Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez mangiferaindica 30 maja 2014, 16:08
white Lily napisał(a):
mangiferaindica napisał(a):To rozsądek ma coś do miłości? ;)

Tak wiele ,do dojrzałeś miłości .Zauroczenie,zakochanie to chwilowy stan umysłu miłość dojrzała tworzy się pomiędzy ludżmi z biegiem czasu.


Oczywiście, ale chyba też w międzyczasie nie zapomnieć, że to ma być źródłem radości i zabawy też ;)
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Saraid 30 maja 2014, 16:47
mangiferaindica napisał(a):
white Lily napisał(a):
mangiferaindica napisał(a):To rozsądek ma coś do miłości? ;)

Tak wiele ,do dojrzałeś miłości .Zauroczenie,zakochanie to chwilowy stan umysłu miłość dojrzała tworzy się pomiędzy ludżmi z biegiem czasu.


Oczywiście, ale chyba też w międzyczasie nie zapomnieć, że to ma być źródłem radości i zabawy też ;)

Tak ,inaczej co by to za miłość była ;)
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 30 maja 2014, 16:53
devnull napisał(a):Tutaj zapewne nie chodzi o samo pójście.
Tylko o stan umysłu który nie pasuje do pojęcia "impreza".
Po co iść w miejsce gdzie się nie pasuje.

niestety, tak jest jak piszesz, a próbować i przełamywać to można co najwyżej batonik twixa

-- 30 maja 2014, 15:55 --

ale z drugiej strony jak to w jednej reklamie z M. Kondradem: "snujemy albo realizujemy" i czasem naprawdę dobrze wypełznąć z domu, choćby po to by popatrzeć, jak inni się bawią :P
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez mangiferaindica 30 maja 2014, 18:34
white Lily, wlasciwie to ja sie nie znam,.to sie juz na ten temat nie wypowadam.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

przez Marian_Paździoch 30 maja 2014, 18:36
devnull napisał(a):
dar napisał(a):Annie_Wilkes, wybierz się na imprezę z kimś z forum lub po prostu się z kimś spotkaj i po kłopocie


Tutaj zapewne nie chodzi o samo pójście.
Tylko o stan umysłu który nie pasuje do pojęcia "impreza".
Po co iść w miejsce gdzie się nie pasuje.


Bingo. Nie raz myślałem, że siedzę w chałupie a inni imprezują, to też mogę. Poszedłem i czułem się mega do dupy. Nie widziałem tam niczego przyjemnego dla siebie - po prostu rozrywka nie dla mnie.
Pozwolę sobie zacytować:
"Odpowiedz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić".
Marian_Paździoch
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 30 maja 2014, 18:43
Marian_Paździoch napisał(a):"Odpowiedz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić".


Problem jest wtedy, kiedy chodź wiem co lubię robić, to tak naprawdę robienie czegokolwiek nie daje mi pełni szczęścia.
Człowiek samotny, a w duchu towarzyski...
Nienawidzi imprez, a w duchu największy imprezowicz...
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Samotność

przez Marian_Paździoch 30 maja 2014, 19:08
langustamazowiecka - człowiek pełen sprzeczności ;) Jak nie będziesz wiedzieć czego chcesz, nic Ci nie sprawi radości.
Marian_Paździoch
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 30 maja 2014, 19:11
Marian_Paździoch napisał(a):langustamazowiecka - człowiek pełen sprzeczności ;) Jak nie będziesz wiedzieć czego chcesz, nic Ci nie sprawi radości.


Ależ ja wiem czego chce :) Tylko mi to nie sprawia radości takiej jakbym chciał.
Tak wiem jestem skomplikowany bardziej niż nie jedna kobieta...
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Samotność

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 30 maja 2014, 19:50
czuje się jak najbardziej odizolowana od świata osoba
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 30 maja 2014, 20:03
devnull napisał(a):
dar napisał(a):Annie_Wilkes, wybierz się na imprezę z kimś z forum lub po prostu się z kimś spotkaj i po kłopocie


Tutaj zapewne nie chodzi o samo pójście.
Tylko o stan umysłu który nie pasuje do pojęcia "impreza".
Po co iść w miejsce gdzie się nie pasuje.


To dopiero męczarnia. Doskonale Cie rozumiem...
Też przestałam chodzić, patrzyłam na ludzi i nie rozumiałam, z czego się jarzą. Niektórym tak mało do szczęścia potrzeba. Rechoczą, piją i już. Wystarczy.
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

przez Siddhi 30 maja 2014, 20:10
Też przestałam chodzić, patrzyłam na ludzi i nie rozumiałam, z czego się jarzą. Niektórym tak mało do szczęścia potrzeba. Rechoczą, piją i już. Wystarczy.
I chciałoby się nawet czasem być takim jak oni.

Ja to dopiero będę miał okazję poznać co to prawdziwa samotność, ale chyba muszę żeby ta wegetacja mogła się kiedyś skończyć. Nie wierzę, że ktokolwiek zaakceptowałby mnie w pełni teraz, takiego jaki jestem, razem z moimi zaburzeniami, problemami emocjonalnymi. Więc pozostaje izolacja, oby nie na długo i nie na zawsze.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez terminal 30 maja 2014, 20:12
Siddhi napisał(a):
Też przestałam chodzić, patrzyłam na ludzi i nie rozumiałam, z czego się jarzą. Niektórym tak mało do szczęścia potrzeba. Rechoczą, piją i już. Wystarczy.
I chciałoby się nawet czasem być takim jak oni.

Ja to dopiero będę miał okazję poznać co to prawdziwa samotność, ale chyba muszę żeby ta wegetacja mogła się kiedyś skończyć. Nie wierzę, że ktokolwiek zaakceptowałby mnie w pełni teraz, takiego jaki jestem, razem z moimi zaburzeniami, problemami emocjonalnymi. Więc pozostaje izolacja, oby nie na długo i nie na zawsze.


Mnie ktos zaakceptował, ale ja nie zaakceptowałam jego. To nie takie proste... Nie wystarczy, żeby to ktoś zaakceptował nas :(
Dobry wieczór państwu. Minęła godzina 20:53. Za chwilę przedstawimy ostatni odcinek serialu "Poprzez prerię Arizony". Ze względu na ogromne zainteresowanie serialem prosimy telewidzów o wyłączenie telewizorów, ponieważ podwyższony pobór mocy może spowodować częściową awarię w podstacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
01 maja 2014, 20:33
Lokalizacja
3city

Samotność

Avatar użytkownika
przez langustamazowiecka 30 maja 2014, 20:13
Siddhi napisał(a):
Też przestałam chodzić, patrzyłam na ludzi i nie rozumiałam, z czego się jarzą. Niektórym tak mało do szczęścia potrzeba. Rechoczą, piją i już. Wystarczy.
I chciałoby się nawet czasem być takim jak oni.



Dokładnie. Ja to bym w sumie tak chciał, ale nie potrafię. Chciałbym, aby moje życie było prostsze niż jest. Żeby łatwiej mi było się rozerwać i wyluzować.
Posty
78
Dołączył(a)
30 maja 2014, 04:17
Lokalizacja
Mazowsze

Samotność

przez Siddhi 30 maja 2014, 20:14
Mnie ktos zaakceptował, ale ja nie zaakceptowałam jego. To nie takie proste... Nie wystarczy, żeby to ktoś zaakceptował nas
Pewnie, że to musi iść w dwie strony. Nie wiem co lepsze, być odrzuconym czy odrzucającym. Jedno i drugie ciężkie jeśli chodzi o coś więcej niż zwykłe koleżeństwo.
Siddhi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do