depresji od siebie przez... zazdrość. Nie byłam nigdy jak moje koleżanki wesoła, trzpiotowata, głośna. Często się wstydziłam, nie tylko za siebie, ale za innych. Ech kończę tą pisaninę, bo zaczęłam się użalac nad sobą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 21 cze 2014, 16:36
Ja myślę, że pisze dobrze i tak jak to wygląda. Ale dobrze, że są rady innych. Gdybym ja był CUDOTWÓRCĄ, to miałbym "życie jak w raju".
Ale to jest nierealne. Ważne, żeby ze sobą dobrze postępować i szanować samego siebie.

-- 21 cze 2014, 15:50 --

Mi tak naprawdę to jest obojętne, czy ja będę całe życie sam, czy z kimś. Chodzi o inną rzecz, żeby nie być zapomnianym, liczyć się dla kogoś, być potrzebnym komuś.
Bo samo "bycie z kimś", wcale nie rozwiązuje wielu trosk, smutków. Jeśli jest się z byle kim, kto nie docenia, nie rozumie. Na "braku związków" świat się nie kończy.
Ludzie, żyjący w pojedynkę też się liczą. Ja nie widzę nic dziwnego w tym, że ktoś jest sam, czyli: singlem. Są single z wyboru, z różnych powodów. Ale pchać się do kogoś "na chama", jak desperat, wiedząc że ktoś nie jest odpowiedni, to sytuacja nienormalna. Ale niektórzy tak się zachowują i robią z siebie debili.
Czasem nawet nie widzą tego w sobie, że tak się zachowują. No ale to już ich sprawa.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 21 cze 2014, 21:05
Nie,kurde są fajne laski,tylko może mamy pecha,może źle szukamy,albo w złych miejscach.

Tak psychopatycznie podglądam jedną śliczną dziewczynę na fejsie(hłe hłe hłe),na prawde piekna dziewczyna,do tego zdolna,z budownictwa.Kurde gdzieś już pisałem,nigdy bym do takiej nie wystartował.Poznałem za to jej faceta,zupełnie zwyczajny gość,też z budownictwa,nie brzydki,nie ładny,ot taki koleś jak wielu,a ma takie szczęście.Widać że się podoba tej dziewczynie,choć nie jest niewiadomo kim,a ona mogłaby wybrzydzać.

Nic tylko zazdrościć;/ ale to też daje nadzieję że są fajne laski,trzeba szukać;D
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez Qrf 21 cze 2014, 22:01
Fajnie jest być z kimś jak można tej osobie coś dobrego od siebie dać, dostając to samo. Jak jest obojętnie, nijako i jałowo, to lepiej być samemu. Samotność przy kimś to nieustanna frustracja i rozczarowanie, wg mnie oczywiście.
Avatar użytkownika
Qrf
Offline
Posty
1607
Dołączył(a)
26 sie 2011, 18:51
Lokalizacja
nie znaleziono

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 23 cze 2014, 21:15
Ja miałem sytuację z jedną dziewczyną, którą uważałem za koleżankę. Przez dwa lata była znajomość, częsty kontakt, dużo obiecywała, a potem, tak nagle zerwała znajomość, kontakt i już się nie odezwała.
Ja się nauczyłem, że nie warto być dla kobiety, aż tak dobrym, za bardzo się angażować, bo potem może olać i tyle. Tu trzeba podchodzić do takich spraw z dystansem.
Nie każdy na coś zasługuje. Nie można być z kimś, kto nie jest tego wart i nie zasługuje. Trzeba sobie stawiać pewne granice. Ale są tacy, którzy tego nie potrafią.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 24 cze 2014, 08:51
Znowu wystawiona. Brak mi sił. Jestem jedynie poprawiaczem humoru (gdy się ze mnie śmieją) i zapychaczem.
Oni znowu opowiadają o minionej18stce i dyskutują co kupić w prezencie na.kolejną.

Tak bardzo chce umrzec, i tak tkwię w jednym wielkim zawieszeniu.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez Adekwatna 24 cze 2014, 14:08
Żadne z podejść nie jest właściwe... Kiedyś, z 7 lat temu taka byłam, jakoś nie potrzebowałam wiele by kogoś ''kochać''. Dzisiaj mam dosłownie odwrotnie. Oczekuję miłości ZA NIC. Chciałabym, żeby ktoś mnie kochał za to, że jestem - nie za to jak wyglądam. Żeby ode mnie nie wymagał fizycznego obnażania, zapewnień, lub rzucania zainteresowań. Można powiedzieć, że mam wymagania, bo od długiego czasu nikt ich nie spełnia. Jakoś nie dogaduję się z mężczyznami, bo wydają mi się jakby byli dziećmi, albo jak gdyby nie myśleli kompletnie. Obrzydliwe jest to czego oczekują. Ale jak dla mnie to to co robi 99% społeczeństwa, szczególnie w tym wieku jest ''pseudomiłością''. Prawdziwa miłość jest rzadko spotykana i bezinteresowna. Dlatego prawdopodobnie wiele osób jej nie odnajdzie.... I to jest w tym najsmutniejsze.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
16 sty 2013, 14:53

Samotność

przez dar 24 cze 2014, 14:51
Adekwatna napisał(a): Ale jak dla mnie to to co robi 99% społeczeństwa, szczególnie w tym wieku jest ''pseudomiłością''. Prawdziwa miłość jest rzadko spotykana i bezinteresowna. Dlatego prawdopodobnie wiele osób jej nie odnajdzie.... I to jest w tym najsmutniejsze.


Chyba mam podobne zdanie na ten temat :roll:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Samotność

Avatar użytkownika
przez deader 24 cze 2014, 14:53
Adekwatna napisał(a):Można powiedzieć, że mam wymagania, bo od długiego czasu nikt ich nie spełnia. Jakoś nie dogaduję się z mężczyznami, bo wydają mi się jakby byli dziećmi, albo jak gdyby nie myśleli kompletnie.

Wypisz-wymaluj moja opinia o kobietach ostatnimi czasy :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 24 cze 2014, 15:02
Ja wcale nie oczekuje miłości. Nie dlatego, że ją lekceważę, tylko dlatego, że i tak nie mam do niej szczęścia i nigdy nie miałem. Gdyby mi się trafiła miłość wzajemna, działająca w obydwie strony, to byłoby dobrze.
Ale po co, głupia, chora miłość, która rani? To wolę nie mieć miłości, żadnej. A co to, bez miłości świat się kończy??
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 11 gości

Przeskocz do