Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mandy3244 14 cze 2014, 23:01
Labradorek, mój facet, zakochałam się, ale on strasznie mnie kontroluje i wymaga wiele uwagi, co jest męczące.. Ale nie chcę go ranić...
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Labradorek 14 cze 2014, 23:56
mandy3244, jesteś wiec zakochana ale zmęczona juz ? dobrze zrozumiałem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
23 sty 2014, 21:34

Samotność

przez Fugu 15 cze 2014, 00:18
mandy3244 napisał(a):Ja ostatnio bardzo tęsknię za swoją samotnością. Każdy wieczór mam zapełniony rozmowami, rozmowami których nie mogę odrzucić i brakuje mi tej ciszy, spokoju, smutku, autoagresji... Ja wiem że to głupio brzmi, ale ja na prawdę chciałabym powrotu tego co było :roll: Chciałabym usiąść, popłakać, napić się w samotności... Uświadamiam sobie że ta samotność wcale nie była taka zła, nikt mnie nie kontrolował, nie mówił co mam robić... Wiem, to głupie, ale tak jest :roll:


Dlaczego każdy wieczór masz zapełniony rozmowami? Mieszkasz ze swoim facetem albo codziennie dzwoni do Ciebie ?

Porozmawiaj z nim, powiedz mu to samo, co nam - że potrzebujesz nieco więcej swobody w waszym związku, chcesz mieć więcej czasu wyłącznie dla siebie. Wytłumacz, że nie jest tak, że go nie kochasz, ale że nie jesteś przyzwyczajona do ciągłej obecności drugiej osoby w swoim życiu i w tym układzie potrzebujesz nieco więcej oddechu? Jeżeli nie zareagujesz nic się nie zmieni, a Ty będziesz czuć się coraz gorzej. Ciągła kontrola wyssie z Ciebie całą energię. Z mojego punktu widzenia nam facetom trzeba mówić konkretnie i wprost, co w naszym zachowaniu jest nie tak, bo generalnie jesteśmy niedomyślni albo po prostu sami tego nie widzimy.

mandy3244 napisał(a):Ale nie chcę go ranić...


Wydaje mi się, że jeżeli ktoś tu kogoś rani, to ON rani CIEBIE. Jeżeli z nim o tym nie pogadasz on uzna, że wszystko jest cacy, a Ty za jakiś czas znów będziesz czuć się gorzej. Takie jest moje zdanie.
Fugu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Olmici 15 cze 2014, 10:33
bedzielepiej napisał(a):Czy kiedykolwiek z tego wyjdę, czy już jestem skazana na wieczną samotność? Nie ma ludzi wokół mnie. Nie mam do kogo iść. Nie wiem jak z tego wyjść. Utkwiłam w tej samotności jak w pułapce. Żałosne, jestem młoda i 0 znajomych. Nawet internetowych...


Głowa do góry. Kto szuka ten w końcu znajdzie. Czasem pozytywne nastawienie potrafi sporo zmienić. A, że jest ciężko to sam wiem ...
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Samotność

przez sakuntala 17 cze 2014, 11:09
taksamo napisał(a):
bedzielepiej napisał(a):Czy kiedykolwiek z tego wyjdę, czy już jestem skazana na wieczną samotność? Nie ma ludzi wokół mnie. Nie mam do kogo iść. Nie wiem jak z tego wyjść. Utkwiłam w tej samotności jak w pułapce. Żałosne, jestem młoda i 0 znajomych. Nawet internetowych...

Niestety dobrze Cię rozumiem. Niby znajomych mam, zobacze ich raz w miesiącu i szczerze mówiąc czuje się przybita po takim spotkaniu. Każdy ma pare, zaczynaja wspolnie mieszkac, a ja cale zycie sama. Ludzie pozakładają rodziny i czasu na spotkania będzie co raz mniej.



Mam dokładnie tak samo; nie wiem jak to zmienić. Nie mam gdzie pójść, nie mam z kim pogadać. Siedzę w domu, czytam książki i zabijam ten czas. A po jakimś spotkaniu z kimś raz na ruski rok łapię coraz głębszego doła...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
06 cze 2014, 22:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 17 cze 2014, 21:44
Ja bym chciał się czuć choć trochę mniej samotny, niż jestem. Ale ja już trochę zaczynam akceptować swoją samotność, bo mam świadomość, że ludzie i tak będą się czuli samotni, w mniejszym lub większym stopniu. To jest, tak naprawdę nieuniknione w życiu każdego człowieka.
Mogą być lepsze chwile, ciekawe momenty, ale potem przemijają i zaczyna się, monotonne i samotne życie. A właśnie akceptacja pewnych rzeczy, negatywnych uczuć jest istotna, bo takie sprawy nas w życiu nie ominą. Ja się uczę takiej akceptacji, a kiedyś nie myślałem o tym, żeby zaakceptować swoją samotność i również inne sprawy.
Pomyślałem sobie, że z pewnymi sprawami, raczej nie wygram. Ale na pewno nie będę się poddawał.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez bornindecember 18 cze 2014, 10:12
Znam to uczucie samotności. Chciałabym czasem z kimś porozmawiać, opowiedzieć jak mi minął dzień, poradzić się z problemem, ale wokół mnie nie ma nikogo. Nie mam przyjaciół, nawet żadnych znajomych. Wszystkie wieczory spędzam w domu, z książką lub przed komputerem. Jestem przez to strasznie sfrustrowana i zamykam się w sobie jeszcze bardziej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 cze 2014, 12:23

