Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez mangiferaindica 30 maja 2014, 23:32
Ja jestem :)
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 31 maja 2014, 00:15
A teraz ??
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 31 maja 2014, 00:35
kto się śmieje to się śmieje, są jeszcze pijackie burdy, nie każdy pozytywnie przeżywa stan upojenia,
mi nie raz po alkoholu siadał humor.


to zależy od tego z kim się imprezuje, jak z agresywnymi ludźmi to różnie bywa, ale ja pisałem o swojskich gronach.

-- 30 maja 2014, 23:37 --

mangiferaindica,
Ja np. nigdy nie mialam takowego grona znajomych, alkohol - ok wypije, ale wowczas najlepiej trzyma mi sie z ludzmi 35+. No i mamy impas. Nie zebym to czesto weryfikowala, ale taki fakt.


może sobie jeszcze stworzysz takie grono, jaki problem żebyś z ludźmi 35+ się trzymała skoro z takimi sie najlepiej czujesz?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 31 maja 2014, 00:45
postawy kreują pole energetyczne danego człowieka
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Afobam 0,5mg

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7642
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 08:26
może sobie jeszcze stworzysz takie grono, jaki problem żebyś z ludźmi 35+ się trzymała skoro z takimi sie najlepiej czujesz?


Nie mam pojecia, jak to zrobic, w ogole miec stalych znajomych do wyjscia na tzw. wyjscie na piwo :?:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez jetodik 31 maja 2014, 15:17
mangiferaindica, polubić się z kimś. to jest najlepsze wyjście, a poznawać ludzi można przez neta lub kółka zainteresowań w realu.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Samotność

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 31 maja 2014, 17:17
Ech i znowu SAM,zupełnie SAM.Bez przyjaciół,dziewczyny,nawet bez takich mało wartościowych koleżeńskich znajomości....
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Online
Posty
1653
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Samotność

przez Lonely94 31 maja 2014, 17:23
jetodik napisał(a):mangiferaindica, a poznawać ludzi można przez neta..


Taa.. Żeby to było takie proste ;[.
Lonely94
Offline

Samotność

przez Siddhi 31 maja 2014, 17:31
Lonely94 napisał(a):
jetodik napisał(a):mangiferaindica, a poznawać ludzi można przez neta..

Taa.. Żeby to było takie proste ;[.
Poznać jest prosto.
Utrzymać znajomość jest już nie tak prosto.
A przenieść do reala z powodzeniem najtrudniej. Chyba powinno się to robić jak najszybciej.
Siddhi
Offline

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 17:45
Wydaje mi sie, ze tak naprawdę w takich kwestiach to nie mozna wytyczyć jakoś szczegolnych zasad do przestrzegania :szukam:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Siddhi 31 maja 2014, 17:49
@mangiferaindica
Szczegółowych zasad nie ma. Piszemy z własnego doświadczenia. Mnie chyba było by łatwiej od reala do netu, niż na odwrót. Lepiej zacząć słabo i skończyć dobrze.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 31 maja 2014, 18:09
Heh, no jeśli jest tu jakiś miły chłopak lubiący ogniste brunetki o ciemnej karnacji to pisać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 31 maja 2014, 18:20
Nie wydaje mi się, aby chodziło tu o posiadanie znajomych.
W pracy mam znajomych i gdy wyjeżdżamy służbowo nie uczestniczę w imprezach. Raz próbowałam i zrezygnowałam, bo rzygac mi się chciało od pytań: uśmiechnij się! Dlaczego się nie uśmiechasz??

/cenzura/! :) :) :)

Alkoholu nie piję od połowy grudnia 2011 roku, wtedy zaczęłam leczenie i wtedy znalazłam sie na etapie, na którym alkohol przynosił mi doła, a nie rozluźnienie.

Mam z kim imprezować, mam grupę znaojomych - nie oszukujmy się alkoholików - którzy chleją dzień w dzień i wydaje im się, że kilka piw codziennie i nawalenie się do upadłego w weekend to nie choroba. Byłam parę razy i wyszłam znudzona gadkami ciągle o tym samym. Ich imprezowanie trwa od łyka do łyka, tak co parę minut.

Spodobała mi sie jedna z imprez z ludźmi z którymi współpracuję od paru lat. Była to jakaś doroczna impreza z okazji rocznicy tej firmy. Była fajna muzyka jazzowa i rozmowy o filozofii, o poczuciu czasu, życiu, umieraniu - miałam świetnego rozmówcę, twórcę artystę. To była świetna rozmowa.
Niestety nie wiem czy będę miała kiedykolwiek okazję jeszcze ich spotkać.

Na ostatniej imprezie z pracy czas spędziłam patrząc z osłupieniem na ludzi "bawiących się" na dyskotece (lokal był niestety do bani)
Jakiś koleś zataczał rękoma kółka z piwem w ręku, a prowadzący co jakiś czas darł się: nie spać, skakać, zapierdalac! I wszyscy darli sie razem z nim....
Żenada.
Kolega sie nawalił ni zachowywał jak idiota, kradł wódkę ze stołu. Na palcach jednej ręki można było policzyć ludzi którzy zachowali się z klasą, ale oni szybko wyszli.

Poznałam ostatnio faceta na portalu randkowym.
Facet nie ma jedynki...
I nie potrafi się wysłowić. Ma bardzo ograniczony zasób słów.
Jak do mnie ktos pisze, to albo jest dla mnie za stary (po 50-tce) albo bez ambicji (zawodówka) albo nie potrafi nawet napisac poprawnie paru zdań, jest bez polotu (dzien bez usmiechu jest dniem straconym)
Litości...

Straciłam wiarę w życie i mieszkanie z facetem.
Czuję się wybrakowana, choć doskonale wiem, że nic mi nie brakuje.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez mangiferaindica 31 maja 2014, 18:23
Siddhi, coś sugerujesz? :P
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do