Samotność

Avatar użytkownika
przez Olmici 18 cze 2014, 10:51
Zmień nastawienie na pozytywne. W końcu kogoś poznasz kogo będziesz mogła nazwać prawdziwym przyjacielem. Nie wiadomo tylko kiedy los zadecyduje, ale trzeba mu pomóc.
Szukaj światła w morzu cieni ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
156
Dołączył(a)
01 lut 2013, 13:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez bornindecember 18 cze 2014, 10:54
Tylko gdzie poznać tego przyjaciela? Nie wychodzę, bo nie pójdę nigdzie sama. Na firmowych spotkaniach też raczej nie. Zresztą boję się odrzucenia... To takie upokarzające, odsłonić część siebie, a druga osoba nawet się nie odezwie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 cze 2014, 12:23

Samotność

przez Saraid 18 cze 2014, 11:12
bornindecember napisał(a):Tylko gdzie poznać tego przyjaciela? Nie wychodzę, bo nie pójdę nigdzie sama. Na firmowych spotkaniach też raczej nie. Zresztą boję się odrzucenia... To takie upokarzające, odsłonić część siebie, a druga osoba nawet się nie odezwie

Boisz się odrzucenia to tak jakbyś już je sobie podświadomie fundowała ,każdy w swoim życiu doznaje odrzucenia przez kogoś ,potem pojawia się ktoś nowy także nie ma co zakładać posępnych wizji tylko być wsród ludzi którzy mają podobne zainteresowania hobby ,lub czegoś samemu poszukać świat naprawdę jest pełen ciekawych ludzi tylko musisz się na nich otworzyć.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 cze 2014, 14:45
bornindecember, nie nastawiaj sie od razu na przyjaciela. Probuj normalnie rozmawiac z ludźmi. Nie musisz im dawac od razu calej siebie, sprobuj poczuc sie wsrod nich w miare luzno. Moze w pewnym siensie wyolbrzymiasz uczucia? To ze kogos poznasz wcale nie oznacza ze bedzie od razu Twoim przyjacielem. Potrzeba czasu. Jesli podejdziesz ze zdrowym dystansem do czlowieka to nikt Cie nie zrani.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1121
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bonus 18 cze 2014, 15:50
Z tym "poznaniem kogoś", wcale nie jest tak łatwo. Można mieć wielu znajomych, a i tak żaden z nich nie będzie się interesował kimś, kto jest samotny.
Ja poznałem nie jedną osobę, a jestem ze wszystkim sam i nikt się nie interesuje moimi problemami. Człowiek musi w końcu zdać sobie sprawę, że sam musi sobie ze wszystkim radzić, jeśli jego życie nie jest ciekawe.
Zwykli znajomi nie będą się przejmowali naszym życiem, tylko prawdziwi przyjaciele, a takich jest niewielu, teraz. Wiele trzeba od siebie dawać, nie tylko oczekiwać. Ja, gdy mieszkam w okolicach Radomia (a mieszkam sam), nikt mnie tam nie odwiedza, a znajomych jest wokół wielu.
Nawet rodzina mieszka blisko i oni też nie bardzo się interesują moimi problemami. Dużo ludzi woli skupiać się na sobie, niż na innych. W ludziach jest trochę egoizmu, ale tego nie można uogólniać. Chodzi o pewne grupy ludzi, egoistycznych, którzy są w naszym społeczeństwie.

-- 18 cze 2014, 15:23 --

Ja też bym radził, by podchodzić do innych ludzi z pewnym dystansem i wyczuciem. Zawsze można się na kimś rozczarować. Ja zawsze wyznaję taką zasadę, że "jeśli ktoś nie zasługuje na kogoś, nie daje nic od siebie, to ja też się nie staram, bo nie warto".
Bo to tak jest, że człowiek oddałby komuś swoje serce z dobroci, poświęciłby się, a komuś byłoby to obojętne. Dlatego "bycie dobrym" nie zawsze się sprawdza. A sam miałem z tym do czynienia. Człowiek powinien też szanować siebie, mieć zasady. Tego bym poradził nie jednej osobie, ale każdy ma prawo do swojej woli.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Samotność

Avatar użytkownika
przez bornindecember 18 cze 2014, 22:26
Rzeczywiscie, jest sporo racji w tym byciu "za dobrym". Pomagam innym, czasem wyreczam, a inni potem to wykorzystuja. Widocznie za duzo bym chciala na raz. Musze tylko uwierzy, ze zasluguje na dobroc od innych
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 cze 2014, 12:23

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 18 cze 2014, 22:52
W sumie to mam na studiach jedną znajomą z grupy, z którą rozmawiam jeszcze najczęściej ze wszystkich. Oczywiście nie jest to takie częste rozmawianie jak w przypadku normalnych, towarzyskich ludzi - prawdę mówiąc, gdyby tacy nas obserwowali, stwierdziliby, że niemal wcale ze sobą nie rozmawiamy. :P
Jest to jedyna osoba, która porozmawia ze mną sama z siebie, tak dla pogadania, a nie dlatego, że akurat czegoś chce. Jedyna osoba, która usiądzie ze mną w ławce i nie ucieknie do innej ławki, gdy inna dziewczyna ją zawoła. Obrazek To bardzo miłe.
Wczoraj rozmawiałyśmy zupełnie swobodnie przez jakieś 5 minut - wyda się to śmieszne, ale dla mnie to naprawdę bardzo dużo i mega postęp, bo zazwyczaj w realu nie potrafię się z jakiegoś powodu wyluzować nawet przy bliskich mi osobach i sklecić kilku zdań. Obrazek

Kiedyś dostałam od niej ciasto w zamian za pomoc. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4532
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do